To, że w Polsce pacjenci mają nierówny dostęp do świadczeń zdrowotnych, nie jest żadną nowością. Przyznał to także po raz kolejny wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny. W czasie VIII Kongresu Patient Empowerment wskazał, co należy w systemie naprawić, aby szanse na takie samo leczenie wyrównać.
Problem nierównego dostępu do świadczeń zdrowotnych jest w Polsce cały czas żywy. W marcu wystąpienie na ten temat w czasie posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi miał wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny. Z podanych przez niego wówczas danych wynika, że liczba pacjentów, którzy uzyskali przynajmniej jedno świadczenie w roku, była o 17 proc. niższa na wsiach niż w miastach. Więcej pisaliśmy o tym tutaj:
Do kwestii różnic w dostępie do świadczeń zdrowotnych odniósł się również podczas VIII Kongresu Patient Empowerment.
- Rolą Ministerstwa Zdrowia jest wyrównywanie różnic w dostępie do świadczeń zdrowotnych. Mamy tutaj bardzo dużo do zrobienia, jeśli chodzi o infrastrukturę, jak i sposób finansowania i ogólne podejście do całości systemu. Różnice w dostępności, zarówno ze względu na pozycję społeczną, geografię, demografię oraz inne czynniki oddziałują na to, w jaki sposób przebiega choroba i w jaki sposób pacjent się z nią zmaga. Rolą Ministerstwa Zdrowia jest, by te różnice jak najbardziej zasypywać - mówił Wojciech Konieczny w czasie dyskusji panelowej.
Pewnej nadziei w bardziej kompleksowym podejściu do reform systemu przez kierownictwo resortu zdrowia można upatrywać w powołanym niedawno przez Izabelę Leszczynę zespole ds. zmian systemowych w ochronie zdrowia. Zasiądą w nim lekarze-praktycy, którzy będą m.in. opiniować zagadnienia przekazywane im przez Ministrę Zdrowia.
Szczególnie duże dysproporcje w dostępie do świadczeń zdrowotnych w Polsce dotyczą badań obrazowych. Kolejka do badania rezonansem magnetycznym w trybie normalnym wynosi średnio 80 dni. Dodatkowo na opis badania chorzy czekają 27 dni.
Różnice pomiędzy województwami w dostępie do badań obrazowych sięgają nawet 94 dni. To oznacza, że jedni pacjenci mogą czekać na badania nawet 4 razy dłużej niż inni, mimo tego, że płacą takie same składki zdrowotne.
Jeśli chodzi o badania przeprowadzana w ramach karty DiLO, która powinna przyspieszyć diagnostyką, a więc zarówno termin przeprowadzenia badania obrazowego, jak i uzyskanie opisu, również można zaobserwować duże nierówności pomiędzy poszczególnymi województwami. Więcej o tym tutaj:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze