Minister obiecuje dodatkowe pieniądze z NFZ m.in. na podwyżki dla pracowników innych niż lekarze i pielęgniarki. Jakie oczekiwania mają fizjoterapeuci - o tym mówi dr Tomasz Dybek, przewodniczący OZZPF.
Co się dzieje w sprawie podwyżek płac dla fizjoterapeutów? Jakie rozmowy są teraz prowadzone?
Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii, który jest zrzeszony w OPZZ uczestniczy m.in. w Zespole Trójstronnym ds. Ochrony Zdrowia oraz podzespole ds. Ochrony Zdrowia. Na każdym spotkaniu przypominamy ministerstwu o naszym zawodzie i walczymy o wyższe wynagrodzenia dla fizjoterapeutów.
Wczoraj odbyło się spotkanie związków zawodowych na zaproszenie ministra Łukasza Szumowskiego, na którym minister mówił wynagrodzeniach innych zawodów, poza pielęgniarkami i lekarzami. Dyskusje na ten temat toczą się regularnie.
Czy padły konkretne zapowiedzi finansowe?
Minister Zdrowia przekonuje, że rozmawia już na ten temat z prezesem NFZ. Zapowiedział, że od 1 marca będzie zwiększona wycena punktów, po czym NFZ wyda zarządzenie, w którym ujęci będą także fizjoterapeuci.
Czy to jest chwilowe gaszenie pożarów - nie wiem. Według mnie podwyżki będą na poziomie paruset złotych. Nie będzie to jak w przypadku ustawy o najniższym wynagrodzeniu – kilka, kilkanaście złotych.
My, jako OZZPF wnioskujemy o 1600 zł – tyle ile dostały pielęgniarki. Kolejny postulat naszego związku to urlopy szkoleniowe, takie jakie otrzymały pielęgniarki i lekarze.
To może być dobry rok na walkę o podwyżki.
Zbliżają się wybory i rząd będzie chciał załagodzić sytuacje. To związki zawodowe muszą wywrzeć presję na dyrektora, aby otrzymać pieniądze. To są relacje między pracodawcą a związkami.
Do końca pieniądze przekazane dodatkowo przez NFZ nie będą znaczone – dla fizjoterapeutów, diagnostów, psychologów- nie wydaje mi się, aby tak to wyglądało. To jest rola związków zawodowych, aby przejąć te pieniądze. Silny oddział i związek otrzyma najwięcej. To jest gaszenie pożaru małą gaśnicą. Nie ma tu rozwiązań systemowych. Nic innego tylko pozostaje nam zaczekać do 1 marca.
Aleksandra Kurowska
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!