Reklama

Czy młodzi lekarze chcą wyjechać z Polski?

Naukowcy z Ośrodka Badań nad Migracjami oraz Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego zaprezentowali raport z II edycji badań nad planami migracyjnymi studentów uczelni medycznych. Jakie są najważniejsze wnioski z raportu?

W badaniu wzięło udział 581 respondentów studiujących w języku polskim. Badani to studenci VI roku. Jak podają autorzy badania proporcje rozkładu płci badanych, są bliskie rzeczywistemu ich rozkładowi na kierunkach lekarskich w Polsce. 

Młodzi lekarze chcą pracować w szpitalach klinicznych

92% respondentów zadeklarowała chęć pracy w zawodzie lekarza/lekarki po zakończeniu studiów, 7% respondentów nie wie czy chce pracować w zawodzie. Zdecydowana większość badanych deklaruje, że gdyby miała pozostać w Polsce chciałaby pracować w szpitalu klinicznym (30%) lub szpitalu publicznym w mieście wojewódzkim (29%). Najmniej badanych (3%) wskazało publiczną przychodnię.

Reklama

Jakie specjalizacje są najpopularniejsze wśród studentów medycyny? 

Pytanie o planowaną specjalizację było pytaniem otwartym. 12% badanych wskazało pediatrię, 8% wskazało ginekologię i położnictwo, a także anestezjologię. Jakie specjalizacje były najmniej popularne? 1% respondentów wskazał m.in.: onkologię dziecięcą, kardiochirurgię, medycynę ratunkową, geriatrię, hematologię, diabetologię, psychiatrię dziecięcą. 

Czy młodzi lekarze wyjadą za granicę?

Spośród respondentów/respondentek tylko 13% całkowicie wykluczyło wyjazd za granicę. Jak podają autorzy raportu w porównaniu z I edycją badania z 2022 roku, tendencja do wyjazdu nieznacznie się obniżyła. W II edycji zdecydowana większość respondentów, gdyby zdecydowała się na emigrację, to 31% z nich uczyni to po stażu, a 54% z nich dopiero po uzyskaniu specjalizacji. Co to oznacza? Plany migracyjne są rozpatrywane w średniej, a nie krótkiej perspektywie czasowej, co z kolei pozwala na podjęcie działań w ramach polityki publicznej, mających na celu zachęcenie lekarzy do pozostania w kraju. Jest to jeden z najważniejszych wniosków z badań. 

Reklama

Jakie kraje docelowe wskazywali ankietowani? Najbardziej popularne były Niemcy (29%) - blisko co trzeci respondent wskazał na ten kraj. Innymi, najczęściej wskazywanymi krajami były kolejno: Wielka Brytania, Szwecja i Norwegia.

Jakie są czynniki zachęcają lekarzy do wyjazdu za granicę?

Ankietowani najczęściej wskazywali „sytuację społeczno-polityczną w Polsce” i „warunki pracy”. Takie same wyniki uzyskane zostały w I edycji badania. W przypadku „sytuacji społeczno-politycznej” szczególnie dużo studentek/studentów wskazało, że „zdecydowanie zachęca” ona do wyjazdu. Innymi czynnikami były: warunki pracy, wysokość wynagrodzenia oraz organizacja systemu opieki zdrowotnej. 

Reklama

Autorzy raportu zwracają uwagę, że „wysokość wynagrodzenia” pozostaje co prawda ważnym, ale już nie dominującym czynnikiem wypychającym. Jest to duża zmiana w porównaniu z wynikami badań sprzed kilku czy kilkunastu lat.

Sytuacja społeczno-polityczna, jako dominujący czynnik wypychający

Podczas konferencji prezentującej wyniki raportu przytaczane były odpowiedzi, jakie wskazywali badani w pytaniach otwartych. 

Mówili o atmosferze wokół zawodu lekarza, atmosferze tworzonej przez władze, atmosferze między pacjentami a lekarzami, atmosferze pracy w zespole, w stosunkach między starszymi stażem a młodszymi

Reklama

- mówiła Dominika Pszczółkowska, jedna z autorek raportu.

Badani wskazywali także kwestie, które nie są bezpośrednio związane z zawodem lekarza, tylko z życiem w Polsce. Dominika Pszczółkowska cytowała fragmenty odpowiedzi badanych studentów:

„Chciałbym wziąć ślub z moim partnerem tej samej płci, a w Polsce nie mogę”. Mówili o kwestii aborcji, że jako obywatele, czy jako lekarze „chciałabym pomagać pacjentkom także w ten sposób, a w Polsce nie będę mógł”.

W II turze badań skłonność do odpowiedzi na pytania otwarte była zdecydowanie częstsza niż w badaniach realizowanych w 2022 roku.

Reklama

Hejt skierowany na lekarzy 

Mowa nienawiści wobec lekarzy, czyli tzw. hejt dla badanych studentów medycyny jest istotnym czynnikiem skłaniającym do wyjazdu z Polski. Niemal 90% respondentów zgodziło się z takim stwierdzeniem.

W raporcie został ujęty jeden z komentarzy respondentów:

Negatywne nastawienie opinii publicznej w Polsce do opieki medycznej, polityczne działania wymierzone w degradację szacunku wobec lekarzy, a przede wszystkim rosnąca wrogość i niechęć wobec zawodu lekarza wśród obywateli stanowią podstawowy czynnik zachęcający mnie do wyjazdu za granicę. Z moich prywatnych obserwacji jest to jeden z rosnących w siłę czynników i w przyszłości może się stać dla wielu osób czynnikiem decydującym. 

Reklama

Wpływ wojny w Ukrainie na potencjał emigracyjny studentów kierunków medycznych

61%  badanych uznało wojnę w Ukrainie za ważny czynnik wpływający na decyzję o wyjeździe z Polski, a zaledwie co dziesiąty ankietowany przyznał, że wojna wpływa na jego indywidualne decyzje i w znacznym stopniu zachęca do wyjazdu. Jak tłumaczą autorzy choć większość pytanych twierdzi, że wojna w Ukrainie jest ważnym czynnikiem skłaniającym do wyjazdu z kraju, to dla nich samych zdecydowanie nie jest to wystarczający powód do emigracji.

Czy więcej kierunków lekarskich rozwiąże problemu niedoboru kadry lekarskiej?

Jak podają autorzy raportu badani wyraźnie nie zgodzili się ze stwierdzeniem, że więcej kierunków lekarskich, a tym samym większa liczba absolwentów przyczynią się do rozwiązania problemów z niedoborem kadr lekarskich. Ponad połowa z nich wybrała odpowiedź „zupełnie się nie zgadzam”.

Reklama

Źródło: Raport: Plany migracyjne studentów uczelni medycznych oraz ich faktyczna realizacja. Czy naprawdę wyjadą? Wstępny raport z drugiego etapu badania - 2023 rok. Ośrodek Badań nad Migracjami oraz Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości