13 rekomendacji dla rządu w zakresie poprawy systemu funkcjonowania ochrony zdrowia przedstawili Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej. Dotyczą one głównie bezpieczeństwa medycznego Polaków. Jako proste rezerwy poprawy sytuacji polskiego społeczeństwa podano zwiększenie roli aptek, np. w prowadzeniu edukacji, np. programu 40 plus, czy digitalizację powstających na bieżąco badań medycyny pracy i dodawanie ich na IKP.
Dr. Paweł Koczkodaj, zastępca kierownika Zakładu Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii, zajmujący się na co dzień profilaktyką onkologiczną podkreślił podczas panelu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu, że polskie społeczeństwo za rzadko się bada. Przywołał wyniki badań, które powstały w 2020 r. na zamówienie Ministerstwa Zdrowia, w którym pytano kobiety, dlaczego nie zapisały się na przysługujące im badania mammografii i cytologii wymieniały głównie trzy uzasadnienia. Lekarz im nie zalecił, czuły się zdrowe albo po prostu nikt ich na takie badania nie zaprosił.
Zdrowie jest w naszych rękach – podsumował P. Koczkodaj.
Reklama
Agnieszka Grzybowska – Zalewska, prezes Sanofi Polska oraz prezes Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA podkreśliła wagę i potrzebę mediów publicznych w edukacji społeczeństwa w kwestiach zdrowotnych.
Ludzie powinni przestać się bać badań. Również sami pracodawcy mają ogromne możliwości edukacji swoich pracowników, opłacania im badań diagnostycznych itd. Wykrycie choroby na jej wczesnym etapie jest dużo tańsze z punktu widzenia wszystkich. Zarówno pacjenta, pracodawcy jak i całego systemu ochrony zdrowia – dodała A. Grzybowska – Zalewska.
Reklama
Z kolei Norbert Pietrykowski, poseł Polska 2050, z wykształcenia diagnosta laboratoryjny, podkreślał wagę i znaczenia leczenia na poziomie lekarza rodzinnego czy leczenia ambulatoryjnego. Głównie po to, żeby by bliżej pacjenta, na możliwie wczesnym etapie choroby. Jego zdaniem należy zaktualizować koszyk diagnostycznych badań podstawowych do zapisania przez lekarza pierwszego kontaktu, o kolejne wskazania. M.in. boreliozę.
Dobra diagnostyka, wczesne wykrycie chorób i zmniejszenie obciążenia szpitali – to powinien być cel działań obecnego rządu w zakresie polityki zdrowotnej – dodał poseł Norbert Pietrykowski.
Reklama
Artur Białkowski, członek zarządu Medicover podkreślił, że choroba jest kosztem dla pracodawcy. Dodał, że jednak jakikolwiek rząd niewiele będzie mógł zdziałać, jeśli Polacy nie zmienią swojego stylu życia. Tym bardziej, że mamy starzejące się społeczeństwo.
Ludzie muszą zrozumieć, że dodanie aktywności fizycznej, ograniczenie spożycia alkoholu czy rzucenie palenia to jest ich kondycja zdrowotna na starsze lata. A pracodawcy musza zachęcać swoich pracowników do dbania o zdrowie, do prowadzenia odpowiedniego stylu życia, bo mają wtedy bardziej efektywnych pracowników – dodał A. Białkowski.
Reklama
Dwóch innych ekspertów, Andrzej Fal (lekarz internista, profesor Collegium Medicum Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego) oraz Mariusz Kisiel (wiceprzewodniczący Platformy Aptecznej Pracodawców RP) zwrócili uwagę na łatwe do wykorzystania w polskim systemie ochrony zdrowia, a zupełnie niewykorzystane dwa elementy. Po pierwsze apteka jako jednostka najbliżej potencjalnego pacjenta. Mogąca edukować społeczeństwo, doradzać w wyborze leków.
Dlaczego w aptekach nie był promowany np. program 40 plus. Przecież to zmarnowana okazja – podaje jako jeden z przykładów możliwości edukacyjnych aptek.
Reklama
Drugim elementem, niewykorzystanym przez polski system ochrony zdrowia są wyniki badań pracowniczych, których w Polsce wykonuje się ok 5 mln rocznie, a nie są one wpisywane na Internetowe Konto Pacjenta (IKP).
Medycyna pracy wymaga szybkiej cyfryzacji – dodał Andrzej Fal.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze