Centralna e-rejestracja do lekarza ruszy jeszcze w 2025 roku – zapowiada minister zdrowia Izabela Leszczyna. Nowy system ma zakończyć erę rozproszonych kolejek i umożliwić pacjentom szybki, przejrzysty dostęp do świadczeń w całej Polsce. Wprowadzenie centralnej elektronicznej rejestracji na świadczenia zdrowotne zakłada projekt, którym 22 lipca, ma się zająć rząd.
Zapowiadana od lat centralna e-rejestracja do lekarza staje się faktem. Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia, ma trafić na wtorkowe posiedzenie rządu. Nowy system ma uporządkować zapisy na wizyty, zabiegi i operacje w poradniach i szpitalach, eliminując dzisiejsze rozproszenie i chaos.
To nie jest żadna rewolucja, tylko normalność – powiedziała w wywiadzie dla TVN24 minister zdrowia Izabela Leszczyna. – Polski pacjent ma prawo widzieć, gdzie i do kogo może się zapisać, i wybrać taki termin, który mu odpowiada. To jest minimum państwa, które działa.
Reklama
System ma ruszyć jeszcze w tym roku, a pilotaż – jak zapowiada minister – być może nawet w najbliższych tygodniach. Na początek centralna e-rejestracja do lekarza obejmie wybrane świadczenia ambulatoryjne: poradnie kardiologiczne, mammografię oraz cytologię w ramach programów profilaktyki raka piersi i raka szyjki macicy. Docelowo lista będzie systematycznie rozszerzana.
Minister Leszczyna zwraca uwagę, że cyfryzacja ochrony zdrowia musi iść w parze z rzeczywistym zwiększaniem dostępności.
Nie wystarczy wdrożyć technologię. Trzeba mieć co pokazać pacjentowi – mówi. – Pacjent ma widzieć wolne terminy i wybierać spośród nich.
Reklama
Nowy system będzie zintegrowany z działającym już Internetowym Kontem Pacjenta (IKP). Zgodnie z projektem, pacjent będzie mógł zapisać się na wizytę osobiście, telefonicznie, mailowo lub przez IKP. Harmonogramy dostępnych terminów będą obowiązkowo udostępniane przez świadczeniodawców – szpitale i poradnie – do centralnego systemu.
Jednym z elementów, które mają poprawić funkcjonowanie systemu, będzie voicebot – asystent głosowy, który przypomni o wizycie, zapyta o potwierdzenie obecności, a w razie potrzeby przełoży lub anuluje termin. To odpowiedź na rosnący problem nieodwołanych wizyt. Jak podaje NFZ, tylko w 2024 roku pacjenci nie odwołali 1 mln 358 tys. wizyt i zabiegów – o ponad 75 tys. więcej niż rok wcześniej.
Projekt jest współfinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że e-rejestracja 2025 uprości i przyspieszy zapisy, a także poprawi dostęp do informacji o wolnych terminach w całym kraju. To ma zakończyć fikcję kolejek ustawianych lokalnie przez każdego świadczeniodawcę z osobna.
Leszczyna od miesięcy podkreśla, że system ochrony zdrowia w Polsce wymaga nie tylko zwiększania finansowania, ale także głębokiej reorganizacji.
Pacjent musi przestać się czuć petentem. Państwo ma mu zapewnić dostęp do usług zdrowotnych w sposób przejrzysty, dostępny i bez frustracji – mówi.
Reklama
Zapowiedź wdrożenia centralnej e-rejestracji do lekarza pojawia się w momencie, gdy rząd Donalda Tuska przygotowuje się do ogłoszenia rekonstrukcji. Choć w kręgu zmian mają znaleźć się niektórzy ministrowie, resort zdrowia ma pozostać w rękach Leszczyny, która konsekwentnie buduje pozycję jednej z najbardziej aktywnych postaci w rządzie. Czy tak będzie, przekonamy się już w środę. 23 lipca.
To właśnie Leszczyna od początku swojej kadencji zapowiadała „uporządkowanie chaosu” w dostępie do specjalistów. Teraz ten plan zaczyna się materializować. Centralna e-rejestracja to nie tylko projekt technologiczny – to symboliczna granica między starym a nowym podejściem do relacji państwo–pacjent.
Źródło: PAP/TVN24/MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze