Reklama

Eksperci: W hematologii niezbędna jest Krajowa Sieć Hematologiczna i koordynowana opieka

Rozwijająca się dynamicznie hematologia dostarcza nowoczesnych terapii, dzięki którym wiele chorób, które jeszcze kilka lat temu były chorobami śmiertelnymi, stało się przewlekłymi. Niesie to za sobą rosnącą liczbę pacjentów wymagających stałej opieki, regularnej kontroli, czasem kolejnej linii leczenia, a to oznacza konieczność dobrego planowania tej ścieżki. Właśnie dlatego eksperci podczas debaty „Zdrowie to inwestycja - nowe modele finansowania i partnerstwa” w trakcie Europejskiego Forum Pacjentów Hematoonkologicznych podkreślali, że hematologia potrzebuje systemowej zmiany: powstania krajowej sieci ośrodków leczenia, jasnych zasad kierowania pacjentów i koordynacji między POZ, AOS a szpitalami.

Krajowa Sieć Hematologiczna jako odpowiedź na sukces medycyny

Hematologia rozwija się dziś szybciej niż wiele innych dziedzin medycyny, a skutkiem tego sukcesu jest rosnąca liczba pacjentów, którzy żyją dłużej i wymagają stałej opieki. Nowe terapie wchodząc do refundacji zmieniają standardy i przesuwają granice możliwości terapeutycznych. Z perspektywy systemu to moment, w którym sama dostępność leków przestaje wystarczać, jeśli pacjent krąży między ośrodkami, czeka w kolejkach i powiela badania.

Podczas debaty „Zdrowie to inwestycja - nowe modele finansowania i partnerstwa” w trakcie Europejskiego Forum Pacjentów Hematoonkologicznych padł postulat uporządkowania opieki: stworzenia sieci ośrodków hematologicznych i koordynacji leczenia. W wypowiedziach ekspertów pojawia się wspólny wniosek, hematoonkologia potrzebuje modelu, który organizuje pacjentowi właściwą ścieżkę przez diagnostykę, leczenie i terapię przewlekłą.

Reklama

Refundacja w hematologii przyspiesza, ale rośnie też skala potrzeb

Wątek refundacji był punktem wyjścia. Eksperci zwracali uwagę, że polski system coraz szybciej dogania europejskie tempo wprowadzania nowych terapii, co w hematoonkologii przekłada się na realne wydłużenie życia pacjentów. W omówieniu tej zmiany prof. Ewa Lech-Marańda podkreślała:

W ostatnich kilku latach ponad 90 nowych terapii hematologicznych znalazło się w refundacji. Jesteśmy w awangardzie w Europie, jeśli chodzi o dostęp do nowoczesnych terapii.

W omówieniu planów na 2026 r. prof. Ewa Lech-Marańda wskazywała na kolejne wyzwania, które z jednej strony wynikają z rejestracji nowych leków i zmian standardów, a z drugiej pokazują, że refundacja i organizacja opieki powinny iść w parze:

Reklama

W leczeniu ostrej białaczki limfoblastycznej chcielibyśmy mieć możliwość dołączenia blinatumomabu już w pierwszej linii; wydłużyłoby to czas wolny od nawrotu choroby.  W przypadku chłoniaków z komórek płaszcza zmieniły się standardy leczenia w pierwszej linii: pojawiły się inhibitory kinazy Brutona, będziemy starać się, żeby były dostępne dla polskich pacjentów. Czekamy na możliwość stosowania terapii CAR-T w chłoniaku grudkowym; w szpiczaku toczą się procesy refundacyjne dwóch terapii CAR-T oraz belantamabu mafadotyny. Generalnie jednak nasze możliwości leczenia są bardzo dobre. Bardzo ważnym aspektem jest jednak konieczność zmian systemowych w opiece hematologicznej.

Liczba chorych przybywa, konieczna lepsza opieka

Rosnąca liczba chorych nie wynika wyłącznie ze wzrostu zachorowań. To również efekt wydłużania życia dzięki terapiom, co w hematoonkologii oznacza więcej wizyt kontrolnych, więcej monitorowania i prowadzenie leczenia przewlekłego. Nawet jeśli liczba specjalistów rośnie, sama obecność kadr nie rozwiązuje problemu, gdy system nie kieruje pacjenta właściwą ścieżką i nie rozdziela zadań między ośrodki o różnej referencyjności.

Reklama

Te wszystkie czynniki skłoniły nas do przygotowania projektu pilotażu Krajowej Sieci Hematologicznej, która zakłada współpracę między ośrodkami i przekierowywanie do ośrodków o różnym stopniu referencyjności, w zależności od potrzeb pacjenta. Jeśli niezbędne są bardziej specjalistyczne procedury, pacjent powinien być leczony w ośrodku referencyjnym; w przypadku konieczności przewlekłego leczenia może być przekierowany do ośrodka znajdującego się bliżej miejsca zamieszkania. Konieczna jest koordynacja: zarówno pacjenta, by miał zabezpieczone poszczególne etapy diagnozy i leczenia, jak koordynacja pionowa, czyli współpraca między ośrodkami – zaznaczała prof. Lech-Marańda.

Reklama

W tym modelu pacjent wymagający procedur wysokospecjalistycznych ma trafiać do ośrodka referencyjnego, a pacjent w leczeniu przewlekłym powinien móc być prowadzony bliżej miejsca zamieszkania. Warunkiem jest jednak sprawna koordynacja etapów diagnostyki i leczenia oraz realna współpraca między ośrodkami.

Celem stworzenia Krajowej Sieci Hematologicznej jest to, żeby każdy pacjent w Polsce, niezależnie od miejsca zamieszkania, miał szansę na diagnostykę i leczenie na najwyższym poziomie. Chcemy też przygotować wytyczne dla lekarzy POZ dotyczące diagnostyki, wskazań skierowania pacjentów do poradni hematologicznej i do szpitala, jak również dać lekarzom POZ wskazówki, jak opiekować się przewlekle pacjentem hematoonkologicznym. Bardzo ważne jest też opracowanie wskaźników i mierników oceny jakości leczenia, by tę jakość stale poprawiać – mówiła prof. Lech-Marańda.

Reklama

Jak usprawnić opiekę nad pacjentami

Hematolodzy zwracają uwagę na to, że wielu pacjentów jest niepotrzebnie jest kierowanych do poradni hematologicznych, podczas gdy mogliby być dobrze zaopiekowani przez lekarzy POZ. 

Mam pacjentów, którzy czekali rok na poradę hematologiczną z powodu niedokrwistości, a nie mieli wykonanych podstawowych badań, które może dziś zlecić lekarz POZ, jak ferrytyna, witamina B12, kwas foliowy. Często pacjenci niepotrzebnie są kierowani do poradni hematologicznej, wydłużając kolejki i zapychając system. Uważamy też, że niektóre procedury, jak np. biopsja szpiku, mogłyby być wykonywane w AOS (ambulatoryjnej opiece specjalistycznej), żeby pacjent nie musiał być hospitalizowany w celu wykonania biopsji. Ale do tego konieczne są zmiany systemowe, bo np. nie da się rozliczyć badań genetycznych w AOS – zaznaczał prof. Krzysztof Giannopoulos, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologicznego i Transfuzjologicznego.

Reklama

Z problemem kolejek wiąże się inny systemowy kłopot: pacjent jest odsyłany między poradniami i ośrodkami, bo nie wszędzie dostępne są programy lekowe. To generuje dodatkowe wizyty i powielanie badań, które nie poprawiają leczenia, a przeciążają system.

Pacjent często jest odsyłany z jednej poradni hematologicznej do drugiej, bo w tej pierwszej nie ma dostępu do programów lekowych. Konieczne są zmiany systemowe, np. zwiększenie dostępności do programów lekowych w ramach AOS. Pracujemy nad projektem e-konsylium, które połączyłoby POZ z AOS, postulujemy też umożliwienie pojedynczej konsultacji hematologa z poziomu POZ. Druga rzecz to stworzenie e-konsylium między AOS a szpitalem oraz między szpitalami, by np. pacjent miał wykonane określone badania, zanim dostanie się na oddział hematologiczny. Dzięki takiemu uporządkowaniu systemu, ośrodki wysoko specjalistyczne będą mogły zajmować się wykonywaniem takich procedur, których nie można wykonać w innych miejsach, np. podawaniem CAR-T, przeszczepianiem szpiku, wykonywaniem skomplikowanych badań diagnostycznych – przekonywał prof. Giannopoulos. 

Reklama

Pilotaż KSH jako inwestycja, nie koszt

W debacie wybrzmiał również argument ekonomiczny: uporządkowanie opieki ma sens nie tylko klinicznie, ale i finansowo. Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka oceniała pilotaż KSH jako konieczność i inwestycję, wskazując relację jego kosztu do obecnych wydatków na programy lekowe w hematoonkologii. Wprowadzała też ważne rozróżnienie: w hematoonkologii profilaktyka i badania przesiewowe mają ograniczone zastosowanie, dlatego największy efekt daje organizacja opieki i maksymalnie efektywne wykorzystanie dostępnych narzędzi.

Reklama

W omówieniu problemu podkreślała, że część wydatków jest dziś nieefektywna, bo porady i badania są powielane, a system działa w silosach. 

Dziś POZ działa w oderwaniu od AOS; AOS działa w oderwaniu od szpitalnictwa, musimy te ścieżki połączyć i przeprowadzić pacjenta szybciej i skuteczniej przez diagnostykę i leczenie - zaznaczała dr Gałązka-Sobotka.

Monitorowanie efektów: refundacja to dopiero początek

Maciej Miłkowski, dyrektor ds. finansowych Wojskowego Instytutu Medycznego, członek Rady Zdrowia przy Prezydencie RP i były wiceminister zdrowia odpowiedzialny za politykę lekową, zwracał uwagę, że mimo dużych sukcesów refundacyjnych, kolejne decyzje będą coraz trudniejsze ze względu na koszty. W tym kontekście kluczowe staje się monitorowanie efektów klinicznych i pokazywanie, że skuteczne leczenie jest inwestycją, która się zwraca.

Reklama

Dlatego bardzo ważne jest monitorowanie efektów programów lekowych i pokazywanie tego, że skuteczne leczenie jest inwestycją, która się opłaca. Podobnie bardzo ważne jest monitorowanie pilotażu Krajowej Sieci Hematologicznej, ze względu na to, że liczba pacjentów hematologicznych będzie nadal rosła – mówił Miłkowski.

Zwracał też uwagę na praktyczny problem finansowania włączania pacjentów do programów lekowych, akcentując, że jeśli pacjent spełnia kryteria, powinien być włączony, a szpital musi mieć za to zapłacone.

Reklama

Efektywność leczenia podkreślają również hematolodzy. 

Widzimy te efekty na co dzień u naszych pacjentów, jednak chcemy to też pokazać systemowo. Kończymy właśnie najnowszy raport na ten temat, wspólnie z Uczelnią Łazarskiego, we współpracy z NFZ. Niedługo tę skuteczność leczenia pokażemy na liczbach. Bardzo cieszymy się też, że pomimo zmian na stanowisku ministra odpowiedzialnego za politykę lekową, obszar refundacyjny w hematoonkologii nie stanął, na każdej liście refundacyjnej pokazują się nowe terapie – zaznaczył prof. Giannopoulos.

Konieczne pieniądze i myślenie o zdrowiu jako inwestycji

Na koniec debaty pojawiła się perspektywa szersza niż hematoonkologia: kwestia finansowania systemu ochrony zdrowia i tego, jak rozumiemy wydatki na zdrowie. Igor Grzesiak, wiceprezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, podkreślał, że składka zdrowotna nie wystarcza, a pieniądze na zdrowie powinny być traktowane jako inwestycja społeczna. 

Prowadzimy projekt „Zdrowie w Centrum”, chcemy zmienić postrzeganie zdrowia i pokazać, że warto w nie inwestować. Mamy ustawę gwarantującą przeznaczanie 7 proc. PKB na zdrowie, ale musimy odchodzić od brania pod uwagę PKB Polski sprzed 2 lat. Pieniądze przeznaczone na zdrowie to inwestycja, a nie koszt; to inwestycja w społeczeństwo, w kapitał ludzki, w kapitał polityczny. Musimy zmienić myślenie na ten temat – podkreślał Grzesiak

W tym sensie Krajowa Sieć Hematologiczna staje się testem dojrzałości systemu. Skoro leczenie potrafi wydłużać życie i zmieniać przebieg chorób, system powinien odpowiedzieć na konsekwencje tego sukcesu: rosnącą populację pacjentów przewlekłych, potrzebę koordynacji, mierzenia jakości i sensownego podziału ról między poziomami opieki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: materiały prasowe/DD Aktualizacja: 09/01/2026 18:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości