Reklama

Wzrost stężenia RNA koronawirusa w ściekach oznacza, że epidemia trwa, a nawet się rozwija

Polityka Zdrowotna
01/07/2022 14:24

Monitoring ścieków jest cennym źródłem wiedzy o koronawirusie. Wzrost stężenia materiału genetycznego SARS-CoV-2 powinien być ostrzeżeniem przed wzrostem liczby chorych i hospitalizacji. Oznacza, że epidemia wciąż trwa, a nawet się rozwija - twierdzi wirusolog, prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.

Liczba zakażeń koronawirusem w Polsce rośnie. Dziś resort zdrowia podał, że minionej doby potwierdzono 643 przypadki, w tym 72 ponowne. Zmarło 5 osób z COVID-19. 

- Obserwujemy wzrost zakażeń, dynamiki są rzędu podwajania tego, co było w zeszłym tygodniu, ale nie stanowi to zagrożenia dla wydolności systemu opieki zdrowotnej - powiedział minister Adam Niedzielski w rozmowie z PAP. 

Ścieki cennym źródłem informacji o koronawirusie

Monitoring ścieków pod względem mikrobiologicznym może pomóc w ocenie zagrożenia epidemicznego. Pozwala na wykrycie różnych zagrożeń wirusowych, bakteryjnych, jak również obecności leków czy narkotyków. Takie badanie, właśnie pod kątem wykrycia w ściekach obecności koronawirusa, przeprowadzono w Poznaniu. Są one obiektywnym źródłem informacji, niezależnym od skali testowania, ze względu na to, że koronawirus w kale osoby zakażonej jest obecny nawet do siedmiu dni przed wystąpieniem objawów chorobowych.

Reklama

- Jeśli monitoring ścieków w danym okresie pokazuje na wzrost stężenia materiału genetycznego SARS-CoV-2, to jest to ostrzeżenie dla systemu opieki zdrowotnej przed możliwym w ciągu kilku dni wzrostem liczby chorych i hospitalizacji" – zaznaczyła wirusolog, prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie. - W ostatnim czasie widać powolny wzrost stężenia RNA wirusa w ściekach. To oznacza, że epidemia w dalszym ciągu trwa, a nawet się rozwija.

Sytuacja w Europie

Reklama

Również Europa zmaga się z rosnącymi statystykami w zakresie zakażeń koronawirusem. Francja oficjalnie ogłosiła, że znajduje się w siódmej pandemii. Dane z ostatnich dni wskazują, że w ciągu doby zarejestrowano tam ponad 147 tysięcy zakażeń i 37 zgonów. Niewiele lepiej jest we Włoszech - 94 tysiące zakażeń i 60  zgonów w ciągu doby. Natomiast w Wielkiej Brytanii w ciągu ostatniego tygodnia liczba osób zakażonych koronawirusem wzrosła o 500 tys., czyli o 32 proc. i wynosi obecnie 2,3 mln. 

Poziom wyszczepienia w Polsce

Reklama

Minister Adam Niedzielski uważa, że zwyżka zachorowań w Polsce nie ma "potencjału przerodzenia się w fale". Po pierwsze dlatego, że dzieci nie chodzą do szkoły i nie ma interakcji umożliwiających transmisję wirusa. A po drugie, dzięki wyszczepieniu społeczeństwa. 

Poziom immunizacji społeczeństwa, uzyskanej na drodze szczepień oraz przechorowań, jest stosunkowo duży. Pod koniec maja ponad 90 proc. społeczeństwa ma przeciwciała na COVID-19 - zaznaczył minister Niedzielski.

Do dziś w Polsce wykonano 54 600 779 szczepień, w tym 22 735 503 pierwszą dawką i 19 703 066 drugą. W pełni zaszczepionych jest 22 515 872 osób. Trzecią dawkę przyjęły 225 732 osoby a czwartą, przypominającą 11 936 478 osób. Dzienna liczba szczepień, na 1 lipca, wynosi 2868, najwięcej w województwie mazowieckim - 740, najmniej w świętokrzyskim, bo tylko 40. Stan magazynu wynosi obecnie 25 310 585 a wielkość zamówień w trakcie realizacji to 675 585 dawek.

Reklama

Źródło: MZ/PAP/własne

Polecamy także:

W Europie coraz więcej zakażeń koronawirusem, głównie wakacyjne kierunki

Pandemia ciągle jest i trzeba ją monitorować

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości