Apteka powinna być traktowana jak placówka ochrony zdrowia – uważa Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne i przekonuje ministra K. Radziwiłła do kontynuowania prac nad koncepcją „apteka dla aptekarza”. To już ostatni moment na zmiany – twierdzi PTF.
Przypomnijmy, projekt przygotowany przez posłów PiS – mimo wsparcia ze strony MZ – ostatecznie został odrzucony przez sejmową Komisję do spraw deregulacji. Dalsze prace nad projektem mają być prowadzone w Ministerstwie, a koncepcja „apteki dla aptekarza” ma być włączona do tzw. dużej nowelizacji Prawa farmaceutycznego. O to, aby tak się stało postuluje samorząd aptekarski, studenci farmacji, a teraz dołącza do nich także środowisko akademickie z Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego.
„Apteka dla aptekarza” bezpieczniejsza dla pacjentów
Obecnie apteka jest traktowana jako miejsce osiągania zysku w sensie gospodarczym, a nie społecznym – uważa Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne i sugeruje w liście skierowanym do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, że odejście od praktyki liberalnej na rynku aptek będzie korzystne dla pacjentów.
– Jak wykazały doświadczenia innych krajów, a także jak można zauważyć polskie, deregulacja nie spowodowała obniżek cen leków, ani nie polepszyła dostępu pacjentów do leków. Dodatkowo rosnąca liczba aptek w zestawieniu z liczbą farmaceutów posiadających prawo wykonywania zawodu wskazuje, że usługi farmaceutyczne nie są świadczone przez fachowy personel, ale przez techników farmaceutycznych. Może to bezpośrednio wpłynąć na bezpieczeństwo pacjentów – uważa PTF.
Ostatni moment na zmiany
Zdaniem Towarzystwa deregulacja na rynku aptecznym wpłynęła natomiast na zwiększenie konsumpcji leków OTC i suplementów diety. – Apteki stają się własnością funduszy inwestycyjnych, dla których zasady etyki aptecznej są obce. Farmaceuci pracujący w sieciach aptek, muszą stosować się do wskazówek „sprzedażowych”, co jest zupełnie sprzeczne z ideą zawodu i z ideą ochrony zdrowia – podkreśla PTF.
Zdaniem Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, to już ostatni moment na wprowadzenie takich zmian, które pozwolą rządowi na rzeczywisty wpływ na rynek aptek. – To obecna decyzja polskiego rządu sprawi, w jakich realiach będziemy funkcjonować – niezależnej gospodarki lekowej, czy uzależnionej od spółek prawa handlowego korporacyjnej rzeczywistości rajów podatkowych i rosnących zysków oczekiwanych przez ich Zarządy – pisze PTF do ministra zdrowia.
- Naszym postulatem jest dążenie zapisów prawnych gwarantujących bezpieczeństwo zdrowotne – podkreśla PTF i wyjaśnia, że może być to osiągnięte tylko na drodze regulacji obrotu detalicznego lekami i zapewnieniu, że apteka może być prowadzona tylko przez farmaceutę.
O losach projektu "apteka dla aptekarza" ostatecznie zdecydują posłowie na posiedzeniu plenarnym. Głosowania jednak póki co nie ma w porządku obrad Sejmu.
Aleksandra Smolińska
Źródło: NIA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!