Resort Zdrowia wprowadził ograniczenia w liczbie wystawianych e-recept w związku z nadużyciami przy ich wystawianiu. Naczelna Izba Lekarska reaguje wskazując na ograniczenia prawa wykonywania zawodu, ale także ograniczenia praw pacjenta. Jak z kolei informuje Erecept.pl pojawiły się już "sygnały z przychodni stacjonarnych, ale również SOR-ów, że pacjenci są odsyłani do domu, bo lekarze nie mogą wystawić im recepty".
Minister Zdrowia Adam Niedzielski poinformował na Twitterze, że w ciągu 2 dni 283 lekarzy próbowało przekroczyć granicę 300 recept dla więcej niż 80 pacjentów w ciągu tylko 10h swojej pracy. Odniósł się także do przypadku, w którym "Rekordzista chciał wystawić w dwa dni 60 tys. recept".
Wpis ministra zdrowia komentują również lekarze. Głos zabrał Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, który stwierdził:
Troche manipulacja. To że to rozwiązanie wyłapie patologiczne sytuacje (te 60 tys) było pewne. Ale co z pozostałymi? Pozostałe 282? Ile z nich nie mogło l wypisać 301 recepty normalnie pracując w POZ czy NPL? Chciałbym wiedziec dokładnie ile z tych 283 to sytuacje patologiczne.
Reklama
Przypomnijmy, że o wprowadzeniu maksymalnej liczby wystawianych e-recept minister zdrowia poinformował 30 czerwca podczas konferencji prasowej.
Po analizie Centrum e-Zdrowia mamy 10 lekarzy, którzy wystawili rocznie od 100 tys. do ponad 400 tys. recept. W skrajnym przypadku oznacza to 50 recept na godzinę przez 24 h. Mamy tu do czynienia z biznesem, a nie z troską o pacjenta
– powiedział minister Adam Niedzielski.
Ponadto podczas konferencji minister zdrowia poinformował, iż przekazał Naczelnej Izbie Lekarskiej informacje o 29 lekarzach, którzy nadużywali prawa do wystawiania recept, robiąc to bez badania pacjenta ani wywiadu lekarskiego. Jak stwierdził:
Nie spotkało się to dotychczas z żadną reakcją, choć samorząd ma narzędzia do walki z łamaniem prawa i etyki zawodowej przez lekarzy. Kolejnym krokiem jest więc powiadomienie prokuratury.
O odpowiedzi Naczelnej Izby Lekarskiej na te słowa informowaliśmy w artykule: Lekarze nadużywają eRecept. Izba odpowiada na zarzuty MZ.
W środę 5 lipca Łukasz Jankowski, prezes NIL wystosował apel do MZ. W pierwszej części prezes NIL wspomina o skutkach decyzji ministerstwa zdrowia, czyli ograniczeniu możliwości wykonywania zawodu przez lekarzy, ale także wskazuje na ograniczenie praw pacjentów do świadczenia opieki zdrowotnej:
Zwracam się z prośbą o niezwłoczne wyjaśnienie na jakiej podstawie prawnej została podjęta taka decyzja, a także wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za ograniczenie możliwości wykonywania zawodu przez lekarzy, a w konsekwencji za ograniczenie praw pacjentów do świadczeń opieki zdrowotnej.
W kolejnej części NIL przyznaje, iż popiera "racjonalne działania" mające na celu uregulowanie rynku podmiotów wystawiających recepty w trybie komercyjnym tzw. receptomatów i jak podkreśla:
Proponowaliśmy wielokrotnie zarówno rozwiązania systemowe uniemożliwiające rejestracje takich podmiotów, jak też np. ograniczenie możliwości wykonywania teleporady jedynie do osób, które pierwszą wizytę w podmiocie odbyły w trybie stacjonarnym lub - w niektórych specjalnościach np. psychiatrii - z wykorzystaniem narzędzi przekazujących obraz i dźwięk w czasie rzeczywistym. Propozycje te nie zostały jednak nigdy ani przedyskutowane ani tym bardziej wprowadzone w życie.
Reklama
Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej w imieniu samorządu lekarzy wyraża stanowczy sprzeciw wobec ograniczaniu praw pacjentów do świadczeń opieki zdrowotnej, a także apeluje o "arbitralne ustalanie sposobu w jaki lekarz może używać narzędzi takich jak e-recepta, żeby świadczyć pomoc chorym".
Na koniec NIL domaga się ze strony MZ "niezwłocznego wycofania się z wprowadzania limitów wystawianych recept i wypracowanie rozwiązań systemowych w porozumieniu ze środowiskiem lekarskim".
Swoje stanowisko przedstawił także Paweł Białas, CEO Erecept.pl, który przytoczył głosy wskazujące, że pacjenci są odsyłani do domu, ponieważ lekarze nie mogą wystawić im recept.
Ministerstwo Zdrowia wprowadziło ograniczenia w liczbie wystawianych recept. Mamy sygnały z przychodni stacjonarnych ale również SOR-ów, że pacjenci są odsyłani do domu, bo lekarze nie mogą wystawić im recepty. Dlaczego? Bo przekroczyli limit recept określony przez MZ. Podobną sytuację obserwujemy w naszej firmie. My również musimy prosić pacjentów, którzy potrzebują konsultacji telemedycznej o to, by zgłosili się jutro, pojutrze lub za kilka dni. A przecież pacjenci są chorzy teraz i potrzebują wsparcia medycznego teraz, a nie jutro, pojutrze lub za kilka dni. Wprowadzone zmiany powodują chaos, a w niektórych przypadkach nawet paraliż odcinając tym samym pacjentów od wsparcia medycznego, którego w danej chwili potrzebują.
Reklama
Redakcja Polityki Zdrowotnej będzie śledzić to, co dzieje się w tej sprawie. O możliwych konsekwencjach dyskutowaliśmy także we wtorkowym odcinku Przeglądu Zdrowotnego:
Źródło: materiały prasowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy Minister może ustalać limity wystawianych recept.To jest ingerencja w prawo Wykonywania Zawodu Lekarza,a taką ingerencję może zastosować tylko sąd
Czy Minister może ustalać limity wystawianych recept.To jest ingerencja w prawo Wykonywania Zawodu Lekarza,a taką ingerencję może zastosować tylko sąd