Technologia nie zastąpi ludzi, ale może odzyskać ich czas. W obliczu prognozowanych niedoborów kadrowych i rosnącego wypalenia zawodowego ograniczenie obowiązków administracyjnych staje się koniecznością - ocenia Władysław Mizia, lider konsultingu dla rynku medycznego w Polsce, Deloitte.
Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt ustawy, która wprowadzi znaczące zmiany dla pacjentów i w pracy lekarzy. Resort chce rozwijać usługi elektroniczne i uruchomić takie narzędzia jak e-Konsylium, System Domowej Opieki Medycznej, Hurtownię Danych e-Zdrowia. W projekcie jest także mowa o wykorzystaniu sztucznej inteligencji przez lekarzy.
Zgodnie z tymi przepisami AI w ochronie zdrowia ma być więcej, bo MZ chce wdrożenia narzędzi, które pomogą lekarzom podejmować decyzje dotyczące pacjentów i leczenia. Ma to być Platforma Usług Inteligentnych – system teleinformatyczny oparty na certyfikowanych narzędziach wspomagających dokonywanie diagnostyki medycznej z wykorzystaniem systemów i modeli sztucznej inteligencji.
MZ wylicza, że ten system obejmie:
wykrywanie patologii w tomografii komputerowej klatki piersiowej,
wykrywanie zmian niedokrwiennych i krwotocznych w badaniach obrazowych mózgu,
diagnostykę zmian pourazowych układu kostnego w badaniach radiologii klasycznej (RTG),
wykrywanie zmian nowotworowych piersi (mammografia),
wykrywanie zmian patologicznych w RTG klatki piersiowej.
Rzadko zdarza się, by zmiany legislacyjne tak wyraźnie odpowiadały na rynkową presję cyfryzacji. Projekt ustawy z 6 lutego 2026 r. o rozwoju usług e-Zdrowia – wprowadzający m.in. Platformę Usług Inteligentnych (PUI), e-Konsylium i Kartę Pacjenta – trafia w moment, gdy sektor nie dyskutuje już, czy się cyfryzować, lecz jak szybko i na jaką skalę.
Reklama
Z raportu „2026 Global Health Care Outlook” przygotowanego przez Deloitte wynika, że liderzy branży liczą na wzrost rentowności i produktywności dzięki technologii. W Polsce nadal jednak widoczne są bariery operacyjne, które nowe regulacje mogą ograniczyć. Dla kadry zarządzającej to sygnał, że technologia przestaje być dodatkiem – staje się elementem strategii finansowej i kadrowej.
Projekt ustawy mocno akcentuje automatyzację diagnostyki i wsparcie lekarzy przez narzędzia AI. To odpowiedź na globalny trend: poprawa produktywności jest dziś jednym z głównych priorytetów menedżerów ochrony zdrowia, a wielu z nich wiąże wzrost przychodów ze skalowaniem rozwiązań cyfrowych.
Reklama
PUI – centralny system certyfikowanych algorytmów do analizy badań obrazowych – może pomóc wyjść z „pułapki pilotaży”. Obecnie tylko niewielki odsetek organizacji wykorzystuje AI na pełną skalę. Warunkiem będzie jednak szybka gotowość operacyjna szpitali, bo dostęp do systemu ma być limitowany. Jednocześnie anonimizacja i wykorzystanie danych do celów badawczo-rozwojowych otwierają drogę do budowy krajowych kompetencji w medycynie opartej na danych.
Cyfrowa transformacja obejmuje już nie tylko diagnostykę. Projekty takie jak „Hospital AI Challenge” pokazały, że sztuczna inteligencja usprawnia również logistykę, zarządzanie aparaturą czy zamówienia publiczne. Nowe przepisy mogą nadać tym inicjatywom trwałe ramy i umożliwić ich szersze wdrażanie.
Reklama
Planowana Hurtownia Danych e-Zdrowia ma z kolei integrować informacje z systemów medycznych i rejestrów, wspierając mapowanie potrzeb zdrowotnych i precyzyjne rozliczanie świadczeń. To krok w stronę zarządzania opartego na danych, a nie szacunkach.
Technologia nie zastąpi ludzi, ale może odzyskać ich czas. W obliczu prognozowanych niedoborów kadrowych i rosnącego wypalenia zawodowego ograniczenie obowiązków administracyjnych staje się koniecznością. Rejestr Asystentów Medycznych i delegowanie e-dokumentacji to próba przeprojektowania pracy lekarza tak, by mógł skupić się na opiece bezpośredniej.
Reklama
Rozbudowa systemów cyfrowych wymaga wysokich standardów cyberbezpieczeństwa. Ustrukturyzowane e-Konsylium ma ograniczyć ryzyko nieautoryzowanego przesyłania danych i przenieść odpowiedzialność za ich obieg na zabezpieczoną infrastrukturę. To istotne, bo cyberbezpieczeństwo jest dziś jednym z głównych obszarów ryzyka w ochronie zdrowia.
O powodzeniu reformy zdecyduje tempo i jakość wdrożenia. Kluczowe będą kompetencje personelu i realne przygotowanie organizacji do pracy w nowym modelu. Bez tego nawet najlepsze narzędzia nie przyniosą oczekiwanego efektu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze