Postęp w embriologii klinicznej oraz rozwój narzędzi obliczeniowych sprawiają, że możliwe stają się analizy materiału biologicznego, które w praktyce wykraczają poza to, co dają standardowe procedury obserwacyjne. Jednym z najciekawszych rozwiązań jest system STAR (Sperm Tracking and Recovery), który łączy wysokorozdzielcze obrazowanie i algorytmy sztucznej inteligencji, aby wychwytywać pojedyncze, żywotne plemniki w złożonych próbkach nasienia. Technologia została opracowana dla pacjentów z azoospermią nieobturacyjną, u których rutynowe badania nie wykazują plemników, choć mogą one występować sporadycznie w minimalnej liczbie.
Punktem wyjścia technologii STAR jest założenie, że u części mężczyzn z ciężką postacią azoospermii nieobturacyjnej problemem nie musi być całkowity brak plemników, tylko ich skrajna rzadkość i trudność w odróżnieniu od resztek komórkowych w próbce. To różnica, która może wpływać na wybór dalszej ścieżki postępowania, między kolejną próbą inwazyjnego pozyskania materiału a próbą wykorzystania tego, co już znajduje się w próbce, lecz dotąd pozostawało niewykrywalne w rutynowej ocenie.
W technologii STAR kluczowe są trzy elementy. Próbka trafia do układu mikrofluidycznego, który porządkuje materiał i pozwala na jego dalsze przetwarzanie. Następnie system wykonuje serię zdjęć z bardzo dużą częstotliwością, rejestrując minimalne zmiany położenia komórek. Na końcu działa algorytm analizujący ogromną liczbę obrazów i rozpoznający dynamikę ruchu, która odróżnia plemniki od „tła” i artefaktów. Po identyfikacji system umożliwia wyodrębnienie wskazanych komórek z myślą o wykorzystaniu ich w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego.
W praktyce klinicznej technologia ta została wykorzystana u pacjenta z wieloletnią historią niepowodzeń reprodukcyjnych, w tym wcześniejszych prób diagnostycznych i interwencji chirurgicznych, które nie przyniosły pozyskania plemników. Wdrożenie metody STAR miało umożliwić wykrycie pojedynczych, żywotnych plemników, ich izolację i wykorzystanie w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego, co zakończyło się uzyskaniem zarodków i ciążą. Autorzy publikacji podkreślają wyjątkowość tego doniesienia jako pierwszego opisanego przypadku ciąży uzyskanej dzięki plemnikom znalezionym metodą opartą na AI, bez konieczności kolejnej biopsji jądra.
W azoospermii nieobturacyjnej problem dotyczy spermatogenezy. To dlatego sytuacja kliniczna może być na granicy wykrywalności: plemniki mogą pojawiać się sporadycznie, w liczbie tak małej, że manualna identyfikacja staje się praktycznie niewykonalna w rozsądnym czasie. W tej logice metoda STAR jest próbą obejścia ograniczeń ludzkiej percepcji i wydolności pracy laboratoryjnej, bo system może analizować materiał w skali wykraczającej poza rutynowe procedury.
Aby ocenić metodę w sposób wiarygodny, potrzebne są dalsze badania na większej liczbie próbek i przypadków oraz ocena powtarzalności wyników i skuteczności klinicznej. Komunikaty prasowe o metodzie STAR podkreślają, że to na razie dowód wykonalności oparty na pojedynczym przypadku, a większe badania mają dopiero określić, dla jakiej grupy pacjentów metoda będzie skuteczna.
Najważniejsza zmiana jest pragmatyczna. STAR przesuwa granicę, bo proponuje inne podejście do tej samej biologii: zamiast zakładać, że w próbce nic nie ma, system próbuje wykazać, że coś jednak może być. Jeśli technologia się sprawdzi w kolejnych próbach, może ograniczyć część najbardziej obciążających etapów diagnostyki i leczenia, w tym powtarzane inwazyjne procedury, a jednocześnie zwiększyć szanse na wykorzystanie własnych komórek rozrodczych u wybranych pacjentów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze