- To, co zostało pokazane w raporcie NIK dot. sytuacji w patomorfologii, to jest sytuacja, o której środowisko mówiło od wielu lat - podkreślił w rozmowie z Polityką Zdrowotną konsultant krajowy w dziedzinie patomorfologii i prezes Polskiego Towarzystwa Patologów prof. Andrzej Marszałek. Jak dodał, został uruchomiony program poprawy jakości, przyjęte zostały standardy postępowania i standardy organizacyjne w patomorfologii, a wkrótce ruszy też pilotaż odrębnego finansowania.
W poniedziałek NIK opublikował raport, w którym wskazuje nieprawidłowości w organizacji systemu badań patomorfologicznych
- To, co zostało pokazane w raporcie NIK, to jest sytuacja o której środowisko patomorfologów mówiło od wielu lat. To jest spis z natury, który w sposób obiektywny pokazuje to, co środowisko dostrzegało - ocenił w rozmowie z Polityką Zdrowotną prof. A. Marszałek. Jednocześnie zastrzegł, że prowadzone są już działania, aby usprawnić ten system i podnieść jakość badań.
Standardy organizacyjne już są
- Na szczęście jakiś czas temu podjęliśmy różne działania dotyczące poprawy jakości i udało nam się w końcu w zeszłym roku namówić ministerstwo zdrowia na to, aby uruchomiło program poprawy jakości w patomorfologii. W ramach tego projektu, we wrześniu br., zostały zaakceptowane przez ministra zdrowia standardy postępowania i standardy organizacyjne w patomorfologii, które mówią m.in. o tym jak powinno wyglądać miejsce, gdzie wykonuje się badanie, jakie powinny być zasoby kadrowe, jakie są procedury. Na bazie tego, w tej chwili jest przygotowywany podręcznik akredytacyjny, aby Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia mogło przygotować procedurę akredytacyjną - podkreślił ekspert.
Jak zaznaczył, standardy organizacyjne przewidują też standard opisu.
- Standardy to 200 stron i do tego przygotowaliśmy jeszcze komentarz w postaci wytycznych. To jest kolejne 500 stron. To dla środowiska bardzo szeroka podstawa do właściwego funkcjonowania patomorfologii - ocenił prof. A. Marszałek.
Pilotaż odrębnego finansowania na dniach
Dodał, że resort zdrowia jest też obecnie tuż przed publikacją rozporządzania ministra zdrowia dotyczącego pilotażu finansowania badań patomorfologicznych. - Czyli mamy już standardy i akredytację, a za chwilę pilotaż finansowania. To znaczy, że za chwilę będzie można to spiąć i połączyć jakość z właściwym finansowaniem - stwierdził.
Jak wyjaśnił, według wcześniejszych propozycji miało być tak, że od stycznia 2022 r. badania patomorfologiczne będą finansowane odrębnie w systemie, aby oderwać jakość od ograniczonego finansowania. Dodał, że NFZ jako płatnik może uzależnić finansowanie od tego, czy dany zakład spełni kryteria jakościowe.
Braki kadrowe
Z kolei odnosząc się do wskazanego w raporcie problemu braków kadrowych wśród patomorfologów, prof. A. Marszałek wskazał, że braki kadrowe "są w całej medycynie". - W Polsce w stosunku do średniej europejskiej jest dwa razy mniej patologów niż powinno być na populację - dodał.
Jednak jak podkreślił, "specjalności dobrze opłacane nie cierpią na braki kadrowe" więc sytuację może poprawić zmiana sposobu finansowania.
Ponadto uporządkowanie systemu - według prof. A. Marszałka - wpłynie na oszczędność czasu, nakładów i optymalne wykorzystanie kadry.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!