Reklama

Czy pacjenci dopłacą do lepszych świadczeń medycznych?

Polityka Zdrowotna
22/04/2016 12:57

Ogólnopolska Izba Gospodarcza Wyrobów Medycznych POLMED pozytywnie ocenia zapowiedź Ministerstwa Zdrowia dotyczącą umożliwienia pacjentom dopłacania do świadczeń medycznych finansowanych przez NFZ. Dotyczy to sytuacji, w których pacjenci chcieliby skorzystać z innych wyrobów medycznych niż te, za które płaci NFZ. Według badań przeprowadzonych na zlecenie POLMED-u, rozwiązanie takie popiera zdecydowana większość Polaków. 

Obecnie pacjent musi skorzystać ze standardu oferowanego przez NFZ lub całkowicie pokryć koszt leczenia prywatnego. Sytuację dobrze obrazuje leczenie zaćmy: dzisiaj pacjent - w ramach finansowania przez NFZ - może mieć wszczepioną standardową soczewkę, która nie koryguje np. krótkowzroczności czy astygmatyzmu. Chory nie może dopłacić do soczewki wyższej jakości. Jeśli chce to zrobić, musi pokryć w całości wszystkie koszty zabiegu: ponadstandardowej soczewki oraz operacji.

Pacjentowi nie daje się zatem możliwości wyboru. Nie może otrzymać świadczenia zdrowotnego w ramach NFZ i dopłacić np. za wykorzystanie  nowocześniejszego wyrobu niż ten, którego koszt sfinansowałby normalnie NFZ.

Reklama

Z zapowiedzi płynących z Ministerstwa Zdrowia wynika, że ta sytuacja ma się wkrótce zmienić. Ministerstwo rozpoczyna prace nad projektem ustawy o wyrobach medycznych, ma wprowadzić analogiczną zasadę jak w przypadku finansowania leków. Państwo wyznaczy limit, do którego będzie finansować dany wyrób w ramach procedury, a pacjent będzie miał możliwość skorzystania ze świadczenia w wyznaczonym standardzie lub dopłaty do procedury, jeśli będzie chciał skorzystać z nowocześniejszego wyrobu medycznego.

Zdaniem Izby POLMED, możliwość dopłaty do lepszych technologii i wyrobów medycznych przyniesie same korzyści zarówno dla pacjenta, jak i płatnika.

Reklama

Jak wykazało przeprowadzone w ubiegłym roku badanie wykonane przez Research Cloud*,  72 proc. Polaków uważa, że pacjenci powinni mieć możliwość wyboru dopłaty do diagnostyki i leczenia nowocześniejszymi metodami niż te, które bez dopłat w standardzie oferuje NFZ. Podobny odsetek ankietowanych (71 proc.), byłby osobiście zainteresowany możliwością takiej dopłaty, jeśli gwarantowałoby to użycie nowocześniejszej metody niż ta, której koszt w całości pokrywa NFZ.

Zapowiedź ministra zdrowia na temat wprowadzenia dopłat do świadczeń medycznych finansowanych przez NFZ może dziwić. Do tej pory PiS zdecydowanie protestował przeciwko wszelkim formom komercjalizacji w ochronie zdrowia, w obawie o pogorszenie opieki nad biedniejszą częścią społeczeństwa.

Reklama

Tak było już przy tworzeniu koszyka świadczeń gwarantowanych w 2009 roku, kiedy ówczesny szef sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha mówił: rządowy projekt ustawy koszykowej otwiera drogę do wprowadzenia częściowej odpłatności za świadczenia zdrowotne. W ustawie zapisano, że świadczenie zdrowotne jest finansowane lub współfinansowane ze środków publicznych, a decyduje o tym minister zdrowia w rozporządzeniu. To stwarza możliwość wprowadzenia dopłat do świadczeń. Zamieniono tylko wyraz „dopłacanie” na „współfinansowanie” – dodał.

Wygląda na to, że Ministerstwo Zdrowia pod rządami K. Radziwiłła ma na temat dopłat do usług zdrowotnych o wyższym standardzie, inne zdanie. Przypomnijmy, że pacjenci już teraz dopłacają do niektórych świadczeń, które NFZ finansuje tylko w części. Dzieje się tak na przykład w przypadku leczenia uzdrowiskowego, świadczeń stomatologicznych czy leków refundowanych. 

Reklama

 

AS

Źródło: polmed

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości