Od pojawienia się pierwszych objawów demencji do postawienia diagnozy mijają średnio 3,5 roku – wynika z najnowszej metaanalizy badaczy z UCL. W przypadku osób z demencją o wczesnym początku ten czas jest jeszcze dłuższy i wynosi ponad 4 lata. Eksperci podkreślają, że opóźnienia w rozpoznaniu to efekt złożonych przyczyn: od niskiej świadomości po ograniczony dostęp do specjalistów.
Zespół badawczy z University College London (UCL) przeanalizował dane z 13 wcześniej opublikowanych badań obejmujących ponad 30 tysięcy osób z Europy, USA, Chin i Australii. To pierwsza tak duża metaanaliza badająca czas, jaki mija od momentu wystąpienia objawów demencji do postawienia diagnozy.
Wnioski są jednoznaczne: średni czas oczekiwania na diagnozę to 3,5 roku, a w przypadku osób z demencją o wczesnym początku – aż 4,1 roku.
– „Wczesne diagnozowanie demencji pozostaje poważnym globalnym wyzwaniem, kształtowanym przez złożony zestaw czynników, a konkretne strategie opieki zdrowotnej są pilnie potrzebne, aby temu zaradzić” – podkreśla dr Vasiliki Orgeta z UCL, główna autorka badania.
Reklama
W analizie wskazano, że to osoby młodsze, szczególnie cierpiące na otępienie czołowo-skroniowe, muszą najdłużej czekać na diagnozę. Często ich objawy są nietypowe i mylone z depresją lub problemami natury psychicznej.
Dodatkowo, jak pokazuje jedno z uwzględnionych badań, czarnoskórzy pacjenci częściej otrzymują diagnozę później niż osoby rasy białej, co wskazuje na możliwy wpływ barier społecznych i systemowych.
Przyczyny opóźnień są wielopoziomowe. Dr Phuong Leung z UCL zwraca uwagę, że „objawy demencji często mylone są z normalnym procesem starzenia, a strach, stygmatyzacja i niska świadomość społeczna mogą zniechęcać ludzi do szukania pomocy”.
Z kolei prof. Rafael Del-Pino-Casado z Uniwersytetu w Jaén (Hiszpania) podkreśla znaczenie barier systemowych:
„Niespójne ścieżki skierowań, ograniczony dostęp do specjalistów i niedofinansowane kliniki pamięci mogą powodować dalsze opóźnienia. U niektórych osób różnice językowe lub brak odpowiednich kulturowo narzędzi diagnostycznych mogą jeszcze bardziej utrudniać dostęp do terminowej diagnozy”.
Eksperci podkreślają, że postawienie diagnozy na wczesnym etapie może pomóc nie tylko w uzyskaniu szybszego dostępu do leczenia i opieki, ale też w wydłużeniu okresu funkcjonowania chorego na poziomie łagodnych objawów.
– „Wczesna diagnoza może ułatwić dostęp do leczenia, a u niektórych osób wydłużyć czas życia z łagodną demencją, zanim objawy się pogorszą” – zaznacza dr Orgeta.
Zdaniem naukowców potrzebne są działania na wielu poziomach.
– „Aby przyspieszyć diagnozę demencji, potrzebujemy działań na wielu frontach. Kampanie uświadamiające społeczeństwo mogą pomóc w lepszym zrozumieniu wczesnych objawów i zmniejszeniu stygmatyzacji, zachęcając ludzi do wcześniejszego szukania pomocy” – mówi dr Orgeta.
Równie ważne jest lepsze szkolenie lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i uproszczenie ścieżek diagnostycznych. Osoby z demencją i ich bliscy powinni mieć dostęp do jasnych informacji, wczesnej interwencji i specjalistycznego wsparcia – zanim choroba zabierze to, co jeszcze można ochronić.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze