Reklama

Farmaceuci chronieni jak funkcjonariusze publiczni

Polityka Zdrowotna
20/05/2022 10:32

Kilkadziesiąt aktów przemocy odnotowali farmaceuci w aptekach podczas pandemii COVID-19. Najczęściej awanturowały się osoby, które nie chciały założyć maseczki. Teraz  za napad na aptekarza będzie groziła kara więzienia.

Ponad podziałami partyjnymi - tak w Sejmie udało się przyjąć nowelizację ustawy o zawodzie farmaceuty, która wprowadza m.in. ochronę dla farmaceutów i techników farmacji. Zyskują oni ochronę prawną właściwą funkcjonariuszowi publicznemu. Ostatnio skłóconym posłom jednomyślnie udało się przyjąć tylko specustawę o pomocy uchodźcom ukraińskim. 

Aptekarze długo walczyli o zmianę przepisów. Powstawały petycje w tej sprawie kierowane do ministra zdrowia czy interpelacje pisane przez posłów do resortu w imieniu pracowników aptek. Minister zdrowia opierał się długo, ale czarę goryczy aptekarzy przelało to, co miało miejsce w czasie pandemii.

Reklama

- Odnotowaliśmy w jej trakcie kilkadziesiąt napaści na aptekarzy, wyzwisk kierowanych do nich. W aptekach awanturowały się osoby, które nie chciały m.in. założyć maseczki- wskazuje Konrad Madejczyk, rzecznik prasowy Naczelnej Rady Aptekarskiej. Podkreśla, że środowisko bardzo cieszy się ze zmian. 

Pobicie w Zgoprzelcu

W grudniu ub.r. 20-latek próbował zrealizować receptę w jednym z punktów aptecznych w Zgorzelcu. Wszedł tam bez maseczki, na co zwrócił mu uwagę jeden z pracowników. Odmówił, zasłaniając się zaświadczeniem lekarskim. Pracownicy punktu wyprosili go. On jednak wrócił z bratem. Poszli na zaplecze apteki, gdzie przebywał jej pracownik i pobili go. Stąd inicjatorem zmian w przepisach był Marcin Repelewicz, prezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. 

Reklama

Problemem aptek, ich właścicieli i pracowników jest też to, że często dochodzi w nich do kradzieży. Poseł Krzysztof Śmiszek (Lewica), który uzasadniał w Sejmie projekt zmiany przepisów, wskazał, że pracownicy aptek aktywnie włączyli się w przeciwdziałanie pandemii i w akcje szczepień.

- Przy akcji szczepień niejednokrotnie dochodziło do incydentów, w których aptekarze "czują się zagrożeni", gdyż przeciwnicy szczepień wyładowują często swoje niezadowolenie w agresywny sposób. Mieliśmy przypadki demolowania aptek, m.in. w Zgorzelcu – zauważył poseł Śmieszek. 

Reklama

Kara więzienia

Za sprawą nowelizacji w ustawie o zawodzie farmaceuty zostanie dodany art. 35a, zgodnie z którym farmaceuta podczas i w związku z pracą w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego na zasadach określonych w Kodeksie karnym. Natomiast w Prawie farmaceutycznym po art. 91

Sejm dodał art. 91a, który sprawi, że technik farmaceutyczny podczas i w związku z wykonywaniem w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym czynności wymagających bezpośredniego kontaktu z pacjentem, korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego na zasadach określonych w kodeksie karnym.

Reklama

Warto pamiętać, że aptekarz nie stanie się mocą tych przepisów funkcjonariuszem publicznym jak poseł, sędzia czy noatriusz, ale zyska ochronę jak funkcjonariusz publiczny. Zgodnie z art. 222 kodeksu karnego, za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Jeszcze wyższa kara grozi za napaść z bronią. Z art. 223 kodeksu karnego wynika, że za działanie wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub używanie broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszczenie się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego grozi  kara pozbawienia wolności wolności od roku do lat 10.

Reklama

-Przyznanie tej ochrony farmaceutom i technikom farmacji oznacza, że znajdą do nich zastosowanie  222, 223 i 226 kodeksu karnego, przewidujące odpowiedzialność za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, czynną napaść na funkcjonariusza oraz znieważenie jego osoby.Przestępstwa te są ścigane z urzędu. Ochrona taka przysługuje już lekarzom, którzy wykonują czynności w ramach świadczeń pomocy doraźnej lub w podmiocie wykonującym działalność leczniczą, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w tym podmiocie- wskazuje Radosław Tymiński, radca prawny i specjalista ds. prawa medycznego

Z takiej ochrony korzystają już  zatem lekarze, pielęgniarki czy ratownicy medyczni podczas pełnienia służby w karetce.

Reklama




Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości