Reklama

Będą wyższe kary za nieprzestrzeganie obostrzeń?

Polityka Zdrowotna
03/08/2020 11:00

Przygotowujemy pakiet zmian legislacyjnych, które umożliwiają regionalizację obostrzeń na wielu poziomach - zapowiedział w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller. Jak mówił, doprecyzowane mają zostać też kwestie sankcji finansowych dla przedsiębiorstw, które nie przestrzegają warunków sanitarnych - kary mają być kilkukrotnie wyższe niż obecnie. Będą też zmiany dotyczące obowiązku zasłaniania ust i nosa.

Rzecznik rządu, który był w poniedziałek rano gościem "Jeden na jeden" w TVN24 był poinformował: - W tej chwili przygotowujemy pakiet zmian legislacyjnych po to, aby w rozporządzeniach poszczególnych, być może w ustawach, dokonać kilku korekt, które umożliwiają regionalizację obostrzeń na wielu poziomach.

Jak wyjaśniał chodzi np. z jednej strony o regionalizację obostrzeń, np. liczbę osób, która przebywa w restauracji, w sklepie oraz poszczególnych sankcji w tym zakresie. Chodzi także o regionalizację funkcjonowania szkół, bo - jak wyjaśniał P. Müller - to jest wariant, który jest brany pod uwagę i niezbędne są podstawy prawne do tego, żeby ewentualnie taki wariant przyjąć. - Gdy nie ma zachorowań powyżej jakiegoś poziomu w danym powiecie, to szkoła funkcjonuje normalnie, jeżeli ten poziom się zwiększa, to wtedy następuje ograniczenie funkcjonowania szkoły - mówił.

Wyjaśnił, że do wprowadzenia regionalizacji obostrzeń być może wystarczą zmiany w rozporządzeniach, ale nie wykluczył, że konieczna będzie korekta w formie ustawy.

 

Wyższe kary

Rzecznik rządu zapowiedział ponadto doprecyzowanie kwestii sankcji finansowych dla przedsiębiorstw, które nie przestrzegają warunków sanitarnych. - Najpierw chcemy zrobić krok związany z przedsiębiorcami, bo wielu z nich nie przestrzega zaleceń sanitarnych, które ogłosił Główny Inspektor Sanitarny, chociażby w zakresie odległości pomiędzy stolikami w restauracjach, czy w zakładach pracy. W związku z tym faktycznie przewidujemy, że sankcje w tym zakresie mogą zostać zwiększone. Będziemy bardziej egzekwować, będzie większa liczba osób, która będzie weryfikowała, czy te przepisy są przestrzegane - wskazywał P. Müller.

Reklama

- Mówimy o generalnym podwyższeniu sankcji dla podmiotów, takich jak przedsiębiorcy, restauratorzy, czy ktoś, kto przeprowadza imprezy masowe, których nie powinien przeprowadzać. Za złamania takich zasad faktycznie rozważamy podwyższenie sankcji finansowych - zaznaczył.

Jak wyjaśnił, chodzi o sankcje na poziomie kilkukrotności tego, co jest obecnie.

Pytany, czy będzie też bardziej egzekwowany obowiązek noszenia maseczek, rzecznik odparł: "oczywiście, że tak, w szczególności tam, gdzie mamy do czynienia z większymi ogniskami zakażeń". Podkreślił, że na temat tego, czy podnieść kary za nienoszenie maseczek, "dyskusja w rządzie jest bardzo zróżnicowana".

Reklama

- Jeżeli chodzi o przedsiębiorstwa, podmioty gospodarcze, to te sankcje powinny być wyższe, ponieważ część z nich jest na tyle niska, że nie powoduje de facto ryzyka po stronie przedsiębiorców. Lepiej opłaca się często złamać ten przepis i zaryzykować karę, niż przestrzegać przepisów - wyjaśnił. Zapowiedział, że "kary będą na tyle podwyższone, że ryzyko złamania przepisów będzie zbyt duże".

 

Noszenie maseczek lub przyłbic

Jednocześnie rzecznik rządu wskazał, że rząd chce doprecyzować kwestię noszenia maseczek. - Pamiętajmy, że jest obowiązek zasłaniania ust i nosa. To nie musi być maseczka, to może być przyłbica - przypomniał.

Reklama

Jak wskazał, osoby, które z powodów zdrowotnych nie mogą nosić maseczki, mogą na przykład korzystać z przyłbicy. Rząd rozważa w tym zakresie zmianę przepisów tak, aby osoba deklarująca, że ma problemy z oddychaniem, nosiła innego rodzaju przedmiot zasłaniający nos i usta, np. przyłbicę, która pozwala na normalne oddychanie.

P. Müller mówił, że "jednym z wariantów, który jest rozważany przy modyfikacji rozporządzenia", jest bezwzględne egzekwowane zasłaniania ust i nosa. - To będzie w ciągu tygodnia, dwóch tygodni, jeżeli chodzi o cały proces legislacyjny. Sejmowy jest nieco dłuższy, ale tam, gdzie są rozporządzenia, możemy to zrobić dużo szybciej - zapowiedział.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości