Sztuczna inteligencja może wkrótce usprawnić działanie placówek ochrony zdrowia, wspierając diagnostykę, leczenie oraz procesy wewnętrzne, takie jak HR i finanse. Globalni liderzy z tego sektora, którzy wzięli udział w badaniu Deloitte, już teraz zauważają korzyści z implementacji cyfrowych rozwiązań. Przewidują także, że narzędzia AI przełożą się na spadek kosztów operacyjnych rzędu 7-19 proc. w ciągu najbliższych 2-3 lat. Polska także dołącza do cyfrowej transformacji placówek medycznych. Przykładem tego może być projekt wdrażany przez Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie, którego celem jest pełna automatyzacja zamówień publicznych. Ma to pomóc nie tylko obniżyć koszty, ale także odciążyć pracowników - zauważa Władysław Mizia, lider konsultingu dla rynku medycznego w Polsce firmy Deloitte.
Przez długi czas wprowadzanie sztucznej inteligencji było głównie domeną biznesu. Obecnie jednak coraz częściej także sektor publiczny wchodzi na ścieżkę cyfrowej transformacji. W grupie tej są również placówki medyczne, a motywacją do zmian jest nie tylko chęć usprawnienia diagnostyki i leczenia. Rosnąca potrzeba świadczenia części usług zdalnie, świadomość ryzyka cyberataków, a także niedobór personelu także wzmagają ten proces.
Ostatni z wymienionych powodów jest szczególnie palący. Według wyliczeń Światowej Organizacja Zdrowia, do 2030 roku na świecie może brakować aż 10 mln specjalistów medycznych. Szczególnie odczują to kraje o starzejącym się społeczeństwie, a także te, w których według prognoz więcej pracowników ochrony zdrowia będzie przechodzić na emeryturę niż wchodzić na rynek pracy. Do grupy tej należy także Polska.
Dane te pokrywają się z obserwacjami globalnych liderów sektora zdrowia. Nasze badanie „2025 Global Health Care Outlook” wykazało, że aż 80 proc. przedstawicieli tej grupy spodziewa się negatywnych skutków braku pracowników już w tym roku. Jednocześnie branża nie pozostaje bierna wobec tych wyzwań. Aby zmniejszyć skalę wyzwań, sektor coraz częściej sięga po technologie AI do szeroko rozumianych procesów HR.
Przykłady zastosowania obejmują tworzenie programów szkoleniowych, opracowywanie treści w portalach wewnętrznych i sugerowanie bardziej inkluzywnych komunikatów, a także wspieranie onboardingu nowych pracowników czy dopasowywanie kandydatów do ról na podstawie porównania ich doświadczenia i kompetencji z wymaganiami stanowiska. Przede wszystkim jednak szpitale postrzegają sztuczną inteligencję jako szansę na automatyzację części rutynowych zadań. Szacuje się bowiem, że tego typu obowiązki pochłaniają nawet 28 proc. czasu pielęgniarek.
Z kolei lekarze na oddziałach intensywnej terapii spędzają z pacjentami nie więcej niż jedną trzecią dnia pracy, a pozostałą część swojego czasu przeznaczają w większości na prace administracyjne. Takie obciążenie przekłada się nie tylko na jakość usług, ale przede wszystkim na wypalenie kadr. Technologia może je jednak znacząco zmniejszyć. Według modelu autorstwa Deloitte US Center for Health Solutions, narzędzia AI mogą przejąć część obowiązków pielęgniarek, które w skali roku zajmują nawet 400 godzin.
Usprawnianie procesów zarządczych i obsługi dokumentacji za pomocą AI już teraz przynosi placówkom korzyści – w tym także finansowe. Według wspomnianego już badania „2025 Global Health Care Outlook”, ponad 40 proc. globalnych systemów opieki zdrowotnej odnotowało umiarkowany lub znaczący zwrot z inwestycji w generatywną sztuczną inteligencję.
Z kolei według opracowanego przez nas raportu „AI readiness in medtech”, co czwarta firma z sektora medycznego dostrzega wartość wykorzystania AI w procesach HR, a kolejne 31 proc. spodziewa się jej w najbliższych 2-3 latach. Z opracowania wynika także, że liderzy firm medtech spodziewają się spadku kosztów operacyjnych rzędu 7-19 proc. Oszczędności te obejmują głównie funkcje komercyjne i usługi wspólne, w tym HR, gdzie AI może wspierać zarządzanie personelem i automatyzację procesów administracyjnych.
Choć w Polsce proces implementacji AI jest na mniej zaawansowanym etapie niż np. w USA, to również podejmujemy pierwsze usprawnienia w tym obszarze. Przykładem tego jest także rozwiązanie, które Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie zgłosił do organizowanego przez nas konkursu „Hospital AI Challenge”.
Projekt ten jest oparty na automatyzacji zamówień publicznych i ma na celu przyspieszenie procesów zakupowych. Prognozowane korzyści to także redukcja błędów oraz odciążenie personelu. Placówka jest obecnie na etapie implementacji cyfrowych rozwiązań, a dotychczas przeprowadzone analizy wskazują na liczne korzyści z wprowadzanych narzędzi - w tym także te związane z oszczędnością czasu i nakładów finansowych.
Innym przykładem wykorzystania sztucznej inteligencji w sektorze ochrony zdrowia jest projekt autorstwa Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego CMKP. Pokazuje on potencjalne korzyści z zastosowania AI w opracowaniu mieszanek żywieniowych dla osób żywionych pozajelitowo, co w przyszłości może wesprzeć przeprowadzanie tej procedury w warunkach domowych. Może to zmniejszyć koszty hospitalizacji, ale też zmniejszyć obciążenie pracowników sektora medycznego.
Wdrażanie cyfrowych rozwiązań, choć obiecujące, wymaga także dużej uważności na kwestie związane z bezpieczeństwem. Według wspomnianego już raportu „2025 Global Health Care Outlook”, globalni liderzy zauważają istotność tego obszaru, a 78 proc. tej grupy ma zamiar przygotowywać się na ryzyko cyberataków już w tym roku. Działa podejmowane w tym celu wymagają ochrony placówek medycznych poprzez zabezpieczenia systemowe, ale też edukacji pracowników.
Drugi z wymienionych czynników ma szczególne znaczeni w kontekście dbałości o wrażliwe dane osobowe pacjentów. Umiejętne korzystanie z cyfrowych rozwiązań jest konieczne, ponieważ minimalizuje ryzyko wycieku danych i zwiększa ogólne bezpieczeństwo systemów informatycznych. Pracownicy szpitali, którzy są świadomi zagrożeń i stosują odpowiednie praktyki, mogą skutecznie przeciwdziałać próbom phishingu, złośliwemu oprogramowaniu czy innym formom cyberataków. Dodatkowo właściwa edukacja w zakresie cyfrowej higieny pozwala unikać błędów, które mogłyby narazić organizację na konsekwencje prawne i finansowe.
Władysław Mizia, lider konsultingu dla rynku medycznego w Polsce firmy Deloitte.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze