Ile zarabiają fizjoterapeuci? Co zmienia się w ich kształceniu? O tym mówi nam dr Renata Archacka, członek zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii.
Sytuacja zawodowa jest związana bezpośrednio z sytuacją płacową, a ta w kontekście ostatnich podwyżek ministerialnych dla części środowiska medycznego, mam na myśli pielęgniarki, budzi ogromne podziały i rozgoryczenie w nas.
W tym roku uczelnie wprowadzają jednolite 5–letnie studia magisterskie, studia nie należą do łatwych. Załadowani ogromną wiedzą i entuzjazmem do zawodu wchodzimy na rynek i przeżywamy zderzenie ze ścianą i szok zarobkowy 1700 – 1900 netto na rękę. Do tego dochodzą jeszcze kursy medyczne, specjalizacja za którą fizjoterapeuci płacą z własnej kieszeni – koszt – 4 letnie studia około 20 000 zł plus kursy specjalizacyjne do poszczególnych działów to następne 20 000 zł plus urlopy przeznaczone na odbywanie staży specjalizacyjnych, ponieważ nie mamy ustawowo przyznanych urlopów szkoleniowych, jest to ogromny wysiłek finansowy. W tych samych palcówkach na równoległych stanowiskach pracują pielęgniarki za 4000 zł a my za około 2500 -2700.
Budzi to przeświadczenie, że jedną formą uzyskania realnej podwyżki nie są kwalifikacje, uzyskane kompetencje, ale przyjęcie odpowiedniej formy strajku. Wielu z nas nie młodych ludzi żyje ponad podziałami, wierzy jeszcze w to, że przychodząc do pracy, płaca będzie oparta o wiedzę, kompetencje i nie będzie wynikała z wsparcia tylko niektórych grup zawodowych. Wiele osób po studiach w ogóle nie podejmuje pracy, wyjeżdża na zachód gdzie zawód fizjoterapeuty jest zawodem zaliczanym do zawodów o najwyższym stopniu zaufania publicznego a zarobki są adekwatne do wykształcenia.
Mamy świadomość że jak pielęgniarka przestanie pracować czy lekarz – czego dowodem jest ostatni protest głodowy lekarzy rezydentów - to sytuacja robi się trudna, ale jak nie będzie fizjoterapeuty – no to nie będzie rehabilitacji, najwyżej pacjent dłużej poleży w szpitalu, sam się poleczy – nie będzie to tak odczuwalne dla systemu. Niemniej jeżeli dzisiaj z systemu odpłynie znaczna grupa fizjoterapeutów to perspektywie 20 lat stworzy się analogiczna jak dzisiaj dziura pokoleniowa która dotyczy pielęgniarek - związana z brakiem wykwalifikowanej kadry, do opieki nad starzejącym się społeczeństwem.
Analizy NFZ jasno pokazują, że w 2030 r wzrost nakładów na leczenie będzie musiał pokryć rodzaje świadczeń istotnie związane z wiekiem, takie jak: leczenie uzdrowiskowe, świadczenia pielęgnacyjno-opiekuńcze, opieka paliatywna i hospicyjna, rehabilitacja lecznicza i świadczenia odrębnie kontraktowane.
AK
Polecamy również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!