Reklama

Dlaczego 90% z nas jest zagrożonych nadciśnieniem? Naukowcy odkryli winny wariant genetyczny

Naukowcy z University of Michigan zidentyfikowali mechanizm, który tłumaczy, dlaczego tak wielu ludzi cierpi na nadciśnienie. Odkryli, że powszechny wariant genetyczny zaburza działanie enzymu JMJD3, co prowadzi do patologicznych zmian w ścianach naczyń i wzrostu ciśnienia krwi. Badania otwierają drogę do terapii celowanych, które mogłyby zniwelować genetyczne predyspozycje do nadciśnienia.

Gdy geny podnoszą ciśnienie

Nadciśnienie to nie tylko liczby na ciśnieniomierzu – to także zmiany zachodzące w ścianach naczyń krwionośnych, które z czasem prowadzą do zawału lub udaru. Zespół z Michigan Medicine odkrył, że za tym procesem może stać wariant genetyczny obecny u aż 90% ludzi – allel rs62059712. U osób z tą zmianą genetyczną dochodzi do obniżenia aktywności enzymu JMJD3, co uruchamia lawinę reakcji podnoszących ciśnienie.

– Widzimy, że JMJD3 jest kluczem do skomplikowanej równowagi między dwoma receptorami endoteliny, które regulują ciśnienie krwi – mówi dr Kevin Mangum, pierwszy autor badania.

Reklama

Dwa receptory, jedna nierównowaga

Endotelina to cząsteczka, która kontroluje, jak bardzo kurczą się naczynia krwionośne. Wiąże się z dwoma receptorami: endotelinowym A (ET-A) i endotelinowym B (ET-B). U zdrowych osób panuje między nimi równowaga. Jednak brak JMJD3 zaburza tę równowagę – zmniejsza się liczba receptorów ET-B (które rozszerzają naczynia), a rośnie ilość ET-A (które je zwężają).

– Brak JMJD3 prowadzi do podwyższenia ciśnienia skurczowego, co jest spowodowane zwiększoną, zależną od endoteliny, kurczliwością komórek mięśni gładkich – wyjaśnia Mangum.

Reklama

Z biegiem czasu zmiany te prowadzą do tzw. przebudowy naczyń, czyli pogrubienia i usztywnienia ścian tętnic – co jeszcze bardziej zwiększa ryzyko zawału czy udaru.

Genetyczne „podwójne uderzenie”

Badacze potwierdzili związek między genotypem rs62059712 a aktywnością JMJD3, zarówno w modelu mysim, jak i w ludzkich próbkach tętnic. Wariant ten powoduje "podwójne uderzenie": z jednej strony zwiększa produkcję receptorów ET-A, a z drugiej inicjuje przebudowę naczyń poprzez nasilony sygnał endotelina-ERK w komórkach mięśni gładkich.

Reklama

Jak zauważa zespół, osoby z tą mutacją mogą mieć podwyższone ciśnienie krwi nawet bez innych czynników ryzyka – ich organizm jest „zaprogramowany” genetycznie do takiej reakcji.

Szansa na terapię celowaną

Najbardziej obiecującym fragmentem badania jest to, że zmiany można odwrócić. Myszy z obniżonym poziomem JMJD3 leczone związkiem BQ-123 – który blokuje receptor ET-A – odzyskały prawidłowe ciśnienie krwi.

– W przypadku tej konkretnej populacji wprowadzenie spersonalizowanej terapii regulującej plastyczność komórek mięśni gładkich mogłoby zasadniczo zniwelować ich genetyczne uwarunkowania predysponujące do wysokiego ciśnienia krwi – mówi dr Katherine Gallagher, starsza autorka badania.

Reklama

Zespół planuje teraz dalsze badania nad możliwościami zastosowania tej strategii u ludzi – być może jako nowej formy personalizowanego leczenia nadciśnienia.

Nowa era leczenia genetycznego?

Wraz z rosnącą liczbą odkrywanych wariantów genetycznych związanych z chorobami serca, podejście zastosowane w tym badaniu – łączące analizę genotypów z mechanizmami molekularnymi – może stać się nowym standardem.

– Te odkrycia pogłębiają naszą wiedzę na temat interakcji genów z chorobami wśród rosnącej listy wariantów powiązanych z kilkoma schorzeniami układu sercowo-naczyniowego – podsumowuje Mangum.

Reklama

Nowe terapie mogą więc nie tylko leczyć skutki nadciśnienia, ale docierać do jego źródeł – zapisanych głęboko w naszym DNA.

Źródło: medicalxpress.com/AB

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/06/2025 16:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości