Reklama

Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa, ale bez kontrowersyjnych treści

Edukacja zdrowotna ma stać się przedmiotem obowiązkowym od 1 września 2026 roku, ale w „odchudzonej” wersji – zapowiada minister edukacji Barbara Nowacka. Z podstawy programowej mają zostać wyłączone treści, które budzą sprzeciw części rodziców, w tym elementy wychowania seksualnego. Związki zawodowe nauczycieli i dyrektorzy szkół mówią wprost: wszystko zależy od tego, jak MEN zapisze nową podstawę programową.

Obowiązkowa edukacja zdrowotna od 2026 roku

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała na antenie TVN24 rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem edukacji zdrowotnej jako przedmiotu obowiązkowego. Zmiany miałyby wejść w życie od 1 września 2026 roku, po przeprowadzeniu analiz opinii uczniów i rodziców. Jak podkreśliła minister, MEN czeka do końca semestru, aby ocenić funkcjonowanie przedmiotu w obecnym kształcie.

Jednym z rozważanych wariantów jest wyłączenie z podstawy programowej treści, na które nie chcą się zgodzić rodzice. Dotyczy to przede wszystkim wychowania seksualnego, które od lat budzi największe emocje.

Reklama

Wychowanie seksualne jako komponent nadobowiązkowy

Jak donosi portalsamorzadowy,pl, minister Nowacka przyznała, że wychowanie seksualne mogłoby zostać potraktowane jako element nadobowiązkowy, choć nie sprecyzowała, w jaki sposób miałoby to zostać technicznie rozwiązane. Zapewniła jednak, że zmiany będą wprowadzane rozporządzeniem, a nie ustawą, co oznacza konsultacje społeczne.

To właśnie brak szczegółów budzi dziś największe pytania w środowisku oświatowym. Przedstawiciele związków zawodowych zgodnie podkreślają, że kluczowe będzie jednoznaczne określenie podstawy programowej przez MEN.

Reklama

"To jest ruch w dobrą stronę" – głos Solidarności

Pozytywnie do zapowiedzi MEN odnosi się Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, która jeszcze rok temu sprzeciwiała się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej jako osobnego przedmiotu.

To jest ruch w dobrą stronę. Zresztą od początku mówiliśmy o tym, że niektóre treści powinny być dobrowolne. Negowaliśmy tylko wprowadzenie tych treści, które budzą kontrowersje – mówi Krzysztof Wojciechowski, wiceprzewodniczący KSOiW.

Jak dodaje, nawet w obszarze zdrowia seksualnego nie wszystkie treści są problematyczne, dlatego zakres wyłączeń będzie kluczowy.

Reklama

Forum-Oświata: szkoła ma wspierać rodziców, nie zastępować

Podobne stanowisko prezentuje Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata”.

Myśmy od początku sugerowali, żeby te treści, które wchodzą nie tyle w kwestie ideologiczne, co w uprawnienia rodzica, wyłączyć. Bo to rodzice wychowują, a szkoła ma ich tylko wspierać – podkreśla.

Jednocześnie zaznacza, że edukacja zdrowotna ma sens tylko jako przedmiot obowiązkowy, bo przy obecnej przeładowanej siatce godzin przedmioty dobrowolne są w praktyce marginalizowane.

ZNP: MEN musi jasno określić, co jest obowiązkowe

Związek Nauczycielstwa Polskiego konsekwentnie opowiada się za obowiązkową edukacją zdrowotną, niezależnie od wariantu.

Reklama

ZNP zawsze był za obowiązkową edukacją zdrowotną i w tym zakresie nic się nie zmieniło – mówi Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka ZNP.

Jej zdaniem nie jest możliwe, aby każdy rodzic indywidualnie decydował, które treści mają być realizowane.

Dlatego oczekiwałbym, że to MEN określi, które tematy mogą być wyłączone, a które nie. Po to jest podstawa programowa – podkreśla.

Dyrektorzy szkół: bez obowiązkowości nie da się tego zorganizować

Na organizacyjne konsekwencje zwracają uwagę dyrektorzy szkół. Rafał Stasik, dyrektor SP nr 5 w Szczecinku, wskazuje, że pozostawienie decyzji szkołom doprowadziłoby do chaosu.

Reklama

Jeżeli są jakieś treści, które rodzice odbierają bardzo negatywnie, to trzeba zmienić podstawę programową, żeby tych treści w niej nie było – mówi.

Problemem są także kwestie planów lekcji.

Nie da się mieć zawsze edukacji zdrowotnej na końcu lub na początku lekcji, ponieważ jak rezygnuje z zajęć połowa uczniów, to w ciągu dnia nie ma co z nimi zrobić – dodaje.

Edukacja zdrowotna zamiast WDŻ – co obowiązuje dziś

Edukacja zdrowotna od 1 września 2025 roku zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. Obecnie jest realizowana:

w szkołach podstawowych w klasach IV–VIII – 1 godzina tygodniowo (w klasie VIII tylko w pierwszym semestrze),

Reklama

w szkołach ponadpodstawowych – 1 godzina tygodniowo przez dwa lata.

Podstawy programowe są zróżnicowane wiekowo, a MEN zapowiada ich dalszą analizę. Jak podkreślają nauczyciele i dyrektorzy, najważniejsze jest jedno: jasna decyzja i spójne zasady, które pozwolą wreszcie spokojnie pracować.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: portalsamorzadowy.pl Aktualizacja: 20/01/2026 15:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości