Dla wielu moich pacjentów nie jest możliwe, aby z dnia na dzień przestawić się na tryb „mam luz”, zacząć głęboko oddychać, chodzić na długie spacery albo odstawić na półkę służbowego laptopa – przyznaje Justyna Soroka. Psycholożka podpowiada jak przygotować się do.... urlopu.
Po co mi wędrówki po górach? Mam się tak ciągle gapić na drzewa i trawę? Serio? Pytania może osobliwe, ale jestem pewna, że wiele osób „oderwanych” od pracy za biurkiem, od świata tabelek, prezentacji czy poszukiwań nowych klientów w pierwszych dniach urlopu myśli właśnie w podobny sposób – mówi Justyna Soroka, psycholog.
Nasze życie wypełniły po brzegi różne aktywności, ale też ogrom bodźców. Musimy być „tu i teraz”, zawsze gotowi na wyzwania i nowe zadania. Mamy reagować sprawnie, szybko i efektywnie. Dla wielu moich pacjentów nie jest możliwe, aby z dnia na dzień przestawić się na tryb „mam luz”, zacząć głęboko oddychać, chodzić na długie spacery albo odstawić na półkę służbowego laptopa – przyznaje Justyna Soroka. Dodatkowo, wiele naszych obowiązków, wypełnianie kolejnych ról społecznych: matki, menedżerki, opiekunki czy ojca, menedżera i opiekuna rodzi w nas napięcie spowodowane tym, że ciągle zadajemy sobie pytania: czy zdążę, czy wszystko jest opanowane i zapięte na ostatni guzik? Jeśli nie, uruchamia się tryb „alarm”, a my wrzucamy piąty bieg. Tylko potem zredukowanie do „jedynki” bywa niemożliwe – zaznacza specjalistka.
Miałam pacjentkę, która w toku swojej zawodowej kariery doświadczyła niespodziewanego zwolnienia z pracy. Po prostu do firmy przyszło nowe kierownictwo, które miało zupełnie inną wizję działu, w którym pracowała. Dotychczasowemu zespołowi podziękowano. Z racji tego, że jest osobą samotnie wychowującą dziecko, znalazła się w bardzo ciężkiej sytuacji. Oczywiście dziś ma już inną pracę, ale nie przestaje myśleć o tym, że znów może ją dotknąć zwolnienie. To uruchamia spiralę strachu: nie będzie pieniędzy, nie będę spłacać kredytu, stracę mieszkanie, nie opłacę przedszkola, nie będę miała na jedzenie dla dziecka itd. Narastający lęk nie pozwala myśleć racjonalnie i totalnie zaburza obiektywizm. Tym samym urlop i odpoczynek właściwie nie były możliwe bo myślami moja pacjentka nieustannie pozostawała w pracy otoczona strachem o przyszłość – opowiada Justyna Soroka. W trakcie naszych spotkań kluczowe było uporządkowanie myśli dotyczących pracy, znalezienie racjonalnych sposobów na wyciszenie emocjonalnej burzy oraz przywrócenie wewnętrznego spokoju. Niedawno otrzymałam od tej pacjentki zdjęcie z wakacji. Nie ukrywam, że bardzo się ucieszyłam – podsumowuje ekspertka.
Do zaplanowanego urlopu warto się odpowiednio przygotować: gdy już otrzymaliśmy zgodę od pracodawcy, warto poinformować zespół, w jakim czasie nas nie będzie, przekazać wszystkim zainteresowanym, że wyjeżdżamy i kontakt z nami może być niemożliwy. Oczywiście warto ustalić, kto w tym czasie nas zastąpi lub po prostu będzie osobą do kontaktu. Dobrą opcją jest e-mail na czas urlopu wraz z funkcją wysyłania automatycznej wiadomości do nadawcy z konkretnym przekazem o nieobecności oraz wiadomość na poczcie głosowej, że jesteśmy właśnie niedostępni np. do końca lipca. Warto na czas urlopu wyznaczyć sobie cel: np. poprawię moje umiejętności w zakresie pływania albo przeczytam książki, które od tygodni czekają na półce. To pozwoli nam na zapełnienie luki czasowej, która powstanie, gdy nie będzie zawodowych obowiązków.
Autorka: Anna Ginał
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To bardzo istotne, żebyśmy my jako społeczeństwo uczyli się odpoczywać. Gdzieś głęboko w genach mamy zakodowane wieczne napięcie, stres i pełna gotowość do działania/obronę/atak. A gdy przychodzi urlop nie wiemy, jak z niego skorzystać by zregenerować siły.
To bardzo istotne, żebyśmy my jako społeczeństwo uczyli się odpoczywać. Gdzieś głęboko w genach mamy zakodowane wieczne napięcie, stres i pełna gotowość do działania/obronę/atak. A gdy przychodzi urlop nie wiemy, jak z niego skorzystać by zregenerować siły.