Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Senioralnej padały pytania o dostępność sprzętu rehabilitacyjno-leczniczego. Okazuje się, że takie wypożyczalnie trudno namierzyć. Jest też propozycja, żeby mogli z nich korzystać seniorzy bez orzeczenia o niepełnosprawności.
To miała być formalność. Sejmowa Komisja Senioralna chciała poznać dane dotyczące seniorów z niepełnosprawnościami. Okazuje się jednak, że strona rządowa takich dokładnych danych nie ma. Są za to szacunki strony społecznej, która ocenia, że skoro w Polsce są 4 mln osób z niepełnosprawnościami i gdy odliczyć od tej liczby dzieci, to 2/3 całości mogą stanowić seniorzy.
Dlatego na koniec posiedzenia przewodnicząca komisji Joanna Borowiak (PiS) orzekła:
Komisja zapoznała się z informacją o osobach z niepełnosprawnościami, ale nie o seniorach z niepełnosprawnościami.
Reklama
Dlatego w tym temacie ma dojść do kolejnego spotkania.
To wszystko jest ważne w kontekście działających w Polsce państwowych wypożyczalni technologii wspomagających dla osób z niepełnosprawnością. Może z nich skorzystać każdy, kto spełnia konkretne warunki:
ma ważne orzeczenie o niepełnosprawności (czyli orzeczenie wydawane dzieciom do 16. roku życia) lub orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności albo orzeczenie równoważne,
w zakresie wypożyczania aparatów słuchowych beneficjentami programu mogą być dodatkowo osoby posiadające lekki stopień niepełnosprawności albo orzeczenie równoważne,
w ciągu 12 miesięcy przed dniem złożenia wniosku o wypożyczenie technologii wspomagającej nie otrzymał ze środków PFRON albo NFZ dofinansowania na zakup takiej samej technologii wspomagającej jak ta, którą chce wypożyczyć.
Jednak Krystyna Lewkowicz, przewodnicząca Prezydium Obywatelskiego Parlamentu Seniorów, zwróciła uwagę, że trudno jest potrzebującym pozyskać informacje nie tylko o tym, z jakiej pomocy mogą skorzystać, ale także jak i gdzie się o nią starać. Nie wiedzą, gdzie znajdują się takie wypożyczalnie.
A chodzi np. o specjalistyczne łóżka, materace przeciwodleżynowe, wózki, aparaty słuchowe, balkoniki, nakładki toaletowe. Często to drogi sprzęt, którego wypożyczenie lub kupno na rynku komercyjnym kosztuje grube tysiące złotych.
Czy jest jakiś program, długofalowa strategia poszerzania takich wypożyczalni dla osób potrzebujących w wieku senioralnym, a nieposiadających urzędowego orzeczenia o niepełnosprawności – dopytywała Krystyna Lewkowicz.
Bo to kolejny problem.
Wielu seniorów zmaga się z niepełnosprawnością, ale nie mają stosownych zaświadczeń i orzeczeń. Po prostu w pewnym wieku nie mają już ochoty i sił starać się o taki dokument i stawiać się na komisjach orzekających.
Stąd właśnie pomysł, aby z wypożyczalni mogli też korzystać seniorzy, którzy formalnie nie mają orzeczonej niepełnosprawności.
Mówił o tym prezes Krajowego Sztabu Ratownictwa Społecznej Sieci Ratunkowej Jerzy Płókarz. Proponuje, żeby seniorzy mogli korzystać ze sprzętu z wypożyczalni na podstawie zaświadczenia wydanego przez lekarza rodzinnego.
Chodzi o honorowanie tego zaświadczenia przez resort polityki społecznej. Nie wymagajmy orzeczenia od starszej osoby przy przydzieleniu łóżka rehabilitacyjnego – apeluje.
Reklama
I zwraca także uwagę, że należałoby przemyśleć dostępność w wypożyczalniach koncentratorów tlenu. To urządzenia na prąd i to właśnie sprawia, że ich eksploatacja w domu jest kosztowna. Płókarz proponuje, aby koncentratory zastąpić butlami tlenowymi, których nabicie jest znacznie tańsze.
Stąd nasza sugestia, że warto pomyśleć o wyposażeniu wypożyczalni w butle zamiast koncentratorów – dodał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze