Do zaplanownego na 11 września wielkiego protestu pracowników ochrony zdrowia niespodziewanie postanowili przystąpić rolnicy. AGROounia poinformowała we wtorek o tym, że w sobotę jej przedstawiciele będą manifestować razem z medykami. Z kolei samorząd aptekarzy wstrzymuje się od udziału w proteście.
AGROunia to - jak sama pisze o sobie organizacja - oddolny ruch rolników tworzący wspólnotę konsumentów i rolników. "Nasz cel to zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego państwa" - czytamy na stronie organizacji.
We wtorek na Twitterze AGROunia poinformowała, że jednoczy się z pielęgniarkami, ratownikami medycznymi i lekarzami.
Jedni dołączają, inni się wyłamują
Drugie zaskoczenie to "wyłamanie się" z protestu przez Naczelną Radę Aptekarską. Opublikowała ona stanowisko, w którym stwierdza, że podtrzymuje i popiera dotychczasowej postulaty dotyczące zwiększania wynagrodzeń farmaceót zatrudnionych w szpitalach i innych zakładach leczniczych podmiotów leczniczych. Zapewnia, że tu istnieje "pełen konsensus w środowisku farmaceutów".
Zastrzega jednocześnie, że "nie posiada legitymacji oraz dostatecznego uzasadnienia do podjęcia tak radykalnych działań, które niewątpliwie mogłyby być interpretowane sposób wypaczający motywy i zamierzenia środowiska farmaceutów".
Wielki protest pracowników ochrony zdrowia
Przypomnijmy, że z początkiem sierpnia powstał komitet protestacyjny
Medycy nie wykluczają rozbicia białego miasteczka, na kształt tego jakie 14 lat temu powstało z inicjatywy protestujących wówczas pielęgniarek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!