Reklama

Ministerstwo Zdrowia powinno komunikować się z mediami w sposób otwarty i konstruktywny, oczekują tego zarówno redaktorzy jak i opinia publiczna.

Dziennikarze m.in z TVN, magazynu Puls Izby Lekarskiej w Warszawie, Rzeczników Zdrowia, zajmujący się na co dzień sprawami związanymi z systemem ochrony zdrowia w Polsce oraz tematami stricte medycznymi, chcą poprawy jakości komunikacji z ministerstwem zdrowia. Liczą, że na spotkania i wywiady będą mogli umówić się wszyscy, a nie tylko ci, sprzyjający władzy. A także, że informacje będą docierały wcześniej, żeby społeczeństwo miało możliwość reakcji przed podjętą i ogłoszoną w Rządowym Centrum Legislacji decyzją.

Od nowego kierownictwa Ministerstwa Zdrowia oczekiwałbym, żeby z mediami komunikowało się nie tylko wtedy, kiedy chce się czymś pochwalić, a ewentualną krytykę swoich planów legislacyjnych czy technicznych traktowało jak swoiste prekonsultacje społeczne - mówi Michał Niepytalski, dziennikarz miesięcznika "Puls" Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

 

Michał Niepytalski

M. Niepytalski dodaje, że obecnie dziennikarze często o planowanych działaniach resortu dowiadują się najwyżej ze strony Rządowego Centrum Legislacji, informatycy obsługujący systemy wykorzystujące platformę P1, kiedy już wdrażane są aktualizacje, a opinia publiczna o ważnych sprawach dowiaduje się, kiedy wszystko jest postanowione. Ewentualne poprawki to już gaszenie pożarów. Świetnym przykładem były ograniczenia w wystawianiu recept m.in. na psychotropy. Nie dość, że lekarze nie wiedzieli jak wystawiać recepty, to jeszcze dostawcy oprogramowań gabinetowych nie nadążali z własnymi aktualizacjami.

Reklama

Zatem moim marzeniem jest, żeby MZ stworzyło pole do dyskusji o swoich planach, bo zyskamy na tym wszyscy - uważa Michał Niepytalski.

Z kolei Marek Nowicki od lat zajmujący się tematyką zdrowotną w Faktach TVN zaznacza, że chciałby, żeby do komunikacji resortu zdrowia wróciła.... normalność. 

Przez ostatnie lata miałem umówiony jeden wywiad z ministrem zdrowia. Jak zadałem niewygodne pytanie, to już nigdy więcej nie zaproszono mnie na rozmowę. Mogłem oczywiście uczestniczyć w konferencjach ministerstwa zdrowia - mówi M. Nowicki.

Reklama

Zdaniem redaktora TVN, dziennikarze medyczni oczekują po prostu normalnego kontaktu z zarówno z ministrą zdrowia jak i z osobami odpowiedzialnymi za poszczególne departamenty. 

Jasna i zrozumiała dla całego społeczeństwa - tak powinna wyglądać komunikacja resortu zdrowia - mówi Marta Markiewicz-Melon, Fundacja Rzecznicy Zdrowia, JedenNewsDziennie.pl (Agora). Jej zdaniem środowisko dziennikarskie z pewnością chętnie wróciłoby do formuły regularnych spotkań z kierownictwem resortu i większej otwartości w komunikowaniu pojawiających się wyzwań.

Reklama

Jestem przekonana, że mówienie otwarcie o problemach systemu – z jakimi musi zmierzyć się Izabela Leszczyn – będzie zdecydowanie lepszą strategią niż ich sztuczne pudrowanie lub udawanie, że nie istnieją - dodaje M. Markiewicz. 

 Marta Markiewicz - Melon

Niech liczby mówią same za siebie - dodaje Jan Kadzikiewicz, redaktor naczelny politykazdrowotna.com. W jego ocenie dane w ochronie zdrowia powinny być bardziej transparentne, bardziej aktualne i obszerne. Zaznacza, że bogaty zbiór danych rozproszony między MRPiPS, MZ, NFZ, GUS, NIZP-PZH, CEZ, wojewodów, marszałków (...) powinien stać się rzeczywistym narzędziem analitycznym w podejmowaniu strategicznych decyzji zarządzania państwem. Na ten moment "jedynie służą działom komunikacji do kreacji ładnych i przekazów graficznych na social mediach". Na próżno szukać oparcia o dane choćby w OSR-ach (Ocena Skutków Regulacji) aktów prawnych, czy nawet sentinelowskich systemach nadzoru epidemicznego.

Reklama

Jednym z najbardziej czasochłonnych elementów pracy dziennikarskiej jest poszukiwanie danych i liczb. Pomijając fakt, iż są one rozproszone w niezliczonych stronach i podstronach instytucji, to jeśli już do nich wiemy jak trafić, jakościowo pozostawiają one wiele do życzenia. Niezależnie czy to dane statystyczne, dane epidemiczne czy informacje służące pacjentom, godzimy się z tym, że są one cząstkowe lub zdezaktualizowane - mówi J. Kadzikiewicz.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości