Reklama

Aptekarze podsumowują 100 dni AdA, czyli aptekę dla aptekarza

Polityka Zdrowotna
05/10/2017 13:18

Stabilny poziom cen leków, widoczna równowaga i uspokojenie rynku, a także większa odpowiedzialność farmaceutów za prowadzenie aptek  - tak Naczelna Rada Aptekarska opisuje działanie regulacji „apteka dla aptekarza”.

Regulacja AdA obowiązuje do 25 lipca. Projekt budził wiele emocji i obaw m.in. o zabetonowanie rynku czy wzrost cen leków w aptekach, które nie będą już musiały konkurować z nowopowstającymi sieciówkami. - MZ dało przywilej wprowadzania nowych aptek tylko aptekarzom, ale i obowiązki.

Nie ma możliwości m.in. prowadzenia nowych aptek jako spółek z o.o.  – mówił Marek Tomków wiceszef NRA. Teraz prawo do wystąpienia o zezwolenie na prowadzenie apteki mają tylko osoby posiadające prawo wykonywania zawodu, więc jak je stracą np. za udział w procederze wywozu leków, kolejnej apteki już nie otworzą.

Reklama

Nie dostanie pozwolenia także ktoś kto ma cztery apteki lub jeśli jest w spółce która posiada cztery apteki (nawet jeśli w tej spółce jest wielu farmaceutów)

Geografia – jak jest z ograniczeniami

Po uchwaleniu AdA pojawiło się szereg opinii dotyczących tego, że ze względu na przyjęte kryteria geograficzne i demograficzne, w wielu miastach uniemożliwią otwarcie jakiejkolwiek apteki. By dostać zezwolenie inna apteka nie może być bliżej niż w promieniu pół kilometra i pod nową – biorąc pod uwagę zaludnienie – musi przypadać

Reklama

co najmniej 3000 osób. – Te kryteria są po to, by nowa apteka miała możliwość utrzymania się – tłumaczył Tomków. Jego zdaniem, ta regulacja ma też chronić wsie i małe miasta by apteki nie znikały. Gdy żadnej apteki nie ma w promieniu 1 km, liczba mieszkańców nie ma znaczenia.

Jak twierdzi NRA, uwzględniając te kryteria można znaleźć w Polsce przynajmniej 800 atrakcyjnych lokalizacji. W Warszawie może powstać jeszcze 25 aptek, a np. w Rudzie Śląskiej 30 aptek (choć nie znając szczegółów metodologii trudno stwierdzić, czy wyłączono np. tereny zalesione).

Reklama

Ponadto minister zdrowia ze względu na ważny interes pacjentów może wydać zgodę gdy np. powstaje nowy szpital i potrzebna byłaby tam apteka.

Wypowiedzenie umowy

NRA odniosła się też do kwestii utraty przez apteki możliwości prowadzenia działalności w przypadku, gdy wypowiedziana zostanie im umowa najmu lokalu. Z taką sytuacja musiała zmierzyć się poznańska apteka Galenica, która wraz z lokalem straciła koncesję. Ale jak podkreślał Tomków, wypowiedzenie umowy nie miało związku z AdA, a w tym rejonie Poznania jest wiele innych aptek.  - Apteki nie można przenieść, ale można odkupić i nie stosuje się wtedy ograniczeń demograficznych – wyjaśniał. Z 629 aptek w Warszawie w cztery lata zmieniła siedzibę jedna. W tym czasie 10 proc. upadło.

Reklama

NRA stwierdziła też, że nie ma ryzyka, że ktoś będzie groził wymówieniem umowy aptece, wiedząc że jest przyparta do muru. Z danych przytoczonych przez izbę wynika, że apteki są najlepszym najemcą i płacą 60-70 zł metr kw. i nikt nie płaci więcej, telekomy, spożywcza 20-30 zł.

Dziedziczenie

NRA podkreślała też, że w przypadku śmierci właściciela apteki możliwe jest jej dziedziczenie, o ile krewny jest farmaceutą. W innym razie spadkobiercy mają 24 miesiące, by sprzedać aptekę lub leki. Przez te 2 lata prowadzić aptekę zatrudniając kierownika. Koszt zatrudnienia kierownika przekracza jednak często – zdaniem NRA - dochód z apteki. Jak podkreślał Tomków możliwości prowadzenia działalności bez uprawnień przez dwa lata nie ma przy innych zawodach regulowanych jak np. kancelarii notarialnej czy praktyki lekarskiej.

Reklama

Sieci

Regulacje dotyczące AdA nie działają wstecz, czyli stan posiadania aptek sieciowych zostaje utrzymany. Jednak jak mówił Tomków część sieci rozwijała się niezgodnie z przepisami antykoncentracyjnymi. Toczą się sprawy sądowe dotyczące tych działań i 12 na 12 wyroków jakie zapadły w takich sprawach w ostatnim czasie, według NRA sieci przegrały. Ponadto przez wejściem w życie AdA złożono wiele wniosków o pozowlenia na prowadzenie aptek, przy czym w Polsce może być za mało aptekarzy by faktycznie mogło powstać np. kilkaset nowych aptek.

Reklama

Ceny leków

NRA odrzuca też argument, że AdA będzie mieć negatywny wpływ na poziom wydatków na leki przez pacjentów. Przed wprowadzeniem tej ustawy obawiano się podwyżek cen leków. - Różnica cen między aptekami sieciowymi a indywidualnymi w 2015 wynosiła ok.  5 proc., w zeszłym roku 4 proc. w kwietniu tego roku niespełna 3 proc. Jednak  wielu pacjentów nie widzi że jest to tak niewielka różnica, ponieważ w sieciach tworzy się listę kilkudziesięciu opiniotwórczych leków, którym obniża się ceny by przyciągnąć pacjentów – mówił Tomków.

Reklama

Tłumaczył też, że wprowadzenie regulacji nie spowodowało wzrostu cen leków. Dla najpopularniejszych produktów wzrosły one o 2,9 proc. przy średniej inflacji na poziomie 2 proc. NRA zestawiła tę informację z wzrostem cen masła o 44 proc., chleba o 11 proc. czy mięsa o 26 proc.

Grupy zakupowe indywidualnych farmaceutów po kilkadziesiąt czy 100 aptek. Ale właściciel nadal indywidualny.

AK

Od redakcji: przeciwników AdA argumenty NRA pewnie nie przekonają, ale trzeba przyznać, że na razie katastrofy nie spowodowała. By ocenić jej skutki trzeba jednak dużo dłuższej perspektywy. 

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości