Członkowie sejmowej Komisji Zdrowia, m.in. Bartosz Arłukowicz oraz Ewa Kopacz, krytycznie odnieśli się do zaplanowanej w projekcie ustawy budżetowej kwoty przeznaczonej na refundację leków dla osób powyżej 75. roku życia.
- Mieliśmy bardzo twardą wypowiedź pani premier Szydło, że w ciągu pierwszych 100 dni rząd wprowadzi bezpłatne leki dla osób powyżej 75. roku życia. Minister Zdrowia jasno zapowiedział, że na ten cel przeznaczy ok. 500 mln zł. Potem ta kwota zmieniła się na 300 mln zł, aż w końcu mamy zapis – 125 mln zł – podkreślił Arłukowicz.
Przewodniczący przedstawił wyliczenie kosztów miesięcznego finansowania leków przypadającego na przeciętnego pacjenta powyżej 75. roku życia. To kwota ok. 27 zł miesięcznie. Planowane 125 mln zł podzielone przez 12 miesięcy, przy uwzględnieniu ok. 3 mln seniorów, daje nam miesięczną kwotę finansowania leków w wysokości 3,47 zł. Jeśli liczyć od II kwartału, wychodzi nam 4,62 zł. – Minister Zdrowia miał chyba rację, kiedy powiedział, że kampania wyborcza kieruje się krótkimi komunikatami i pewnymi uproszczeniami. Uproszczenie jest faktycznie spore – nie wszystkie leki i nie dla wszystkich. Krótkie komunikaty, bo w tej chwili widać, jak wali się w gruzy cały projekt. Arłukowicz zaapelował o wskazanie rozwiązania tego problemu.
Stanowisko Bartosza Arłukowicza podzieliła była premier Ewa Kopacz. – Obietnica darmowych leków to czyste oszustwo wyborcze. Jak Prawo i Sprawiedliwość zamierza je finansować z pieniędzy przeznaczonych na świadczenia medyczne?
Wiceminister zdrowia Katarzyna Głowala zapowiedziała, że resort planuje przeznaczyć ponad 500 mln zł na finansowanie leków dla osób powyżej 75. roku życia, jednak dopiero w roku 2017.
AP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!