Warszawa będzie miała nowy szpital. Na terenie zespołu szpitali na ul. Lindleya, w ścisłym centrum Warszawy w 2024 r. zostanie wbita pierwsza łopata. W 2026 r. szpital powinien przyjąć pierwszych pacjentów. Politykazdrowotna.com rozmawiała z prof. Wojciechem Lisikiem prorektorem ds. inwestycji Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, będącego właścicielem gruntu pod szpital. Sprawdź w czym będzie się specjalizował szpital!
- Wykorzystujemy naszą bazę gruntową i rozpoczynamy budowę najnowocześniejszego w Polsce szpitala, który z założenia będzie centrum transplantacyjnym. Na 400 łóżek. Jesteśmy w drugim roku realizacji inwestycji, kończymy przygotowanie koncepcji, za chwilę będzie ogłoszony przetarg na wykonawcę. Szpital ma być wybudowany do 2026 r. – potwierdził w wywiadzie dla politykazdrowotna.com prof. Zbigniew Gaciong, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM).
W Warszawskim Uniwersytecie Medycznym za inwestycje odpowiada prorektor ds. klinicznych i inwestycji prof. Wojciech Lisik. Jest też chirurgiem ogólnym i onkologicznym oraz transplantologiem klinicznym. W listopadzie 2023 r. został krajowym konsultantem w dziedzinie transplantologii klinicznej. Prof. Wojciech Lisik zajmuje się przeszczepieniami nerki, wątroby i trzustki.
Projekt szpitala został przygotowany kilka lat temu.
– Zastałem projekt przychodząc jako prorektor do WUM. Był na tyle ciekawy, że zdecydowaliśmy się na uniwersytecie rozwijać go – mówi. W. Lisik.
Dodaje, że na wniosek Ministerstwa Zdrowia pierwotny projekt szpitala został zmodyfikowany i obecnie jest kontynuowany jako ośrodek transplantacyjny. Nowy obiekt powstanie od strony ul. Wojciecha Oczki w miejscu wyburzonej przychodni i dwóch posadowionych wcześniej budynków. Będzie miał 5 pięter.
Wartość projektu to prawie 550 mln zł. Wniosek o taką kwotę został złożony kilka lat temu. Obecnie po wzroście cen w budownictwie, kwota ta wystarczy na budowę, ale już nie na wyposażenie. Ten deficyt będzie pokrywany w miarę możliwości z pozyskanych dodatkowo środków.
- Warto dodać, że powstaną nie tylko nowe łóżka szpitalne dla pacjentów. To również będzie dodatkowe miejsce naukowe i dydaktyczne do szkolenia przyszłych kadr medycznych – mówi W. Lisik.
Jego zdaniem konieczna jest promocja transplantologii.
– Ona (promocja- przyp. red.) już zaczęła przynosić efekty. Prowadzimy od wielu lat kampanie takie jak np. „Bieg po nowe życie”, seria reportaży „Podziel się życiem”, czy też kampanię edukacyjno-informacyjną "Daj życie". Mówimy o zaletach transplantologii, namawiamy do przeszczepień rodzinnych. I między innymi dlatego liczba przeszczepień narządów unaczynionych w Polsce rośnie. Szacujemy, że w 2023 r. wyniesie ona niemalże 1800. Dodatkowo przeszczepimy ponad 1300 rogówek. Będzie to historyczny rekord. Jednak w dalszym ciągu na przeszczepienie narządowe oczekuje 2000, a na przeszczepienie rogówki trzy i pół tysiąca pacjentów. Poza tym mamy zarejestrowanych ponad 2 miliony potencjalnych dawców komórek krwiotwórczych – mówi W. Lisik.
Warto podkreślić, że zwiększanie liczby przeszczepień oznacza dla szpitali konieczność obsługi większej liczby pacjentów w okresie pooperacyjnym. Zarówno osoba, u której przeszczepiono organ, jak i żywy dawca podlegają ścisłej kontroli i badaniom stanu zdrowia przez wiele lat.
Jako konsultant krajowy, Wojciech Lisik chce we współpracy z Ministerstwem Zdrowia kontynuować promocję transplantologii zarówno wśród pacjentów jak i personelu medycznego. Chce też ocenić jakość przeszczepień, inwestować w ośrodki o największym potencjale dawstwa, zwiększyć współpracę między podmiotami, które zajmują się w Polsce transplantacją, a także zaktywizować działalność konsultantów wojewódzkich w zakresie transplantologii.
A także urealnić wyceny w transplantologii, by była bardziej opłacalna niż np. dializowanie pacjenta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze