Po raz kolejny ruszyła karuzela z nazwiskami kandydatów, którzy mieliby zająć fotel ministra zdrowia w wyniku ewentualnej rekonstrukcji rządu. Tym razem tygodnik Wprost spekuluje, że nowym ministrem zdrowia może zostać europoseł PiS Czesław Hoc.
O ewentualnej rekonstrukcji rządu mówi się już od jakiegoś czasu. Tradycyjnie wśród ministrów, którzy mogą pożegnać się ze stanowiskiem wymienia się ministra zdrowia. Jak donosi tygodnik „Wprost”, Konstantego Radziwiłła jeszcze przed wakacjami miałby zastąpić Czesław Hoc. Hoc jest wieloletnim Parlamentarzystą, osobą z bliskiego otoczenia prezesa Jarosława Kaczyńskiego i wicemarszałka Sejmu Joachima Brudzińskiego. Z wykształcenia lekarz. Od 2015 roku zasiada w Parlamencie Europejskim.
„Gorący” fotel ministra zdrowia
To już kolejne nazwisko, które na przestrzeni ostatnich miesięcy pojawia się w kontekście zmiany na stanowisku ministra zdrowia. Nic dziwnego. Od zawsze, niezależnie od tego kto rządzi, jest to jeden z „najgorętszych” foteli. Jakiś czas temu głośno mówiło się, że Konstantego Radziwiłła zastąpi dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, prof. Grzegorz Gierelak. Spekulowano też, że zdrowie zostanie połączone z ministerstwem rodziny, pracy i polityki społecznej. Szefem „superresortu” miała zostać minister Elżbieta Rafalska, a za samo zdrowie miałby odpowiadać Jarosław Pinkas (b. wiceminister z Miodowej, obecnie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odpowiada za łączenie inspekcji żywności). W ubiegłym tygodniu pogłoski te zdementowała jednak sama minister Rafalska – Nie otrzymałam takiej propozycji – komentowała.
PiS poczeka na efekty reformy zdrowotnej?
Plotki na temat rekonstrukcji rządu niemal zawsze powodują, że rusza giełda nazwisk potencjalnych kandydatów na nowego ministra zdrowia. Teraz wątpliwości budzi wskazywany termin rekonstrukcji całego rządu – przed wakacjami. Wydaje się on mało realny, a tym bardziej mało realna jest zmiana na stanowisku ministra zdrowia. PiS odwołując Konstantego Radziwiłła samo postawiłoby znak zapytania przy reformach, które za chwilę kolejno będą wchodzić w życie – dosłownie za moment będzie publikowana lista szpitali, które trafią do sieci. Przez wakacje Miodową i NFZ czeka bardzo intensywny czas kontraktowania świadczeń z placówkami, które w sieci się nie znajdą. Zmiany kadrowe w takim momencie mogą jedynie spotęgować zamieszanie i na pewno nie usprawnią tego procesu. Wkrótce ministerstwo zdrowia ma też przedstawić projekt ustawy realizującej sztandarową zapowiedź PIS - likwidację NFZ (od nowego roku Centrala Fundusz ma być postawiona w stan likwidacji). Wydaje się więc, że z tej perspektywy najbardziej racjonalny plan, to pozwolić Radziwiłłowi dokończyć reformę szpitali i przynajmniej zaprezentować plan dotyczący NFZ. Jeśli obecna ekipa z Miodowej sobie z tymi zadaniami nie poradzi, wówczas pewnie wróci temat dymisji. Tym bardziej, że dziś trudno znaleźć chętnego do wzięcia odpowiedzialności za reformy Radziwiłła.
Aleksandra Smolińska
Źródło: Wprost
Foto: Czesław Hoc tt
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!