Wrocław stał się sceną przełomu w polskiej medycynie. W Klinice Hematologii, Terapii Komórkowych i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego oraz na Uniwersytecie Medycznym im. Piastów Śląskich przeprowadzono terapię, która jeszcze niedawno wydawała się poza zasięgiem poza komercją. Po raz pierwszy w Polsce pacjentowi podano akademickie CAR-T, komórki stworzone i zastosowane w rodzimym ośrodku naukowo-klinicznym.
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym i na Uniwersytecie Medycznym im. Piastów Śląskich przeprowadzono terapię, która dotąd pozostawała domeną wąskich, komercyjnych programów. Po raz pierwszy w Polsce pacjent otrzymał akademickie komórki CAR-T, wytworzone i podane w krajowym ośrodku akademickim. Jak podkreśla Główny Badacz projektu, prof. dr hab. n. med. Tomasz Wróbel,
Stworzenie platformy do produkcji akademickich komórek CAR-T jest przykładem, że w naszym kraju możliwa jest realizacja innowacyjnych projektów w obszarze immunoterapii. Nasze badanie pokazuje, że technologia ta może być upowszechniona i że możemy zwiększyć dostęp chorych do nowoczesnych terapii wytwarzanych w Polsce. Mam również nadzieję, że nasz projekt będzie inspiracją i zachętą dla innych badaczy gdyż technologia CAR-T ciągle się rozwija i udoskonala, pojawiają się też coraz to nowe wskazania do jej zastosowania.
Reklama
Do tej pory polscy pacjenci mieli dostęp wyłącznie do rozwiązań komercyjnych, z długim czasem przygotowania, wysokim kosztem oraz ograniczeniami refundacyjnymi, co ograniczało kwalifikację pacjentów. W wersji akademickiej czas od aferezy do podania skraca się do około trzech tygodni, a koszt wytworzenia spada co najmniej trzykrotnie. Otwiera to terapię także dla chorych spoza programów refundacyjnych, w tym osób starszych czy z rzadkimi podtypami chłoniaków. Pierwszym beneficjentem został 76-letni pacjent z nawrotem agresywnego chłoniaka, bez realnych, refundowanych opcji leczenia. Emocjonalny ciężar tej historii jest oczywisty: w sytuacji granicznej pacjent otrzymał leczenie skrojone na miarę, wytworzone „tu i teraz”.
CAR-T to spersonalizowana immunoterapia. Limfocyty T pacjenta są pobierane, modyfikowane genetycznie i zawracane choremu. Dzięki chimerycznemu receptorowi antygenowemu komórki rozpoznają i niszczą nowotworowe komórki krwi. To podejście najlepiej sprawdza się w chorobach opornych na standardowe metody, dając szansę tam, gdzie algorytmy leczenia są wyczerpane.
Wrocławski program nie jest przeciwstawiony rozwiązaniom komercyjnym, a wpisuje się w ekosystem terapii. Prof. Wróbel akcentuje:
Akademickie CAR-T nie stanowią konkurencji dla produktów komercyjnych, a są ich uzupełnieniem. Umożliwiają zastosowanie tego rodzaju leczenia we wskazaniach nierefundowanych. […] Zastosowanie własnej platformy produkcyjnej skraca czas przygotowania leku, a dodatkowo może przyczynić się do zmniejszenia obciążenia finansowego systemu ochrony zdrowia.
Reklama
Te słowa porządkują oczekiwania interesariuszy: więcej elastyczności, większa szybkość działania i realny efekt dostępności przy zachowaniu bezpieczeństwa jakościowego.
Projekt fazy I/II obejmuje 30 pacjentów dorosłych z opornymi lub nawrotowymi chłoniakami DLBCL i HGBCL oraz dzieci z B-ALL. Produkcja CAR-T odbywa się w miejscu leczenia, z użyciem wektora lentiwirusowego anty-CD19 i systemu CliniMACS Prodigy. Zaplanowano limfodeplekcję opartą na fludarabinie i bendamustynie. Badanie przewiduje również wcześniejsze podanie CAR-T jako terapii ratunkowej u chorych wysokiego ryzyka. W tle widać pięć lat pracy nad laboratoriami GMP, procedurami, walidacją i szkoleniem zespołów klinicznych, to kapitał, który zostaje w systemie.
Finansowanie niekomercyjnego badania klinicznego przez Agencję Badań Medycznych, w wysokości blisko 15 mln zł, było warunkiem startu platformy. Publiczne środki, uzupełnione darowiznami rodzin pacjentów, pozwoliły sfinansować sprzęt i rozpocząć rekrutację. To przykład, że długofalowe inwestycje w badania przekładają się na twardy rezultat kliniczny i kompetencje zespołów, które można skalować na kolejne wskazania: od następnych nowotworów hematologicznych po guzy lite i wybrane choroby autoimmunizacyjne.
Zespół nie zwalnia.
Stworzona przez nas platforma może być wykorzystana do innych badań z zastosowaniem terapii CAR-T. Mamy pomysły na dalsze projekty, ale obecnie priorytetem jest kontynuacja obecnego badania, czyli rekrutacja kolejnych pacjentów z nawrotowymi chłoniakami agresywnymi – wskazuje prof. Wróbel, Główny Badacz projektu.
To zapowiedź rozbudowy programu w ramach naukowej ścieżki, z naciskiem na efektywność kliniczną i bezpieczeństwo.
Wrocławskie CAR-T to nie jednostkowa ciekawostka, lecz dowód, że polskie ośrodki mogą wytwarzać i stosować terapie zaawansowanej medycyny w modelu akademickim. Z perspektywy pacjenta liczy się krótszy czas oczekiwania i większa szansa kwalifikacji. Z perspektywy płatnika niższy koszt jednostkowy i budowanie krajowych kompetencji. Z perspektywy klinicysty dodatkowe narzędzie dla chorych, którzy w standardowych ścieżkach nie mają już dostępnych opcji terapeutycznych. Jeśli ten model zostanie utrzymany i rozszerzany, zyskają wszyscy: pacjenci, ośrodki i system.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze