Reklama

Czy mycie zębów może im szkodzić?

Próchnicę zwykliśmy uważać za najczęstszą przyczynę kłopotów z zębami. Tymczasem za ubytki w naszych siekaczach, kłach i trzonowcach mogą być odpowiedzialne także inne zjawiska.

Pod pojęciem patologicznej utraty tkanek twardych zębów, kryje się szereg procesów, które prowadzą do kruszenia szkliwa, ścierania zębów, powstawania nadwrażliwości, a nawet rosnącego ryzyka próchnicy. Rzadko się mówi o niepróchnicowych ubytkach. Pewnie dlatego, że nie wiążą się z bólem czy zapaleniem miazgi. Te procesy to m.in. atrycja, abfrakcja i abrazja. Ich powszechność jest całkiem duża, w dodatku często prowadzą do uciążliwych konsekwencji. Z jednej strony estetycznych: jak skrócenie zębów i zmiana koloru, a z drugiej strony zdrowotnych, czyli odsłonięcie miazgi, nadwrażliwość i większa podatność na próchnicę.

Atrycja, czyli ząb trze o ząb

Ten proces jest naturalny i zachodzi cały czas w jamie ustnej. To, mówiąc wprost ścieranie się zębów o siebie. Podczas jedzenia i przeżuwania zęby przeciwstawne trą o siebie i z tego powodu tracą niewielką ilość szkliwa, a więc tkanek twardych zębów. Nie jest to groźne, choć w niektórych sytuacjach powinno nas zaniepokoić.

Reklama

– Mówimy o fizjologicznej i patologicznej atrycji. Fizjologiczna występuje wtedy, gdy zęby kontaktują się ze sobą prawidłowo, czyli nie mamy wady zgryzu, natomiast w miejscu naturalnego kontaktu spodziewamy się starcia szkliwa. Naturalne jest również, że postępuje ono z wiekiem. Przykładowo: siekacze górne zachodzą na dolne, czego następstwem jest ścieranie się szkliwa na stronie podniebiennej siekaczy szczęki i powierzchniach wargowych siekaczy żuchwy. Inna sprawa to atrycja patologiczna, czyli sytuacja, gdy ścierania szkliwa jest nadmiernie dużo, a ponadto dochodzi do niego w nietypowych miejscach – wyjaśnia lek. dent. Ewa Słupińska z Dentim Clinic Medicover w Katowicach.

Patologiczna atrycja jest wynikiem m.in. wad zgryzu, braków zębów trzonowych czy bruksizmu. To głównie problem estetyczny, jednak po pewnym czasie może pojawić się też nadwrażliwość. Dodatkowo wszędzie tam, gdzie są uszkodzenia szkliwa, rośnie ryzyko pojawienia się próchnicy i konieczność odbudowywania zębów u stomatologa.

Reklama

Abfrakcja – pęknięcie zęba

Mówimy o niej, gdy siły działające na ząb są tak duże, że powodują pęknięcie i wykruszenie szkliwa w konkretnym miejscu: przy jego szyjce, gdzie znajduje się tzw. połączenie szkliwno-cementowe. Efektem tego są tzw ubytki klinowe.

– Co ciekawe, abfrakcja jest na razie koncepcją teoretyczną, bo nie potwierdzono jeszcze korelacji pojawiania się niepróchnicowych ubytków przy szyjkach z występowaniem dużych naprężeń tkanek twardych zębów, np. u osób z bruksizmem. Występują one także u ludzi, którzy nie zgrzytają zębami. Inną z przyczyn powstawania tego typu ubytków jest choćby abrazja szkliwa przez zbyt mocne szczotkowanie i/lub używanie past wybielających o wysokiej zawartości substancji ściernych  – mówi dentystka.

Reklama

Ubytki wynikłe z abfrakcji, jeśli nie są głębokie, nie powodują dolegliwości ani problemów estetycznych, zwykle pozostawia się do obserwacji. W przypadku gdy pacjent odczuwa sporą nadwrażliwość, odsłonięta jest zębina, co niesie ryzyko próchnicy, pokrywa się taką zmianę wypełnieniem. Jak tłumaczy lek. dent. Ewa Słupińska, podczas jedzenia i żucia nasze zęby działają z dość sporą siłą. Jeśli brakuje nam zęba lub kilku albo mamy wadę zgryzu, wtedy ta siła nie rozkłada się równomiernie, obciążając tym samym inne zęby albo stawy skroniowo-żuchwowe. Skutkiem tego jest właśnie patologiczne starcie szkliwa oraz ubytki przyszyjkowe. Leczeniem przyczynowym powinno być uzupełnienie braków, przegląd dopasowania obecnych wypełnień i kontrola ortodontyczna, która wykluczy wady zgryzu, a jeśli są, wskazane będzie podjęcie leczenia ortodontycznego.

Abrazja, kiedy za mocno szczotkujesz

Gdy jest wybór: miękka czy twarda szczoteczka, lepiej postawić na miękką. Świetnie czyści, a zęby są bezpieczniejsze. W przypadku abrazji także dochodzi do ścierania się zębów, ale w przeciwieństwie do atrycji nie są winne zęby, ale wszystkie inne czynniki mechaniczne, jak szczoteczka, pasta do zębów, twarde jedzenie, gryzienie skuwki, a nawet narzędzia dentysty.

Reklama

– Abrazja jest z reguły procesem patologicznym, bo prowadzi do nadmiernej utraty tkanek twardych zęba. Głównie przyczyniamy się do niej sami, używając twardej szczoteczki do zębów, przykładając zbyt dużą siłę podczas szczotkowania, co poznamy np. po przedwczesnym zużyciu szczoteczki, której włosie rozchodzi się na boki, ale też jeśli zbyt często używamy past wybielających – wyjaśnia dentystka.

Specjalistka przestrzega też przed domowymi recepturami rozjaśniającymi zęby, jak soda oczyszczona czy węgiel aktywny. To wszystko powoduje, że ścieramy mikronowe warstwy szkliwa, które mimo wszystko nie nadążają się odbudowywać na bieżąco. W efekcie pogłębia się żółty kolor zębów poprzez odsłanianie ciemniejszej zębiny i dodatkowo pojawia się nadwrażliwość.

Reklama

Uwaga na kwasy w jedzeniu

Na nasze zęby czyha jeszcze inne niebezpieczeństwo, które kryje się w jedzeniu. Za ścieranie szkliwa mogą odpowiadać kwasy z pożywienia i napojów. Szkliwo pod wpływem niskiego pH ulega demineralizacji, a więc, potocznie mówiąc, rozmiękcza się. Aby tego uniknąć, przez około 30 minut po jedzeniu owoców czy wypiciu soku nie jest zalecane mycie zębów. Lepiej przepłukać usta wodą lub płukanką z fluorem i poczekać, aż ślina przywróci naturalny odczyn jamy ustnej. Innym aspektem, na który warto zwrócić uwagę, jest wskaźnik RDA, mówiący o stopniu abrazyjności pasty do zębów. Do codziennej higieny używamy tylko tych poniżej 100, z kolei przy nadwrażliwości zębów wskaźnik powinien być nawet niższy niż 70. 

Do dentysty bez próchnicy

Nie wszystkie te procesy od razu oznaczają patologiczną utratę szkliwa. Rozmiękczone szkliwo ma zdolność remineralizacji, która choć ograniczona, na ogół wystarcza. Problem pojawia się, gdy zaczynamy odczuwać i zauważać objawy, których wcześniej nie było. Niepokoić powinny nas: nawracająca nadwrażliwość, żółknięcie zębów i utrata ich połysku, ukruszone brzegi sieczne zębów przednich, które mogą się także ścierać na płasko oraz stawać się bardziej przejrzyste. Ponadto na kontrolną wizytę umówmy się, gdy zauważymy ubytki przyszyjkowe (nawet gdy nie bolą) czy kruszenie się wypełnień. Warto pomyśleć o wzmocnieniu szkliwa zębów, któremu służą fluorki, hydroksyapatyt (naturalny budulec szkliwa) i diecie ubogiej w kwasy (soki owocowe i napoje gazowane raczej jako rzadki dodatek do diety). Konieczne są również regularne kontrole u dentysty.

Reklama

 

na podst. mat. pras.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości