Wnioski producentów szczepionek, jeżeli chodzi o dopuszczenie trzeciej dawki dla dzieci w wieku 12-17 lat, są złożone do Europejskej Agencji Leków (EMA). Mają być rozpatrywane w połowie stycznia, czyli za kilka dni. Minister zdrowia Adam Niedzielski deklaruje, że jeżeli EMA pozytywnie zaakceptuje wnioski, to wówczas w Polsce taka możliwość zostanie wprowadzona jak najszybciej.
Minister zdrowia był pytany w czwartek podczas konferencji w Białymstoku o to, kiedy w Polsce wprowadzone zostaną szczepienia przypominające dla dzieci w wieku 12 -17 lat. Szczepienia tej grupy rozpoczęły się bowiem w czerwcu ubiegłego roku, a więc dla części zaszczepionych na początku dzieci, mineło juz pół roku od szczepienia podstawowego.
Jak wyjaśnił A. Niedzielski, jeżeli chodzi o 3. dawkę dla dzieci i młodzieży, to są złożone przez producentów w EMA wnioski.
- Oczywiście cały czas monitorujemy, na jakim etapie są te wnioski. Mamy deklarację ze strony EMA, czy też naszych przedstawicieli w EMA, że te wnioski będą rozpatrywane w okolicach połowy stycznia (...). I my wtedy, jeżeli takie dopuszczenie ze strony EMA będzie miało miejse, to oczywiście też jak najszybciej wprowadzimy taką możliwość - zadeklarował szef resortu zdrowia.
Zakażenia wśród dzieci i młodzieży po powrocie do szkół
Minister pytany był także o to, czy po powrocie do nauki stacjonarnej w szkołach widać wzrost zakażeń wśród dzieci.
- Jesteśmy dopiero 4. dzień po powrocie do nauki stacjonarnej. Nowych ognisk, które pokazywałyby, że mamy do czynienia z jakąś eskalacją nie mamy - poinfomował.
Zapewnił, że resort zdrowia na bieżąco otrzymuje informacje z ministerstwa edukacji i nauki o tym, ile klas i szkół odbywa naukę w trybie stacjonarnym, a ile ze względu na ewentualne kwarantanny i ogniska zakażeń - przechodzi na naukę zdalną.
Odniósł się też do pytania o ferie i jak podkreślał, wiążą się one z częstszym przebywaniem dzieci na dworzu. Z drugiej zaś strony - jak mówił - stanowić będą "kolejne okienko, gdy nie bedziemy mieli do czynienia z nauką stacjonarną", a więc pod tym względem resort nie widzi "ogromnego ryzyka związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa wśród grupy młodzieży".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!