Reklama

Alkohol w pracy – tabu, które dotyczy co drugiego Polaka. Nowy raport pokazuje skalę zjawiska

Alkohol w miejscu pracy pozostaje tematem przemilczanym, choć – jak pokazuje raport Instytutu Człowieka Świadomego – niemal co druga osoba zna przypadki jego spożywania w godzinach pracy. Problem nie ogranicza się do pracowników fizycznych – coraz częściej dotyczy także osób na kierowniczych stanowiskach. Eksperci ostrzegają, że skala zjawiska jest niedoszacowana, a konsekwencje społeczne i zdrowotne ogromne.

Alkohol w pracy – wciąż zamiatany pod dywan

Nowy raport Instytutu Człowieka Świadomego, przygotowany we współpracy z grupą badawczą DSC, rzuca światło na zjawisko spożywania alkoholu w pracy i w drodze do niej. Badanie przeprowadzono w maju 2025 r. metodą CATI na grupie 3,5 tys. dorosłych Polaków. Wnioski są alarmujące – niemal połowa respondentów przyznała, że zna przypadki picia alkoholu w pracy, a ponad 51 proc. zauważyło poranne zakupy alkoholu w małych butelkach.

Spożywanie alkoholu w pracy i jego otoczeniu, które często jest bagatelizowane, prowadzi do realnych i wymiernych szkód– podkreślają autorzy raportu.

Reklama

„Małpki” jako cichy towarzysz dnia pracy

Codziennie w Polsce sprzedaje się około 1,3–1,4 mln małych butelek alkoholu. Z badań wynika, że aż 30 proc. tej sprzedaży przypada na godziny poranne – od 5:00 do 12:00. To oznacza, że wielu pracowników sięga po alkohol jeszcze przed wejściem do biura czy na budowę.

Blisko 67 proc. ankietowanych wskazało, że w pracy alkohol spożywany był właśnie w małych pojemnościach – łatwych do ukrycia i tanich. To sprzyja powstawaniu złudzenia, że „mały kieliszek” nie ma konsekwencji.

Kto naprawdę pije? Stereotypy kontra rzeczywistość

Wbrew obiegowym opiniom, picie alkoholu w pracy nie dotyczy wyłącznie pracowników fizycznych. Z raportu wynika, że ponad połowa ankietowanych uważa, że częściej sięgają po niego… menedżerowie. To często osoby postrzegane jako autorytety, które dodatkowo zmagają się z wysokim stresem i presją odpowiedzialności.

Reklama

Co ciekawe, 54,8 proc. respondentów wskazało, że problem częściej dotyczy kobiet niż mężczyzn – co stoi w sprzeczności z tradycyjnymi stereotypami.

Dlaczego pijemy w pracy?

Powody sięgania po alkohol są różne – od zwykłej towarzyskiej „tradycji”, przez kulturę organizacyjną firmy, aż po autoterapię w walce ze stresem. W badaniu pracownicy jako najczęstsze przyczyny wskazali:

  • uzależnienie (93,7 proc.),

  • niewielkie ryzyko wykrycia (63,1 proc.),

  • kulturę tolerującą picie (43,4 proc.),

  • problemy osobiste (42,3 proc.).

    Reklama

Eksperci zwracają uwagę na szczególnie groźne zjawisko tzw. alkoholizmu wysoko funkcjonującego (HFA), dotyczącego osób, które świetnie radzą sobie zawodowo i społecznie, ale regularnie sięgają po alkohol, by „poradzić sobie z emocjami”.

Koszty – zdrowotne i ekonomiczne

Według danych ZUS w 2024 r. lekarze wystawili prawie 9,5 tys. zwolnień z powodu nadużywania alkoholu – to o 44,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Łącznie przełożyło się to na blisko 100 tys. dni absencji.

„Pracownicy nadużywający alkoholu mają gorszą koncentrację, mniej energii i częściej popełniają błędy” – czytamy w raporcie. Straty są widoczne nie tylko w wynikach firm, ale także w kosztach społecznych i zdrowotnych.

Reklama

Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom już w 2011 r. szacowało koszty ekonomiczne związane z alkoholem na 93,3 mld zł. Eksperci podkreślają jednak, że obecnie kwota ta może być znacznie wyższa.

Trend NoLo kontra rzeczywistość

W Polsce coraz silniej rośnie moda na napoje bezalkoholowe i trend „NoLo” (no alcohol / low alcohol). Coraz więcej młodych osób postrzega trzeźwość jako wartość i element zdrowego stylu życia. Jednak, jak pokazuje raport, zmiana kulturowa nie dotyczy jeszcze środowisk zawodowych.

Alkohol wciąż bywa elementem spotkań integracyjnych czy wręcz „tradycyjnym prezentem” dla przełożonego – taką sytuację potwierdziło aż 89 proc. ankietowanych.

Reklama

Czas na działania systemowe

Eksperci Instytutu Człowieka Świadomego podkreślają, że problem alkoholu w pracy wymaga systemowych rozwiązań – od ograniczeń w sprzedaży „małpek” w godzinach porannych, przez zmiany w kulturze organizacyjnej firm, po działania edukacyjne i profilaktyczne.

„Zmiana tego stanu rzeczy wymaga kompleksowych i wieloaspektowych działań” – podsumowują autorzy raportu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: instytutczlowiekaswiadomego.pl Aktualizacja: 29/08/2025 10:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości