W ten sposób była premier i minister zdrowia Ewa Kopacz skomentowała w „Faktach po Faktach” TVN 24 ostatnią propozycję ministerstwa zdrowia dotyczącą współpłacenia. Zdaniem Kopacz, premier Beata Szydło zatrzymała prace nad projektem w obawie przed opinią publiczną.
- Mamy teraz totalny bałagan i mamy Pana Radziwiłła, który pewnie nie straci głowy i stanowiska ministra. Za to, że dzisiaj próbuje pokazać, że dzieli Polaków na tych, których można leczyć bez kolejki tylko dlatego, że mają pieniądze i na tych, którzy musza czekać w kolejce tylko dlatego, że są ubożsi, minister powinien stracić stanowisko – mówiła dziś w TVN 24 Ewa Kopacz.
Jaka jest wizja reformy w zdrowiu?
- To co próbował przemycić resort zdrowia w tej ustawie, którą wycofano z konsultacji niewątpliwie jest podstawowym elementem całej reformy służby zdrowia. Premier Beata Szydło zatrudniając Konstantego Radziwiłła na stanowisku ministra zdrowia musiała usłyszeć od niego całą wizję reformy w zdrowiu. Trudno mi uwierzyć, że Pan Radziwiłł nagle wybił się na niezależność – podkreśliła była premier i minister zdrowia i dodała, że nie zagłosowałaby za rozwiązaniem zaproponowanym przez ministra zdrowia w takim kształcie, w jakim trafiło ono do konsultacji społecznych. – To wszystko musi być transparentne – dodała Ewa Kopacz.
Aleksandra Smolińska
Źródło: TVN 24
Foto: Sejm
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!