Przed spotkaniem z proktologiem warto przygotować dokumentację medyczną, listę przyjmowanych leków. Jeśli chodzi o przygotowanie do badania to wystarczy codzienna higiena, żadnych specjalnych zabiegów nie trzeba przeprowadzać. Podobnie z goleniem okolic intymnych: nie jest to konieczne.
W mojej praktyce słowo „przyjazny” ma wielkie znaczenie. Dlaczego? Bo do chirurga, proktologa zgłaszają się pacjenci po różnych przejściach, czasem traumatycznych, a moim zadaniem jest przede wszystkim pomóc. Na pewno nie oceniać – podkreśla dr Bogna Prusowska, specjalistka z zakresu chirurgii ogólnej zajmująca się również proktologią z Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. dr. Emila Warmińskiego w Bydgoszczy. Zdradza również, jak udaje się jej „oswoić” strach pacjentów przed badaniem i w jakim celu w gabinecie zazwyczaj ma... świeczki zapachowe.
Reklama
Tak bywa. Mam to ułatwienie, że mogłam przez lata obserwować moją mamę, która pracowała w szpitalu psychiatrycznym. Podpatrywałam, jak rozmawia z chorymi, na co zwraca szczególną uwagę. To były najważniejsze lekcje komunikacji z pacjentem. Staram się być osobą pogodną, nastawioną przyjaźnie i w codziennej pracy to pomaga. Poza tym mam za sobą własne problemy zdrowotne, a gdy lekarz staje się pacjentem to zaczyna naprawdę bardzo wiele rzeczy dostrzegać. Zmiana perspektywy zwykle wychodzi na dobre.
Proktologia jest to gałąź medycyny obejmująca aspekty związane z końcowym odcinkiem przewodu pokarmowego i odbytem. Mylnie przyjmuje się, że wizyty u proktologa należą do krępujących i nie powinno się do nich przyznawać. Ogromną rolę odgrywa sposób badania: raczej nie przeprowadzam go w pozycji kolankowo-łokciowej uważanej za upokarzającą. W moim gabinecie proszę zwykle pacjentów, aby położyli się na boku, w pozycji embrionalnej. W przypadku osób mających trudności z poruszaniem się np. seniorów - badam na stojąco. Zabiegi proktologiczne przeprowadzane są zazwyczaj w pozycji ginekologicznej, oczywiście za parawanem z zachowaniem zasad prywatności i intymności pacjenta. Co ważne, staram się przed badaniem zapewnić, że nikt nie wkroczy do gabinetu niespodziewanie, zamykam wcześniej drzwi na klucz.
Oczywiście, pozostaje czasem paniczny lęk przed byciem ocenionym. Są chirurdzy, którzy podchodzą do sprawy w taki sposób: jestem od leczenia, a nie od głaskania po głowie i trzymania za rękę. Ja tak nie uważam. Atmosfera, którą stworzę w gabinecie, bez względu na to, czy przyjmuję chorych w ramach NFZ czy prywatnie, jest niezmiernie ważna. Mam taki patent: używam świeczek zapachowych, by pokazać, że proktolog może przyjmować pacjentów w przyjaznym, pachnącym miejscu. Prosta rzecz, a naprawdę działa.
Tak, szczególnie jeśli chodzi o zmianę stylu życia, który ma wpływ na proces leczenia. Czasem mam wrażenie, że pacjenci sądzą, że my mamy jakieś magiczne pigułki na wszystkie choroby schowane głęboko w szafkach i nie chcemy ich wyjąć zmuszając tym samym ludzi do aktywności fizycznej, zmiany diety, rezygnacji z używek. Przykład pierwszy z brzegu: w chorobie hemoroidalnej, tak obecnie powszechnej, nie nastąpi trwała poprawa, jeśli pacjent nadal będzie prowadził siedzący tryb życia, nie nawadniał organizmu, nie zmieni diety, która była uboga w składniki odżywcze. Przy chorobie otyłościowej mamy z kolei większe ryzyko powikłań. To są fakty.
Najlepiej, jeśli już ma wykonaną kolonoskopię i mogę zapoznać się z jej wynikiem. To by było idealne. Przypomnę, że na to badanie może skierować pacjenta lekarz rodzinny. Internetowe doniesienia o rzekomych powikłaniach po kolonoskopii w postaci perforacji radzę pominąć bo to sytuacje niezmiernie rzadkie. W ośrodku, w którym pracowałam, wykonywaliśmy setki badań kolonoskopowych. Perforacje zdarzyły się może cztery razy. Dobrym pomysłem jest spisanie wszystkich pytań i wątpliwości na kartce albo w notatniku w telefonie. Warto przygotować dokumentację medyczną, listę przyjmowanych leków. Jeśli chodzi o przygotowanie do badania to wystarczy codzienna higiena, żadnych specjalnych zabiegów nie trzeba przeprowadzać. Podobnie z goleniem okolic intymnych: nie jest to konieczne.
Autorka: Anna Ginał
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze