Reklama

Czy ocena technologii medycznych to wciąż nauka czy już polityka?

Polityka Zdrowotna
29/07/2016 08:45

Według Słownika Wyrazów Obcych technologia to metoda przetwarzania dóbr naturalnych w dobra użyteczne. Tłumacząc jednak sam przedrostek wyrazu: techno - czytamy, że z greckiego znaczy on tyle, co "sztuka" czy "metoda". Tak właśnie na świecie rozumie się technologie medyczne. Są to nie tylko leki, szczepionki, urządzenia, ale przede wszystkim procedury, algorytmy, strategie, czyli sposoby postępowania z pacjentem w danym systemie opieki zdrowotnej. Czy tak samo ocena technologii medycznych rozumiana jest w Polsce?

Celem oceny technologii medycznych jest tworzenie rzetelnych podstaw dla bezpiecznej i skutecznej polityki zdrowotnej, która skupia się na potrzebach pacjentów i optymalnie wykorzystuje środki finansowe. Pomimo politycznych celów,  HTA nie powinna jednak stracić swojego naukowego charakteru. Ale czy to możliwe jeśli w budżecie pieniędzy jest tyle ile jest, a potrzeby pacjentów rosną? Czy ocena technologii może oprzeć się politycznym oczekiwaniom?

Na 27 rekomendacji wydanych w tym roku przez prezesa AOTMiT, zaledwie 7 zawierało pozytywną opinię co do objęcia leku, procedury medycznej lub sprzętu refundacją państwa. Nie zawsze też ostateczne rekomendacje prezesa były zbieżne z opiniami Rady Przejrzystości. Eksperci AOTMiT byli skłonni do pozytywnej oceny wniosków, częściej niż prezes Agencji. Nie jest to jednak jeszcze dowód na realizowanie pewnej polityki resortu zdrowia i płatnika, która narzuca oszczędności i niejednokrotnie stawia przed wyborem, który lek jest bardziej potrzebny pacjentom. Często rekomendacja AOTMiT jest wprawdzie negatywna, ale z powodu tzw. nieefektywności cenowej danego produktu. Oznacza to, że jego cena przekracza spodziewane efekty zdrowotne - ale nie że lek jest nieskuteczny. Minister zdrowia wciąż może zdecydować o jego refundacji, ale jeśli tego nie zrobi – negatywna ocena Agencji z powodu kosztów, jest bardzo dobrym pretekstem.

Reklama

Bacznie przypatrując się działaniom AOTMiT wielokrotnie mieliśmy - jako organizacja pozarządowa - poważne wątpliwości dot. niezależności tej instytucji – mówił w rozmowie z Polityką Zdrowotną prezes Fundacji onkologicznej Alivia. W naszej ocenie agencja powinna być podmiotem stricte merytorycznym i eskperckim, opierającym swoje stanowiska na fundamencie nauki oraz medyny opartej na faktach (evidence based medicine). Wielokrotnie agencja swoimi stanowiskami sprawiała ważenie podmiotu, który realizuje polityczne zamówienia i bieżącą agendę administracji rządowej – uważa Bartosz Poliński. 

Rzeczywiście trzeba pamiętać, że celem HTA nie jest uzyskanie oszczędności. Chociaż jest to na pewno narzędzie przydatne zarówno przy podejmowaniu decyzji klinicznych, jak i finansowych. Zdarza się jednak, że drogie procedury medyczne przynoszą długofalowe korzyści. Mogą np. zmniejszać absencję chorobową lub powtórne hospitalizacje. Zgodnie ze sztuką technologie, które przynoszą najwięcej korzyści zdrowotnych powinny być finansowane w pierwszym rzędzie, a te, które są nieefektywne lub nawet szkodliwe – nie powinny być finansowane. Stąd w przypadku każdej nowej technologii medycznej ocenianej przez AOTMiT, kluczowym elementem są dowody naukowe potwierdzające  jej efektywność. 

Reklama

 

Aleksandra Smolińska

Źródło: CMJ

Artykuł publikowany w ramach cyklu edukacyjnego „Skuteczność kliniczna i efektywność kosztowa świadczeń – co jest ważniejsze przy podejmowaniu decyzji o ich finansowaniu?”.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości