Reklama

Czy K. Radziwiłł przetrwa jesień?

Polityka Zdrowotna
01/09/2016 16:45

Po dość długiej w tym roku - bo ponad miesięcznej - przerwie wakacyjnej, w przyszłym tygodniu do pracy wraca Sejm. Wrócą też zapewne tematy, które w ostatnich tygodniach nie były dominujące w debacie publicznej. Co to oznacza dla Konstantego Radziwiłła i jego resortu? Czy zdrowie stanie się jednym z wiodących tematów medialno-politycznych? Wszystko wskazuje, że jest na to duża szansa. 

Leki 75+ sukcesem lub problemem MZ

W pierwszych dniach września jednym z kluczowych zdrowotnych tematów będzie zapewne tzw. lista leków 75+. Darmowe leki dla emerytów to sztandarowa obietnica wyborcza prawa i sprawiedliwości. Lista leków, które seniorzy otrzymają za darmo została opublikowana w połowie sierpnia i nie wzbudziła początkowo zbyt dużych emocji. Najprawdopodobniej dopiero w praktyce okaże się, jak ona funkcjonuje. Eksperci wskazują na kilka problemów, które mogą sprawić, że teoretyczny sukces może stać się dużym problemem dla resortu zdrowia. Chodzi przede wszystkim o to, jakie leki znalazły się na wykazie leków bezpłatnych dla seniorów. Wiadomo, że nie wszystkie i nie we wszystkich wskazaniach. Może się więc okazać, że część seniorów, realizując receptę w  aptece, może się rozczarować, bo akurat ich leki na listę 75+ nie trafiły. Dodatkowym problemem mogą być większe kolejki do lekarzy pierwszego kontaktu. To tylko lekarz rodzinny otrzymał uprawnienie do wystawiania recept na bezpłatne leki. Część starszych osób będzie więc musiała udać się do swojego lekarza rodzinnego, by ten przepisał im receptę na leki zalecane przez specjalistę.

Reklama

Pierwsze dni września pokażą jak ten system będzie funkcjonował. Kolejne tygodnie natomiast dadzą odpowiedź na pytanie jaka będzie skala recept wystawianych w ramach listy 75+ i ile faktycznie będzie ta obietnica kosztowała budżet.

Co dalej z reformą Radziwiłła?

Pod koniec lipca br. minister Radziwiłł, na wspólnej konferencji z premier Beatą Szydło, przedstawił główne założenia reformy służby zdrowia. Ambitne plany utworzenia Narodowej Służby Zdrowia, likwidacji NFZ i zmiany zasad finansowania opieki zdrowotnej już na etapie haseł wzbudziły skrajne opinie ekspertów.  A kluczowe przecież będą konkretne rozwiązania i zapisy ustawowe. Tych do dziś nie ma. Samo ministerstwo narzuciło sobie dość rygorystyczne ramy czasowe. Minister Radziwiłł zapowiedział, że jeszcze w październiku do Rady Ministrów zostaną przekazane kluczowe dla tej reformy projekty legislacyjne: dotyczące likwidacji NFZ i przekazania niektórych kompetencji wojewódzkim urzędom zdrowia. Również w październiku rząd ma otrzymać projekty wprowadzające nowe zasady kontraktowania szpitali (w oparciu o sieć) i zmiany zasad ich finansowania oraz plan zwiększania nakładów na służbę zdrowia.

Reklama

Zapowiada się więc bardzo ekspresowe tempo prac legislacyjnych. O ile szybka ścieżka parlamentarna nie dziwi, bo w tej kadencji wiele ustaw było już przyjmowanych nawet podczas jednego posiedzenia. O tyle martwi jednak, że resort zdrowia zakłada bardzo krótki czas na konsultacje społeczne dla tak istotnych zmian. Do października pozostał zaledwie miesiąc. W takim terminie przeprowadzenie konsultacji społecznych, analiza uwag, naniesie ewentualnych zmian do projektów i przeprowadzenie ich przez Komitet Stały Rady Ministrów, wydaje się być nierealne. Z pewnością nie gwarantuje rzetelnej i spokojnej dyskusji ze stroną społeczną, bardzo pożądanej przy wprowadzaniu zmian tak istotnych. Pierwszą okazją po wakacjach by dowiedzieć się na jakim etapie są prace resortu zdrowia nad ustawami będzie posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia na ten temat, które powinno się odbyć jeszcze we wrześniu.

Pracownicy medyczni na ulicach Warszawy

Reklama

Jednym z najważniejszych „zdrowotnych” wydarzeń w tym miesiącu będzie z pewnością zapowiadana na 24 września demonstracja organizowana przez Porozumienie Zawodów Medycznych, w którego skład wchodzi dziewięć ogólnokrajowych związków zawodowych. Swój udział w demonstracji zapowiadają przedstawiciele praktycznie wszystkich zawodów medycznych: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, dietetycy, a także pacjenci. Zgodnie z zapowiedziami organizatorów, głównym postulatem uczestników ma być wzrost nakładów na system ochrony zdrowia do 6,8% PKB. Teoretycznie jest to jeden z elementów, którego realizację w części zapowiedział minister Radziwiłł. Zgodnie z planem resortu zdrowia poziom nakładów na ochronę zdrowia ma wzrosnąć do 6% PKB, ale dopiero w 2025 roku. Z pewnością jednak pojawiają się także postulaty dotyczące wysokości wynagrodzeń i warunków pracy lekarzy rezydentów, a także pielęgniarek i położnych i ratowników medycznych.

Nieoficjalnie mówi się, że niebawem resort planuje przygotować nowe propozycje w zakresie minimalnego wynagrodzenia w zawodach medycznych. Projekt ustawy zaprezentowany kilka miesięcy temu spotkał się bowiem z dużym rozczarowaniem po stronie m.in. związków zawodowych. Nowe propozycje, jeśli byłyby satysfakcjonujące dla przedstawicieli zawodów medycznych, mogłyby uspokoić atmosferę i wyciszyć emocje przed zapowiadaną demonstracją. Bez aktywności ze strony resortu zdrowia czy też Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (lekarze apelują o spotkanie z premier Szydło od kilku miesięcy) demonstracja w Warszawie może być początkiem serii kolejnych aktywności pracowników medycznych (nie wykluczając strajków).

Reklama

Czy Radziwiłł przetrwa jesień?

Jesień dla ministra Radziwiłła może okazać się więc przełomowa. Program darmowych leków dla seniorów może okazać się sukcesem, ale może też przerodzić się w poważny problem dla resortu zdrowia. Sposób w jaki ministerstwo będzie prezentowało i konsultowało szczegółowe propozycje reformy służby zdrowia będzie istotny dla dalszych etapów jej wdrażania. Działania, jakie resort podejmie przed wrześniową demonstracja pracowników medycznych, z pewnością będą miały znaczenie dla notowań ministra Radziwiłła. Biorąc pod uwagę zbliżającą się rocznicę rządów premier Beaty Szydło i zapowiadany w związku z tym przez Prezesa Kaczyńskiego przegląd resortów, to może być kluczowy czynnik wpływający na decyzje jakie będą podejmowane na Miodowej. Tym bardziej, że minister Radziwiłł już jedną żółtą kartkę w swojej kadencji otrzymał…

Reklama

 

Aleksandra Smolińska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości