Reklama

A.Matyja: Nie pozwólmy na podważanie zaufania do lekarzy

Polityka Zdrowotna
16/03/2020 13:38

- Z dużym zaniepokojeniem przyjęliśmy informację z 12 marca br. o żądaniu poznańskiej prokuratury wydania dokumentacji medycznej zmarłej pacjentki zakażonej koronawirusem. Jak podano, działania prokuratury miały związek z publikacją listu, który dwa dni wcześniej ukazał się na lokalnym portalu epoznan.pl, gdzie opisano rzekome nieprawidłowości związane z przyjęciem pacjentki do szpitala - podkreśla Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja.

Jak zaznaczył w poniedziałkowym komunikacie, "Informacja ta zbulwersowała nasze środowisko, ponieważ - nauczeni doświadczeniem – wydarzenie to mogliśmy interpretować jako szykanę wobec lekarzy, co było tym bardziej bolesne, że znajdujemy się teraz na pierwszej linii walki z koronawirusem".

Dodał, że z ulgą i satysfakcją przyjęta została informacja, że - jak podała PAP, cytując rzecznika Prokuratury: „Prokuratura Rejonowa Poznań Nowe Miasto w Poznaniu odmówiła wszczęcia postępowania z anonimowego zawiadomienia dotyczącego sytuacji rzekomo zaistniałej w wielkopolskim szpitalu. Decyzja ta została podjęta w wyniku analizy złożonego zawiadomienia opartego na informacjach, którym nie można przypisać cechy wiarygodności, co jest niezbędne do wszczęcia i prowadzenia postępowania karnego”.

Reklama

A.Matyja zapewnił, że samorząd lekarski będzie z uwagą śledzić wszelkie doniesienia, które mogą rzucać cień na pracę lekarzy. - Rozumiemy, że organy państwa muszą reagować na sygnały o rzekomych naruszeniach prawa, a ochrona zdrowia nie może być wyłączona spod takich procedur. Nie możemy jednak pozwolić, aby w przestrzeni publicznej krążyły niesprawdzone informacje motywowane chęcią wzbudzenia sensacji, niewiedzą lub wręcz złą wolą. Bądźmy wyczuleni na takie fejkniusy! - zaznaczył.

Zwrócił się z apelem, aby medycy na forum Krajowego Zjazdu Lekarskiego sygnalizowali wszelkie przejawy podważania zaufania do lekarzy.

Reklama

- Będziemy w takich sprawach interweniować. Nie pozwolimy na naruszanie dobrego imienia lekarzy, zwłaszcza w tym wyjątkowym czasie, kiedy potrzebna jest pełna mobilizacja naszego środowiska, całego personelu medycznego i całego społeczeństwa - zapewnił A.Matyja.

Jednocześnie podkreślił, że na szczęście lekarze spotykają się z wieloma przejawami społecznej sympatii i wsparcia, co dodaje im sił w tym trudnym czasie, kiedy muszą "nie tylko stawić czoła chorobie, ale także borykać się z brakami w wyposażeniu czy trudnościami organizacyjnymi, które niestety im towarzyszą".

Reklama

- Jako samorząd dokładamy wszelkich starań, aby docierać z tymi informacjami do decydentów i wywierać presję na podjęcie potrzebnych decyzji. Robimy to w interesie publicznym. Również dla dobra publicznego powinniśmy jako środowisko nie pozwolić na szerzenie dezinformacji i podważanie zaufania do lekarzy - wskazał prezes NRL.

Źródło: NIL

BPO

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości