Reklama

Dr Nino Berdzuli z WHO dla PolitykaZdrowotna.com: "Kryzys zdrowia psychicznego to test odporności systemu"

Z najnowszego raportu WHO Europe wynika, że co trzeci lekarz i pielęgniarka w Polsce doświadcza objawów depresji lub lęku. Dr Nino Berdzuli, dyrektor Biura WHO w Polsce, podkreśla, że nie chodzi tu wyłącznie o indywidualne cierpienie, ale o kondycję całego systemu. W rozmowie z „Polityką Zdrowotną” mówi o tym, jak zbudować bardziej odporną i wspierającą ochronę zdrowia.

Uzdrowić tych, którzy leczą. Rozmowa z dr Nino Berdzuli dla Polityki Zdrowotnej

Lekarze i pielęgniarki są fundamentem systemu ochrony zdrowia — ale coraz częściej to oni sami potrzebują pomocy. Raport WHO Europe MeND („The Mental Health of Nurses and Doctors”) ujawnia alarmujące dane: aż 1 na 3 pracowników ochrony zdrowia w Europie doświadcza objawów depresji lub lęku, a 1 na 10 – pasywnych myśli samobójczych. W Polsce sytuacja wygląda równie niepokojąco: objawy depresji zgłasza 34% lekarzy i 50% pielęgniarek, a ponad jedna na dziesięć pielęgniarek rozważa odejście z zawodu.

Co te liczby mówią o kondycji systemu, który miał chronić zdrowie, a dziś sam potrzebuje leczenia? Jak zatrzymać specjalistów, którzy zamiast pacjentów zaczynają ratować siebie? I wreszcie — jak sprawić, by troska o dobrostan personelu medycznego stała się filarem, a nie dodatkiem do polityki zdrowotnej?

Reklama

O tym, dlaczego „zdrowie psychiczne lekarzy i pielęgniarek to test odporności całego systemu”, mówi w wywiadzie dla Polityki Zdrowotnej dr Nino Berdzuli, Przedstawicielka WHO i Dyrektorka Biura WHO w Polsce. W rozmowie opowiada o wynikach raportu MeND, barierach systemowych, które prowadzą do wypalenia zawodowego, oraz o tym, co Polska i inne kraje Europy mogą zrobić, by naprawdę „zadbać o tych, którzy dbają o nas”.

Kryzys zdrowia psychicznego wśród medyków to sygnał ostrzegawczy dla systemu

Polityka Zdrowotna: Raport MeND pokazuje alarmująco wysoki odsetek objawów depresji i lęku wśród pracowników ochrony zdrowia w Polsce — znacznie powyżej progu WHO dla zdrowia psychicznego. Co te dane mówią o odporności systemu ochrony zdrowia w Polsce i jego zdolności do troski o własnych opiekunów?

Reklama

Dr Nino Berdzuli: Te liczby to coś więcej niż odzwierciedlenie indywidualnego cierpienia — to test odporności systemu. Gdy niemal co trzeci pracownik ochrony zdrowia w Polsce doświadcza objawów depresji lub lęku — jeden z najwyższych wskaźników w badaniu europejskim (choć bez reprezentatywnych prób krajowych) — nie mamy do czynienia tylko z kryzysem zdrowia psychicznego; to wczesny sygnał ostrzegawczy, że cały system jest pod presją.

System opieki zdrowotnej nie może utrzymać wysokiej jakości świadczeń, jeśli jego kadra się wypala, nie czuje się bezpiecznie lub opuszcza zawód.

Reklama

To nie kwestia indywidualnej odporności. Chodzi o to, czy system posiada instytucjonalne zabezpieczenia — dostęp do opieki psychologicznej, ochronę przed przemocą i agresja, wspierające kierownictwo oraz rozsądne obciążenie pracą.

Budowanie odporności oznacza włączenie zdrowia psychicznego i dobrostanu kadry medycznej do rdzenia reform systemu opieki zdrowotnej. Bez tego nie budujemy odporności — tylko ją wyczerpujemy.

Liderzy ochrony zdrowia muszą wspierać dobrostan psychiczny zespołów

PZ: Jaka byłaby pierwsza konkretna zmiana polityki, by uczynić hasło „czas zadbać o nich, jak oni zadbali o nas” rzeczywistością?

Reklama

N.B.: Najbardziej oczywistym punktem wyjścia jest krajowa polityka zerowej tolerancji wobec przemocy i agresji w miejscu pracy — poparta jej skutecznym egzekwowaniem. Ponad 90% polskich pracowników ochrony zdrowia zgłasza doświadczenie przemocy w pracy. To niedopuszczalne. Żaden pracownik nie powinien wybierać między powołaniem zawodowym a osobistym bezpieczeństwem. Aby „zadbanie o nich” stało się rzeczywistością, potrzebne są obowiązkowe procedury zapobiegania przemocy we wszystkich placówkach, bezpieczne systemy zgłaszania nadużyć i odpowiedzialność za działania.

Ale sama ochrona nie wystarczy. Polityka musi być połączona z krajowym programem szkolenia liderów — tak, by menedżerowie tworzyli psychologicznie bezpieczne miejsca pracy, gdzie zdrowie psychiczne jest normą i jest otwarcie wspierane. Razem daje to prosty, ale silny przekaz: troska o personel medyczny nie jest opcjonalna — to filar funkcjonującego systemu opieki zdrowotnej.

Reklama

Wsparcie psychiczne i empatyczne przywództwo jako inwestycja w przyszłość pielęgniarstwa

PZ: Jak system opieki zdrowotnej może zapobiec wypaleniu i odejściom pielęgniarek, zanim doprowadzi to do załamania kadrowego?

N.B.: Wypalenie zawodowe pielęgniarek to objaw — ale odejścia to konsekwencja. Gdy jedna na dziesięć pielęgniarek rozważa odejście z zawodu, nie mówimy tylko o stresie — mówimy o przyszłości kadr.

Stres jest wpisany w pracę w systemie ochrony zdrowia, a pielęgniarki są szkolone, by sobie z nim radzić, ale rosnące obciążenie i szybkie zmiany ról w czasie kryzysu zbierają teraz swoje żniwo. Nie ma uniwersalnego rozwiązania. Ale przejście od reaktywnego zarządzania kryzysowego do proaktywnego projektowania kadr jest kluczowe.

Reklama

To oznacza:

a) ustawodawstwo dotyczące bezpiecznego poziomu zatrudnienia, by zapewnić rozsądne obciążenie pracą z pacjentami i zmniejszyć szkody moralne;

b) elastyczne standardy planowania pracy, szczególnie dla kobiet — które stanowią większość kadry pielęgniarskiej i często łączą pracę z obowiązkami opiekuńczymi;

c) chroniony czas na regenerację po nocnych zmianach i po okresach dużego obciążenia;

d) wsparcie psychiczne jako standardowe prawo pracownicze — nie jako dodatek;

e) przejrzyste zarządzanie i empatyczne kierownictwo, które słucha pracowników, docenia ich wkład i zapewnia, że ich głos jest słyszany.

Reklama

To nie są koszty — to inwestycje w zatrzymanie kadry, jakość opieki i motywację pracowników. Dodatkowo, optymalizacja pracy — poprzez usprawnienie procesów i wdrożenie technologii cyfrowych — może zwiększyć efektywność i pozwolić skupić się na priorytetach klinicznych.

Przeciążenie pracowników medycznych podważa skuteczność wszystkich reform

PZ: Które z siedmiu pilnych działań jest najtrudniejsze do wdrożenia w Polsce i dlaczego?

N.B.: Najbardziej złożone — i najważniejsze — jest zarządzanie obciążeniem pracą poprzez strategiczną reformę zatrudnienia.

To nie tylko kwestia zatrudnienia większej liczby osób. Chodzi o przeprojektowanie systemu tak, by praca była rozdzielana w sposób zrównoważony, a nikt nie pracował ponad siły. Polska ma jeden z najniższych wskaźników liczby pracowników ochrony zdrowia na mieszkańca w UE. Wielu pracowników pełni wiele ról, pracuje na długich zmianach, z dużym obciążeniem administracyjnym — często bez odpowiedniego wsparcia.

Reklama

Rozwiązanie tego problemu wymaga czasu i konsekwencji, ale jest niezbędne.

Potrzebne są:

- wieloletnia krajowa strategia kadrowa, oparta na analizach prognozujących przyszłe zapotrzebowanie na usługi, uwzględniająca różnice geograficzne i sektorowe;

- zwiększenie możliwości szkoleniowych, szczególnie w pielęgniarstwie i dziedzinie zdrowia psychicznego;

- lepsze prognozowanie kadry, powiązane z trendami demograficznymi i chorobowymi;

- przeprojektowanie ról i podział zadań, by profesjonaliści pracowali zgodnie ze swoimi kwalifikacjami;

Reklama

- innowacje cyfrowe, by zmniejszyć obciążenie pracą niekliniczną.

W przeciwieństwie do szybkich zmian polityk, to wymaga trwałego zaangażowania politycznego i współpracy między ministerstwami zdrowia, nauki i szkolnictwa wyższego oraz finansów. Kluczowym elementem jest działanie oparte na danych i dowodach. Śledzenie trendów zdrowotnych i ich determinantów we współpracy z instytucjami statystycznymi i instytutami badawczymi to krok w stronę zrównoważonego systemu.

Raport WHO Europe „Health and care workforce in Europe: time to act” zawiera praktyczne propozycje różnych polityk, które mogą wspierać kraje w realizacji tych wyzwań. Ignorowanie chronicznego przeciążenia podważa wszystkie inne reformy. W społeczeństwie, które ceni dostępność i jakość usług, przemyślana odpowiedź systemowa wzmacnia zarówno system, jak i zaufanie publiczne.

Reklama

Rola WHO i liderów w budowaniu otwartości na pomoc psychologiczną

PZ: Jak WHO i instytucje krajowe mogą przełamać stygmat związany z szukaniem pomocy psychologicznej w kulturze medycznej?

N.B.: Stygmatyzacja rozwija się tam, gdzie dominuje milczenie. Aby ją przełamać, zdrowie psychiczne musi być widoczne, cenione i strukturalnie osadzone w codziennej kulturze opieki zdrowotnej — postrzegane jako siła zawodowa, a nie słabość. Widzimy wyraźny i mierzalny związek między zdrowiem psychicznym a stabilnością kadry. Złe zdrowie psychiczne koreluje z wyższą absencją chorobową, nieobecnościami, spadkiem produktywności i rosnącą chęcią odejścia z pracy — co potwierdzają dane MeND.

Zmianę można osiągnąć poprzez trzy dźwignie:

Integracja zdrowia psychicznego z usługami medycyny pracy, aby pomoc była łatwo dostępna i poufna.

Włączenie edukacji o zdrowiu psychicznym do programów nauczania od początku nauki w szkołach medycznych i pielęgniarskich.

Modelowanie przez liderów — gdy starsi lekarze czy dyrektorzy szpitali otwarcie mówią o korzystaniu ze wsparcia, zmienia to kulturę. WHO może dostarczyć zestawy narzędzi z przykładami miejsc pracy wspierających zdrowie psychiczne, wzory polityk oraz wskaźniki do monitorowania redukcji stygmatyzacji. Ta zmiana kulturowa nie nastąpi z dnia na dzień, ale działania strukturalne są niezbędne do wzmocnienia kadry. Bez zdrowej kadry nie ma odpornego systemu ochrony zdrowia.

Luka kadrowa w psychiatrii i psychologii – przyczyny i rozwiązania

PZ: Jak Polska może realistycznie rozbudować kadrę zdrowia psychicznego, biorąc pod uwagę obecne tempo kształcenia i trendy migracyjne?

N.B.: Luka kadrowa w obszarze zdrowia psychicznego w Polsce to nie tylko problem kształcenia. Wynika ona z konstrukcji systemu. Zbyt mała liczba specjalistów ma sprostać zbyt wielu potrzebom, w systemie, który nie w pełni wykorzystuje ich kompetencje, ani nie chroni ich dobrostanu. Przykładowo, obecne przepisy ograniczają dostęp do usług psychologicznych dla osób z zaburzeniami psychicznymi, wymagając na pewnym etapie skierowania od psychiatry. Ten wymóg tworzy niepotrzebne zatory w ścieżkach opieki i odciąga psychiatrów od zadań klinicznych na rzecz tych administracyjnych.

Zrównoważone podejście powinno opierać się na ochronie, rozwoju i innowacji:

Priorytetem musi być zatrzymanie kadry — poprzez lepsze warunki pracy, godne wynagrodzenie, jasną ścieżkę kariery — szczególnie dla młodych specjalistów i osób na początku kariery. Utrzymanie wykwalifikowanych pracowników jest szybsze i tańsze niż szkolenie nowych.

Dzielenie zadań i zespołowa opieka — odciążenie poprzez umożliwienie psychologom, pielęgniarkom i pracownikom socjalnym wykonywania odpowiednich zadań klinicznych, wspieranych przez jasne wytyczne i modele interdyscyplinarne.

Rozszerzenie programów szkoleniowych, z zachętami dla osób pracujących w regionach defaworyzowanych.

Wykorzystanie cyfrowych narzędzi zdrowia psychicznego i hybrydowych modeli opieki (cyfrowej + bezpośredniej), aby dotrzeć do większej liczby osób przy mniejszej liczbie personelu — szczególnie młodzieży i mieszkańców obszarów wiejskich.

Integracja zagranicznych specjalistów już obecnych w kraju poprzez sprawniejsze uznawanie ich kwalifikacji. Wymaga to skoordynowanych działań, ale jest całkowicie wykonalne — i niezbędne.

Nieprzewidywalne grafiki i nadgodziny zwiększają ryzyko wypalenia zawodowego

PZ: Na ile organizacja pracy — nie tylko wynagrodzenie — wpływa na dobrostan psychiczny w ochronie zdrowia?

N.B.: Organizacja pracy to nie czynnik drugoplanowy — to kluczowy determinant zdrowia psychicznego w środowisku medycznym.

Raport MeND pokazuje wyraźny wzorzec — gdy grafik jest nieprzewidywalny, przerwy są pomijane, a równowaga między pracą a życiem osobistym niemożliwa, wskaźniki lęku, depresji, a nawet używania substancji gwałtownie rosną. Z kolei, gdy pracownicy mają kontrolę nad swoim czasem i stabilność zatrudnienia, ich zdrowie psychiczne się poprawia — niezależnie od poziomu wynagrodzenia. Tak, wynagrodzenie ma znaczenie — ale jeśli praca jest niebezpieczna, niestabilna lub chaotyczna, nawet dobre płace nie ochronią pracowników przed wypaleniem.

Dlatego potrzebujemy uczciwego planowania pracy, ograniczeń niebezpiecznych nadgodzin i nadmiarowych nocnych zmian, które przeciążają, oraz kierownictwa, które słucha. Bo sposób organizacji pracy jest równie ważny jak sposób jej wynagradzania. WHO podkreśla znaczenie środowiska pracy w promocji zdrowia psychicznego — a Polska ma szansę włączyć te reformy do szerszego ustawodawstwa kadrowego.

Zmiany strukturalne i kulturowe w ochronie zdrowia dla lepszego życia pracowników

PZ: Gdybyśmy wrócili do tej rozmowy za pięć lat, jakie konkretne wskaźniki chciałaby Pani zobaczyć poprawione — nie tylko w statystykach, ale w codziennym życiu lekarzy i pielęgniarek w Polsce?

N.B.: Za pięć lat sukces powinien być widoczny nie tylko w liczbach — ale w tym, jak pracownicy ochrony zdrowia czują się na początku i końcu swojej zmiany.

Powinniśmy zobaczyć wymierną poprawę — niższe wskaźniki depresji i lęku wśród pracowników ochrony zdrowia, mniej nieobecności związanych z wyczerpaniem psychicznym — oraz lepsze zatrzymanie kadry, szczególnie w zawodach pielęgniarskich i z zakresu zdrowia psychicznego. Ale sukces słychać też na oddziale: „Czuję się bezpiecznie w miejscu pracy.” „Odpoczywam bez poczucia winy.” „Pomoc jest łatwo dostępna i nie boję się o nią prosić.”

Powinniśmy również zobaczyć zmiany strukturalne — liderów przeszkolonych w zakresie bezpieczeństwa psychologicznego, instytucje oceniane pod kątem dobrostanu personelu, nie tylko wyników klinicznych, oraz wsparcie psychiczne jako widoczne, rutynowe i pozbawione stygmatyzacji. Wtedy będziemy wiedzieć, że system przeszedł od reagowania na kryzysy do zmiany kulturowej — od zarządzania wyczerpaniem do budowania odporności.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/11/2025 19:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości