Jeszcze niedawno alarmował, że rynek „jednorazówek” rośnie szybciej niż państwo jest w stanie reagować, a do walki z wapami chciał zaangażować prokuraturę, policję, skarbówkę i UOKiK. Teraz Andrzej Parafianowicz – dotychczasowy wicedyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – został zwolniony ze stanowiska. Jak ustalił portal PolitykaZdrowotna.com, jego odejście kończy krótki, ale intensywny etap, w którym instytut mocno podniósł temat e-papierosów jednorazowych i ich wpływu na zdrowie młodzieży.
Parafianowicz objął tę funkcję w 2024 roku z powołania minister zdrowia Izabeli Leszczyny. W komunikatach podkreślano wówczas, że do instytutu dołącza doświadczony urzędnik państwowy, były wiceminister finansów, specjalizujący się m.in. w zwalczaniu przestępczości finansowej. Stanowisko było wcześniej zajmowane przez prof. Bogdana Wojtyniaka.
Parafianowicz stał się jedną z najbardziej wyrazistych postaci w instytucie, szczególnie w obszarze przeciwdziałania narastającemu problemowi wapowania wśród młodzieży.
Jedną z pierwszych publicznych inicjatyw Andrzeja Parafianowicza po rozpoczęciu pracy w NIZP-PZH było wystosowanie szerokiego apelu do kluczowych instytucji państwa o współpracę w sprawie uporządkowania rynku e-papierosów – zwłaszcza jednorazowych.
W rozmowie z PolitykaZdrowotna.com Parafianowicz wskazywał, że problem ma charakter systemowy, a skala zjawiska wymaga skoordynowanych działań wielu organów – od służb skarbowych i organów ścigania, po instytucje nadzoru rynku i zdrowia publicznego. Do współpracy zaprosił m.in. Prokuratora Krajowego, Komendanta Głównego Policji, prezesa UOKiK, szefa KAS, a także GIS i Urząd ds. Substancji Chemicznych.
Siedzenie i czekanie, aż ktoś za nas coś z tym zrobi jest nie do przyjęcia – podkreślał.
Ważnym elementem jego podejścia było również otwarcie na wsparcie środowisk naukowych, organizacji pozarządowych i mediów. Jak mówił, presja społeczna i rzetelna wiedza ekspercka mogą być kluczowe dla realnego ograniczenia dostępności produktów, które – w jego ocenie – stały się masowym zagrożeniem dla zdrowia młodego pokolenia.
W swoich wypowiedziach Parafianowicz konsekwentnie wskazywał na rosnącą skalę zjawiska oraz jego konsekwencje zdrowotne i społeczne.
Zwracał uwagę, że dla 75 proc. nastolatków używających wyrobów „okołotytoniowych” e-papierosy są produktem najczęściej wybieranym, a 42 proc. badanych deklaruje, że to e-papieros był ich pierwszym kontaktem z nałogiem.
Wskazywał również na mechanizmy marketingowe, które – jego zdaniem – są szczególnie groźne w przypadku młodzieży: kolorowe, „atrakcyjne” formy, smaki i zapachy, które obniżają barierę wejścia i tworzą złudne poczucie bezpieczeństwa.
Jest to wyrafinowana i groźna pułapka marketingowa zostawiona na nieświadomego jeszcze konsumenta czyli dziecko czy nastolatka – mówił.
Reklama
Według danych przytaczanych przez Parafianowicza, sprzedaż jednorazowych e-papierosów w Polsce może sięgać już około 100 mln sztuk rocznie, a każdy z tych produktów odpowiada nawet 2,5–3 paczkom tradycyjnych papierosów. Co więcej, co trzeci uczeń korzystający z „jednorazówek” deklaruje, że zużywa je w dobę lub szybciej.
Dodatkowym wyzwaniem – jak podkreślał – jest tempo rozwoju rynku: każdego dnia rejestruje się około 10 nowych modeli i rodzajów jednorazowych e-papierosów, a obok legalnej sprzedaży błyskawicznie rozwija się także czarny rynek.
Czas najwyższy to przerwać – oceniał.
Parafianowicz wprost chwalił działania rządu w zakresie ograniczania sprzedaży e-papierosów osobom nieletnim. Podkreślał rolę minister zdrowia Izabeli Leszczyny w doprowadzeniu projektu przez uzgodnienia międzyresortowe i uzyskaniu akceptacji Rady Ministrów.
Jednocześnie przyznawał, że w debacie publicznej pojawiają się głosy o potrzebie dalej idących ograniczeń i wykorzystania prac w Sejmie do zaostrzenia przepisów. Jak zaznaczał, decyzje w tym zakresie należą do rządu i parlamentu, ale skala zagrożenia zdrowotnego – jego zdaniem – nie pozostawia wątpliwości.
W tym kontekście zwracał uwagę także na argument międzynarodowy: fakt, że Chiny – będące globalnym potentatem produkcji – zakazały sprzedaży jednorazowych e-papierosów na swoim terytorium, uznawał za istotny sygnał dotyczący szkodliwości tych produktów.
W rozmowie z PolitykaZdrowotna.com Parafianowicz akcentował, że problem jednorazowych e-papierosów nie ogranicza się wyłącznie do nikotyny.
Zwracał uwagę, że „tradycyjne” wyroby tytoniowe oraz część elektronicznych zamienników funkcjonują w ramach regulacji i norm krajowych oraz unijnych, natomiast w przypadku nowych produktów szczególnie niepokojące są dodatki smakowe i zapachowe.
To właśnie te substancje stanowią największe zagrożenie – podkreślał.
Przytaczał również wyniki badań wskazujących na obecność w płynach inhalacyjnych substancji szkodliwych i bardzo szkodliwych, takich jak kadm, chrom, mangan, nikiel czy ołów, a także przypadki wykorzystywania komponentów stosowanych w kosmetykach.
Ważnym elementem wizerunku Parafianowicza w NIZP-PZH była jego deklarowana gotowość do wykorzystania doświadczeń z wcześniejszych lat pracy w administracji państwowej.
W rozmowie z PolitykaZdrowotna.com przypominał, że eliminacja dopalaczy z legalnego rynku była możliwa m.in. dzięki determinacji premiera Donalda Tuska, ale również dzięki zaangażowaniu instytucji skarbowych.
Parafianowicz wskazywał, że reprezentował – wraz ze współpracownikami – jedną z pierwszych instytucji, które zajęły się rynkiem dopalaczy, a zdobyte wtedy doświadczenia mogą okazać się użyteczne także dziś.
Jednocześnie ostrzegał, że branża jest dobrze przygotowana do obrony swoich interesów.
Zakładam, że to zysk, a nie dobrostan konsumentów i poszanowanie dla polskiego prawa jest głównym motywatorem działań dużej części branży – mówił.
Andrzej Parafianowicz ma 61 lat. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz studiów podyplomowych z zakresu bankowości i finansów w Szkole Głównej Handlowej.
W latach 1992–2001 pracował w Narodowym Banku Polskim, pełniąc m.in. funkcję generalnego inspektora nadzoru bankowego. Później był związany m.in. z administracją publiczną oraz sektorem bankowym i energetycznym.
W 2007 roku został podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, obejmując funkcje związane z kontrolą skarbową, informacją finansową i zwalczaniem nieprawidłowości finansowych na szkodę Polski lub UE. W kolejnych latach pełnił także funkcje menedżerskie w spółkach Skarbu Państwa, w tym w PGNiG.
W przestrzeni publicznej Parafianowicz pozostaje również kojarzony jako jedna z postaci tzw. afery podsłuchowej – wątek ten był przywoływany także w kontekście jego nominacji do NIZP-PZH.
Zwolnienie Andrzeja Parafianowicza z funkcji wicedyrektora NIZP-PZH – jak wynika z ustaleń PolitykaZdrowotna.com – zamyka etap, w którym instytut zyskał urzędnika stawiającego na działania szybkie, zdecydowane i międzyresortowe.
Niezależnie od ocen jego nominacji, Parafianowicz w krótkim czasie stał się jedną z osób najmocniej akcentujących konieczność realnej walki z ekspansją jednorazowych e-papierosów, szczególnie w kontekście ich popularności wśród dzieci i młodzieży.
Jego publiczne wypowiedzi, twarde dane i apel o „wszystkie ręce na pokład” ze strony rządu wpisały się w rosnącą presję na instytucje państwa, by rynek „jednorazówek” przestał rozwijać się szybciej niż zdolność państwa do reagowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze