Premier Mateusz Morawiecki ma w czwartek przedstawić nowe obostrzenia w związku z rosnącą liczbą nowych zakażeń koronawirusem. Niewykluczona jest nauka zdalna lub hybrydowa w starszych klasach szkół podstawowych. Premier zapowiedział, że będzie rekomendował objęcie całej Polski czerwoną strefą.
- Będę rekomendował, abyśmy podjęli taką decyzję, żeby od soboty cała Polska była "czerwoną strefą" - mówił premier M. Morawiecki w środę wieczorem w programie "Gość Wydarzeń"
- Mamy taką liczbę "czerwonych" powiatów, ok. 317, że będę rekomendował, żeby od soboty cała Polska była strefą czerwoną - zapowiedział premier. - Już dzisiaj jest to ok. 75-80 proc. mieszkańców (którzy znajdują się w "czerwonej strefie" - red.), więc takie rozróżnienie powoli robi się bezprzedmiotowe - argumentował.
Z kolei pytany o ewentualny kolejny lockdown odparł: "Mam nadzieję, że to tego nie dojdzie".
Pojawiły się także zapowiedzi ewentualnego objęcia wyższych klas szkół podstawowych nauką zdalną lub hybrydową. Przypomnijmy, że od tego tygodnia szkoły średnie w żółtej strefie przeszły na nauczanie hybrydowe: częściowo w budynku, częściowo w domu, a w strefach czerwonych - w pełni zdalne.
W czwartek, zgodnie z zapowiedziami premiera M.Morawieckiego, mają być ogłoszone zmiany w funkcjonowaniu szkół podstawowych.
- Z wysoką dozą prawdopodobieństwa podejmiemy decyzję o tym, że także wyższe klasy szkół podstawowych będą podlegały nauczaniu zdalnemu lub nauczaniu hybrydowemu - mówił w środę w Sejmie szef rządu.
Cała Polska w czerwonej strefie
Także wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, który był w czwartek gościem "Graffiti" przychylił się do pomysłu premiera dot. czerwonych stref.
- Nie ma sensu dzielić kraju na strefy żółtą i czerwoną, gdy w tej drugiej znalazłoby się ponad 300 powiatów - powiedział W. Kraska.
Dodał, że w ramach czerwonej strefy zostaną wzmocnione obostrzenia. - Chcemy jak najszybciej wypłaszczyć krzywą zakażeń - zaznaczył.
Wiceminister stwierdził, że z wysokimi przyrostami kolejnych infekcji będziemy mierzyć się do połowy listopada. Jednocześnie wskazywał, że w innych krajach też przekraczane są dobowe rekordy. - To pokłosie jesieni, która zawitała w całej Europie - ocenił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!