Naukowcy z UCLA opracowali nową terapię komórkową CAR-NKT, która może zrewolucjonizować leczenie raka jajnika – nowotworu o jednym z najwyższych wskaźników nawrotów. Badanie, opublikowane w czasopiśmie Med, pokazuje, że zmodyfikowane komórki odpornościowe potrafią niszczyć guzy skuteczniej niż tradycyjne metody. Co więcej, opracowana technologia umożliwia masową produkcję terapii w formie gotowego leku, znacząco obniżając koszty.
Rak jajnika pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów spośród nowotworów ginekologicznych. Standardowe leczenie – operacja i chemioterapia – często przynosi początkową poprawę, jednak u ponad 80% pacjentek nowotwór powraca w bardziej agresywnej i opornej postaci. To właśnie ten problem chcieli rozwiązać badacze z UCLA, tworząc innowacyjną terapię komórkową.
Nowa metoda opiera się na modyfikacji rzadkiego typu komórek układu odpornościowego – komórek NKT. Po wyposażeniu ich w specjalny receptor CAR zyskują zdolność rozpoznawania wielu markerów molekularnych na powierzchni komórek nowotworowych.
„Rak jest jak ruchomy cel, ponieważ stale się zmienia i adaptuje. Najlepszą strategią jest atak z wielu miejsc jednocześnie” – tłumaczy główny autor badania, dr Yanruide (Charlie) Li z UCLA.
W przeciwieństwie do tradycyjnych komórek CAR-T, które rozpoznają tylko jeden cel, CAR-NKT potrafią atakować guzy wielokierunkowo i dodatkowo przenikać przez barierę ochronną, która zwykle chroni nowotwory jajnika.
Zespół testował terapię na 35 próbkach guzów raka jajnika pobranych od pacjentek – zarówno tych nowo zdiagnozowanych, jak i po nawrocie choroby. Efekt był jednoznaczny: CAR-NKT skutecznie niszczyły komórki nowotworowe w każdej próbce.
Prof. Sanaz Memarzadeh, ginekolog-onkolog z UCLA i współautorka pracy, podkreśla:
„Zwalczanie tak wysokiego wskaźnika nawrotów raka jajnika to moja misja zawodowa. Kiedy widzę te wyniki, wiem, że jesteśmy coraz bliżej zaoferowania pacjentkom skuteczniejszego i trwalszego rozwiązania”.
Jednym z największych przełomów tej technologii jest sposób produkcji. W tradycyjnych terapiach CAR-T trzeba pobrać komórki pacjenta, zmodyfikować je w laboratorium i dopiero wtedy podać choremu. Proces jest długi i kosztowny.
W przypadku CAR-NKT komórki można produkować masowo z krwi pępowinowej dawców. Jedna donacja wystarcza na tysiące dawek, a koszt pojedynczej terapii mógłby spaść do około 5000 dolarów.
„Naszą wizją jest udostępnienie komórek CAR-NKT jako terapii gotowej do użycia w szpitalach w USA i na całym świecie” – mówi prof. Lili Yang, główna autorka projektu.
Zespół przygotowuje się do złożenia wniosku do FDA o rozpoczęcie badań klinicznych. Naukowcy podkreślają, że choć prace skupiają się na raku jajnika, to technologia może być skuteczna również w innych nowotworach litych, takich jak rak płuca czy glejak.
„Nasze badania przedkliniczne obejmujące różne typy nowotworów przynoszą obiecujące rezultaty” – dodaje Yang.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze