Reklama

Diagnostyka sepsy. Innowacyjny sprzęt diagnostyczny od polskiej spółki

Szybkie ok 5 godzinne oznaczenie lekowrażliwości drobnoustrojów w leczeniu sepsy mogłoby uratować tysiące Polaków. Tymczasem u nas śmiertelność wynosi 50% i rocznie w wyniku sepsy umiera ponad 20 tys. osób. To szacunki, bo wciąż nie ma u nas centralnego rejestru przypadków sepsy.

Sepsa to zespół objawów wywołanych przez niekontrolowaną, gwałtowną reakcję organizmu na zakażenie. W przebiegu sepsy w ciągu kilku godzin może dojść do niewydolności wielonarządowej, wstrząsu i śmierci.

Rocznie w Polsce na sepsę zapada ok. 50 tys. osób, śmiertelność wynosi 50%, w porównaniu do unijnej ok 30%. Chociaż precyzyjne dane dotyczące sepsy w Polsce nie są dostępne, rocznie w Polsce na sepsę umiera ponad 20 tys. osób a w UE 150 tys. osób. Dla przeżycia chorego, u którego wystąpiła sepsa, kluczowe jest jak najszybsze rozpoznanie i włączenie właściwego leczenia - optymalnie w ciągu pierwszej godziny. Z badań wynika, że każde opóźnienie rozpoznania sepsy i podania skutecznego antybiotyku o godzinę zwiększa ryzyko zgonu o 8 proc. To oznacza, że można radykalnie poprawić krajowe statystyki przez wprowadzenie do szpitali szybkiego testowania typów bakterii powodujących sepsę i szybkiego zastosowania odpowiednio dobranych antybiotyków.  

Reklama

Jak przekonuje Łukasz Urban, prezes notowanej na giełdzie spółki Biomaxima, oferowana przez jego spółkę aparatura mogłaby uratować życie wielu chorych. Chodzi o urządzenia diagnostyczne, które są rutynowo używane już w kilkuset szpitalach na świecie, w tym w wielu znanych ośrodkach klinicznych. W Polsce korzystają z niego jak dotąd tylko pojedyncze placówki.

 

Szybsza i dokładniejsza diagnostyka sepsy

Obecnie w Polsce próbkę krwi pobraną od pacjenta z podejrzeniem zakażenia krwi przekazuje się do badania na tzw. posiew krwi, a w przypadku uzyskania dodatniego wyniku posiewu, do badania mikrobiologicznego, które trwa nawet ponad 70 godzin. Alternatywą, stosowaną w dużych szpitalach, jest zastosowanie spektrometrii masowej lub diagnostyki molekularnej, które skracają czas identyfikacji patogenu (ale bez oznaczenia wrażliwości antybiotykowej) już do nieco ponad 20 godzin.

Reklama

–System Accelerate Pheno skraca czas zarówno identyfikacji, jak i oznaczenia antybiotykowrażliwości drobnoustrojów powodujących sepsę do około do około 5-7 godzin. Wynik oznaczenia lekowrażliwości podawany jest w wartościach MIC. – mówi Ł. Urban.

 

To game changer w postępowaniu klinicznym. Radykalne skrócenie czasu do podania właściwego antybiotyku to zdecydowanie większa szansa na przeżycie - szybka diagnostyka i właściwa, celowana terapia antybiotykowa dałaby potencjalną szansę na przeżycie w 80 % śmiertelnych przypadków.

Reklama

Skuteczność systemu tego systemu poświadczają liczne publikacje w recenzowanych międzynarodowych czasopismach, w tym mi.in. artykuł zespołu Pani Profesor Eugenii Gospodarek który ostatnio ukazał się na łamach czasopisma Pathogens. Polskie szpitale mają ograniczone środki na zakupy innowacyjnych metod diagnostyki sepsy – ze względu na między innymi poniesione nakłady przy leczeniu Covid-16.

 

– Spora część pacjentów tzw. covidowych zmarła ostatecznie w wyniku sepsy – zaznacza Ł. Urban. - Accelerate Pheno jeszcze bardziej skraca  czas identyfikacji i oznaczenia antybiotykowrażliwości (próbka bezpośrednio z krwi o dodatnim posiewie) szczepów bakteryjnych powodujących sepsę do około 5-7 godzin. Dziewięćdziesiąt minut zajmuje identyfikacja mikrorganizmów zautomatyzowaną metodą FISH (wynik jest dostępny od razu po tym czasie), natomiast około 5 godzin fenotypowe oznaczenie antybiotykowrażliwości opatentowaną metodą MCA (MCA – morphokinetic cellular analysis, morfokinetyczna analiza komórkowa -przyp. red.) - mówi.

Reklama

Jest to istotna przewaga nad diagnostykąmolekularną, gdzie szybkie testy genotypowe wskazują których antybiotyków unikać, ale nie podają, jakie będą skuteczne i w jakich dawkach. Wyniki genotypowe mówią nam o potencjalnej oporności danego drobnoustroju  na pewną grupę antybiotyków. Jednak nieobecność genu oporności nie zawsze gwarantuje wrażliwość na daną klasę antybiotyków, a obecność genu oporności nie zawsze powiązana jest z fenotypową opornością – tłumaczy ł. Urban.

Wynik oznaczenia lekowrażliwości podawany jest w wartościach MIC dostarczając ścisłej informacji, który antybiotyk jest najbardziej zasadny i skuteczny w danej sytuacji klinicznej dla indywidualnego pacjenta, umożliwiając wyliczenie odpowiedniej dawki. 

Reklama

Jak jest leczona sepsa obecnie?

 

- Ludzie umierają na sepsę  sepsę codziennie. Nawet jako powikłanie po prostych zabiegach – mówi Łukasz Urban.

Walka z sepsą to jedno z globalnych zaleceń WHO. Najbardziej narażone na nie są niemowlęta, dzieci i osoby starsze, czyli te z obniżoną odpornością. Sepsa to zespół objawów występujących po zakażeniu. Walka z sepsą to tak naprawdę walka z zakażeniem. I tu niestety jest coraz trudniej, ponieważ nadużywanie przez Polaków antybiotyków powoduje, że niektóre bakterie czy grzyby stają się odporne na antybiotykoterapię.

Reklama

 

W Polsce standardowo leczenie sepsy rozpoczyna się od tzw. terapii empirycznej. Choremu podaje się wlew dożylny składający się z kilku, silnie działających antybiotyków. W międzyczasie prowadzone jest badanie mikrobiologiczne, które określi, który antybiotyk jest najskuteczniejszy. Taki sposób leczenia powoduje, że nawet jeśli trafimy z jednym z podanych antybiotyków, to ozdrowieniec może wymagać głębokiej rehabilitacji ze względu na  wysokie dawki leków jakie wcześniej otrzymał – zaznacza Ł. Urban.

Reklama

Co więcej zanim lekarze stwierdzą jaki antybiotyk działa najlepiej, mijają godziny. A każdą godzina opóźnionej diagnostyki w przypadku osoby z sepsą powoduje wzrost ryzyka śmierci aż o 8%. Im wcześniej lekarz stwierdzi, który antybiotyk będzie odpowiedni w leczeniu, tym szybciej będzie można pacjentowi pomóc. Skrócić czas pobytu pacjenta na oddziale intensywnej terapii, na czym zaoszczędzi również ostatecznie szpital. Nie mówiąc już o zmniejszeniu ryzyka prawnego dla szpitala w przypadku ewentualnej śmierci pacjenta.

 

Reklama

Jak leczyć sepsę szybciej?

Na czym polega innowacyjność diagnostyki sepsy na sprzęcie oferowanym przez polską spółkę? Próbki pobrane od pacjenta nie wymagają czasu na wyizolowanie bakterii czy grzybów na podłożach agarowch. Badanie wykonywane jest bezpośrednio z dodatnich posiewów. Oczyszczanie próbki z zanieczyszczeń przez elektrofiltrację na żelu zajmuje tylko 20 minut, podczas gdy klasyczne metody identyfikacji na przesianie i wyizolowanie drobnoustroju wymagają co najmniej 24 dodatkowych godzin.

Próbkę, której czas przygotowania zajmuje jedynie 2 minuty. Wkłada się do kasety testowej, gdzie dzięki  unikatowej, zautomatyzowanej fluoroscencyjnej hybrydyzacji in situ (FISH) następuje szybka identyfikacja patogenów powodujących sepsę - wynik uzyskiwany jest już po 90 minutach.

Reklama

 

Kolejnym etapem jest oznaczenie lekowrażliwości (z oznaczeniem wartości MIC) już nawet w ciągu kolejnych pięciu godzin od rozpoczęcia analizy próbki krwi dzięki opatentowanej i zwalidowanej metodzie morfokinetycznej analizy komórkowej (MCA). System mierzy morfokinetyczne zmiany w komórkach i wzroście kolonii w obecności wybranych stężeń antybiotyków. Krzywe wzrostu porównywane są z referencyjnymi profilami wzrostu, opracowanych na podstawie MIC uzyskanych metodą mikrorozcieńczeń.

Zastosowane unikatowe technologie pozwalają zauważyć reakcje komórek zdecydowanie szybciej niż mogłoby je zobaczyć ludzkie oko. Co więcej, wyniki takiego badania mogą być przesyłane zdalnie. Co znaczy, że nie musimy czekać na wyniki pracy diagnostów, ani co więcej nie jesteśmy uzależnieni od czasu pracy człowieka. Lekarz nawet będąc już w domu po dyżurze może otrzymać na swój telefon wyniki badania pacjenta i może natychmiast zarządzić zdalnie podanie odpowiednio dobranego antybiotyku. 

Reklama

 

Dlaczego WOŚP zbiera na leczenie sepsy?

Problem statystyk krajowych związanych z sepsą został zauważony przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

– Sepsa to nie jest bakteria, sepsa to jest zespół objawów, który bardzo często prowadzi w dramatyczny i szybki sposób do zgonu. Dane Światowej Organizacji Zdrowia mówią, że co piąty zgon na świecie, 20% ludzi, które umiera, umiera z powodu sepsy. To wielki ogólnoświatowy killer. Podstawową sprawą jest wczesne rozpoznanie, dysponowanie najnowszymi metodami diagnostycznymi i szybkie wdrożenie leczenia. Każda godzina jest na wagę złota, każda godzina oznacza uratowanie czyjegoś życia. Idziemy na wojnę, idziemy na wojnę z wielkim zabójcą – mówi Bohdan Maruszewski, Członek Zarządu Fundacji WOŚP.

 

Co planuje kupić WOŚP w 2023 r.?

WOŚP w 2023 r. chce wyposażyć szpitale w urządzenia pozwalające na przyspieszenie diagnostyki zakażeń - umożliwi to lepszą terapię sepsy poprzez szybsze wdrożenie celowanego i skutecznego leczenia antybiotykami. Wśród nich m.in.:

  • urządzenia do identyfikacji mikroorganizmów metodą spektrometrii masowej typu Maldi TOF,
  • analizatory do diagnostyki molekularnej typu multiplex PCR do identyfikacji mikroorganizmów wraz z oznaczeniem lekooporności,
  • analizatory do wykrywania produktów amplifikacji bakterii, grzybów oraz określania mechanizmów oporności z zastosowaniem technologii rezonansu magnetycznego,
  • zautomatyzowane systemy posiewów próbek mikrobiologicznych,
  • systemy do automatycznego oznaczania lekowrażliwosci metodą mikrorozcienczeń,
  • komory laminarne do laboratoriów mikrobiologicznych.

 

 

Powyższy materiał NIE jest artykułem sponsorowanym/partnerskim i nie stanowi oferty handlowej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości