Reklama

Co oznacza numer 2222 w szpitalach i dlaczego jest tak ważny?

Polityka Zdrowotna
20/01/2022 10:13

Szacuje się, że każdego roku w Europie ma miejsce ponad 300 tys. wewnątrzszpitalnych zatrzymań krążenia. W przypadku wystąpienia takiego zdarzenia u pacjenta kluczowy jest czas reakcji personelu medycznego. Duża część europejskich szpitali dysponuje tzw. zespołami resuscytacyjnymi. Jednak wciąż w części miejsc, system służący wykrywaniu stanów krytycznych wymaga poprawy, stąd kilka lat temu pojawiła się inicjatywa standaryzacji numeru telefonu 2222, który to w swojej idei ma umożliwić personelowi pracującemu w szpitalach wezwanie pomocy, w przypadku nagłego zatrzymania krążenia (NZK) u pacjenta.

Około 76 proc. szpitali w Europie korzysta z wewnętrznego systemu telefonicznego, umożliwiając swoim pracownikom, w razie potrzeby, wezwanie zespołu resuscytacyjnego. Problemem jest jednak to, że w wielu jednostkach taki numer wciąż nie funkcjonuje lub, aby wezwać zespół reanimacyjny używa się różnych niestandardowych numerów w zakresie od 19 do 25445.

Bardzo ważne jest natomiast, aby wszystkie europejskie szpitale korzystały z tego samego, wewnętrznego numeru telefonu 2222.

Ogólnoświatowa inicjatywa

Reklama

Jakiś czas temu Europejska Rada Resuscytacji (ERC), Europejska Rada Anestezjologii (EBA) oraz Europejskie Towarzystwo Anestezjologii i Intensywnej Terapii (ESAIC) wezwały wszystkie europejskie szpitale, by te w celu wezwania pomocy, do pacjenta z zatrzymaniem krążenia korzystały z tego samego numeru telefonu. Numer 2222 z powodzeniem funkcjonuje m.in. w zarządzanych przez NHS brytyjskich szpitalach. Na Wyspach stał się on standardem. Inicjatywa przyjęła się nie tylko w Europie, ale także na świecie, w takich państwach jak m.in.: Japonia czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. 

W części miejsc numer nadal nie funkcjonuje

Reklama

Choć historia numeru nie jest krótka, istotnym problemem jest wciąż to, że w części szpitali taki numer nadal nie funkcjonuje a jeśli już, nie zawsze jest on oznaczony kombinacją czterech dwójek. Przeprowadzone jakiś czas temu badanie, wykazało iż w samej niespełna 6 mln Danii, tamtejsze szpitale korzystały z kilkudziesięciu różnych numerów, a 50 proc. personelu nie pamiętało numeru, pod który dzwonić w przypadku zaistnienia sytuacji zatrzymania krążenia u pacjenta. Dlatego tak ważne jest, aby wdrożony numer telefonu był dla personelu łatwy do zapamiętania, gdyż jego nieznajomość może opóźnić przybycie zespołu reanimującego, często istotnie  zmniejszając szanse na pomoc pacjentowi. 

Charakterystyczną cechą numeru 2222 jest także to, iż składa się z tych samych czterech cyfr - co ma przewagę nad innymi numerami, opartymi na kombinacji rożnych liczb. 

Reklama


W miejscach, gdzie nastąpiła standaryzacja numeru na ogół nie było już kłopotu z jego znajomością wśród personelu medycznego. Fakt ten dowodzi także, iż standaryzacja procedur w sytuacjach złożonych jest skuteczną metodą ograniczenia lub uniknięcia możliwych błędów, stąd proces ten ma duże znaczenie w medycynie.

Konieczne ujednolicenie numeru

Kolejną przesłanką tłumaczącą standaryzację numeru 2222 w szpitalach jest praca personelu medycznego w różnych miejscach. Duża różnorodność w tym zakresie, może wpływać na wspominane już opóźnienie w wezwaniu pomocy. Standaryzacja natomiast jest skutecznym mechanizmem redukcji ewentualnych błędów ludzkich, służąc jednocześnie poprawie bezpieczeństwa pacjenta. 

Reklama

- Niektóre kraje europejskie, które wprowadziły w swoich szpitalach numer 2222, uznały to za szybkie, tanie i skuteczne rozwiązanie pozwalające wezwać pomoc. Obecnie jednak w szpitalach w Europie nie ma jednego, standardowego numeru telefonu alarmowego do wezwania pomocy przy zatrzymania krążenia u pacjenta, w przeciwieństwie do funkcjonującego standardowego numeru telefonu alarmowego 112 używanego w całej Europie poza szpitalami - zauważa obecny sekretarz Europejskiej Rady Anestezjologii Carmel Abela.

Chociażby lokalna inicjatywa

Reklama

Wdrażanie numeru 2222 nie musi następować wyłącznie na szczeblu międzynarodowym, gdyż wówczas proces ten może trwać bardzo długi czas. Za przykład w tym względzie posłużyć może numer alarmowy 112, którego ujednolicenie zajęło niestety wiele lat. Stąd zaleca się podjęcie inicjatyw na szczeblu krajowym - tutaj przykładem służą np. Niemcy czy lokalnym, gdzie wdrożenie numeru było inicjatywą pracowników, jak m.in. na Słowacji. Do analogicznego działania zachęca się również szpitale w Polsce, gdyż posiadanie tego numeru oraz jego ustandaryzowane w trudnym okresie pandemii, zyskuje dodatkową wartość.

Źródło: erc.edu; pubmed.ncbi.nlm.nih.gov

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości