Oddział Chirurgiczny i Leczenia Oparzeń Szpitala Dziecięcego im. Krysiewicza w Poznaniu to jedyne miejsce w Polsce, gdzie lekarze wykorzystują urządzenie pozwalające na namnażanie skóry do przeszczepów w przypadku oparzeń i rozległych ran zmiażdżeniowych.
Meek Skin Grafting to urządzenie pozwalające na namnażanie skóry do przeszczepów. Szpital w Poznaniu to jedyne miejsce w Polsce, gdzie tego typu sprzętu używa się w leczeniu małych pacjentów.
Do niedawna w przypadku ran i oparzeń na oddziale stosowano tradycyjne leczenie zachowawcze polegające na zmianach opatrunków i czekaniu na naturalne gojenie przez ziarninowanie.
– W takich przypadkach skóra w wyniku gojenia zabliźnia się, co powoduje ściąganie tkanek, przykurcze mięśni, to z kolei może doprowadzić do niesprawności kończyny, a przecież nasi pacjenci to dzieci, przed którymi całe życie – zwraca uwagę Anna Jażdżewska, kierownik Oddziału Chirurgicznego i Leczenia Oparzeń przy ul. Krysiewicza. – Dlatego chcieliśmy zmienić to postępowanie. Obecnie w przypadku ran i oparzeń stosujemy najnowocześniejsze opatrunki hydrożelowe zawierające srebro, opatrunki podciśnieniowe, kierujemy pacjentów do komory hiperbarycznej, co pomaga lepiej natlenować tkanki i przyspiesza gojenie - dodaje dla Głosu Wielkopolskiego.
Jeśli przeszczep dotyczy dużej powierzchni, przydatne okazuje się urządzenie Meek Skin Grafting. To dzięki niemu, pobrany z uda fragment skóry można „rozciagnąć”, uzyskując kawałek o większej powierzchni.
– Inne szpitale dziecięce także interesują się tym urządzeniem. Ostatnio jedna z placówek chciała je od nas pożyczyć – mówi dr Jażdżewska. – Wiem, że tym sprzętem dysponuje Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach, ale dla pacjentów dorosłych.
źródło: Głos Wielkopolski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!