Projekt regulujący m.in. kwestie kształcenia diagnostów laboratoryjnych jest w trakcie wewnętrznych uzgodnień roboczych w resorcie zdrowia - poinformowała wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko
Jak przypomniała, obecnie w diagnostyce laboratoryjnej mogli być zatrudniani absolwenci wydziałów analityki medycznej, a także biologii, mikrobiologii, chemii medycznej, biologii medycznej, biotechnologii medycznej, ale również farmaceuci i np. absolwenci weterynarii. Absolwenci tych wydziałów, poza analityką medyczną, mogli uzyskać tytuł diagnosty laboratoryjnego, kończąc dwuletnie studia podyplomowe. Obecnie nowych naborów na takie studia podyplomowe już nie ma.
- W tej chwili jest przygotowywany projekt. Jeszcze jest on w trakcie wewnętrznych uzgodnień, roboczych, które obejmują m.in.(…) kwestie uzyskiwania kwalifikacji diagnosty laboratoryjnego – poinformowała wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko odpowiadając w piątek na pytania w Sejmie.
Medycyna laboratoryjna
- Chcielibyśmy, żeby przede wszystkim w systemie pracowali absolwenci medycyny laboratoryjnej, bo też będziemy zmieniać nazwę, aby pracowali absolwenci medycyny laboratoryjnej - dodała.
Jak mówiła, w skali kraju mamy 11 uczelni, 10 uczelni plus dwa uniwersytety, które posiadają kierunki: medycyna laboratoryjna czy diagnostyka laboratoryjna. Średnio rocznie przyjmuje się na te kierunki ok. 670 studentów, a kończy uczelnie ok. 470 absolwentów.
- Obecnie w kraju posiadamy 1584 zarejestrowane laboratoria i mamy świadomość, że taki proces kształcenia nie jest w stanie zagwarantować zastępowalności kadr – wskazała.
Dodała, że np. absolwenci mikrobiologii, jeżeli będą chcieli uzyskać pełny tytuł diagnosty laboratoryjnego, będą musieli ukończyć specjalizację. Dotyczy to również absolwentów wydziałów genetycznych. - Mamy pracownie genetyczne, które odgrywają bardzo ważną rolę w diagnostyce wielu chorób. Wydaje nam się, że ci absolwenci są bardziej przygotowani do pracy w laboratorium genetycznym niż absolwenci innych kierunków. W związku z tym w naszej ocenie nie możemy, nie powinniśmy im ograniczać dostępu do pracy właśnie w takich pracowniach – podkreślała wiceminister.
Część czynności pod nadzorem diagnosty laboratoryjnego
Wyjaśniła, że będzie zdefiniowany zakres kompetencji takiej osoby: nie będzie ona mogła wykonywać wszystkich czynności bądź też będzie mogła niektóre czynności wykonywać pod nadzorem diagnosty laboratoryjnego.
- Jest też kwestia pracowni, jeżeli chodzi o krwiodawstwo i krwiolecznictwo. Tutaj też absolwenci będą musieli uzupełnić w trybie specjalizacji swoje kwalifikacje. Generalnie absolwent analityki medycznej będzie pełnym diagnostą laboratoryjnym, będzie miał pełne prawo do pracy w laboratoriach, natomiast jeżeli będzie chciał pracować w pracowni genetycznej czy mikrobiologicznej, będzie musiał uzupełnić swoje kwalifikacje w trybie kształcenia podyplomowego. Mamy na celu uelastycznienie tego procesu kształcenia, szczególnie podyplomowego, ale główną troską ministra zdrowia jest to, abyśmy mogli zagwarantować wysoko wykwalifikowaną kadrę w pracowniach, w laboratoriach – zaznaczyła J.Szczurek-Żelazko.
- Mamy pełną świadomość, że nie wszyscy absolwenci różnych kierunków mogą uzyskać pełne kwalifikacje diagnosty laboratoryjnego, ale jeżeli mówimy o absolwencie kierunku chemia czy biologia, to mamy na myśli absolwenta chemii medycznej i biologii medycznej. W związku z tym ten proces kształcenia przeddyplomowego jest zbieżny chociażby z obszarem ochrony zdrowia – mówiła wiceminister podkreślając jednocześnie, że absolwenci tego typu nigdy nie będą mieli, jeżeli nie uzupełnią kształcenia w trybie podyplomowym, kwalifikacji do samodzielnego wykonywania zawodu diagnosty.
- Jest możliwość pracy pod nadzorem diagnosty, natomiast pełna autoryzacja, udział w procesach jakościowych, będzie zastrzeżona tylko i wyłącznie dla diagnosty - stwierdziła.
BPO
Polecamy również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!