Ministerstwo Zdrowia postanowiło połączyć CMKP z Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych i…. zmienić zasady wybierania władz w tej instytucji, a mówiąc konkretnie przyznać je sobie. Zmiany zasad wyboru szefa Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego (CMKP), które wejdą w życie 1 stycznia 2025 r. komentuje Anna Gołębicka, felietonistka politykazdrowotna.com.
Młodzi lekarze z Porozumienia Rezydentów sprzeciwili się temu pomysłowi uznając go za „zamach na demokrację”. Pani Minister dostrzegła głos lekarzy (tylko nie tych, którzy się sprzeciwiali) i podzieliła się władzą z lekarzami z Naczelnej Rady Lekarskiej. Jak to zobaczyły pielęgniarki, to dały o sobie znać w sposób nie pozostawiający złudzeń co do intencji i dostały jedno z sześciu miejsc. Ostatecznie w wyborze władz CMKP trzy głosy ma MZ, dwa lekarze, a jeden pielęgniarki.
Nie trzeba być strategiem bitewnym, żeby widzieć, że Ministerstwo Zdrowia osiągnęło sukces połowiczny w dosłownym tego słowa znaczeniu. Żeby potencjalnie mieć „swoje” władze musi dojść do porozumienia z lekarzami lub pielęgniarkami. Dogadanie się lekarzy i pielęgniarek w tej układance niczego nie załatwia, więc dla każdej z grup zawodowych potencjalnym partnerem do koalicji jest Ministerstwo Zdrowia. Tak oto powstał nowy węzełek gordyjski.
Czego nauczyła nas ta sytuacja? Że w tym świecie trzeba być czujnym jak ważka, bo inaczej zaczyna działać zasada „nie śpij, bo cię okradną”. Że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, tylko musi wiedzieć, kiedy i jak wejść do gry. Że jak się puszcza coś w trybie ustawy sejmowej, to może lepiej ustalić wizję i intencję z zainteresowanymi wcześniej, a nie myśleć, że jakoś to może przejdzie bez echa. I na koniec powstaje pytanie. Dlaczego tak dużo jest tu o robieniu polityki, a tak mało o strategii na lepszy system ochrony zdrowia?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze