Kolejny ratownik medyczny został zaatakowany przez pacjenta, któremu udział pomocy. Jak poinformował TVN24 na jednej z warszawskich ulic służby udzieliły pomocy pijanemu mężczyźnie z urazem głowy, który oczekiwał na przyjęcie do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy ul. Lindleya. W trakcie oczekiwania zasnął, a po przebudzeniu zaczął zachowywać się agresywnie i zaatakował ratownika medycznego.
Według informacji podawanych przez media, wieczorem około godziny 19:00 warszawska policja oraz pogotowie ratunkowe interweniowały wobec pijanego mężczyzny, który miał uraz głowy. Mężczyzna został zabrany karetką na Szpitalny Oddział Ratunkowy przy ul. Lindleya. Oczekiwał na przyjęcie w karetce, a jak informuje TVN "w międzyczasie ratownicy zwolnili asystujących policjantów, gdy pacjent zasnął". Po upływie około 1,5 godziny pacjent obudził się:
Zorientował się, że jest na pokładzie karetki, zaczął kopać w drzwi, był agresywny. Chciał wydostać się z pojazdu. Wtedy do akcji wkroczył ratownik medyczny, który chciał uspokoić mężczyznę. Wtedy pacjent uderzył w twarz ratownika medycznego. Ratownik jest w szoku, uderzenie widać na skórze
Reklama
- relacjonował dla TVN Piotr Owczarski z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego "Meditrans".
Z informacji podanych przez policję wynika, że 61-letni mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, zaatakował ratownika medycznego, naruszając jego nietykalność cielesną. Na szczęście poszkodowany nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Sprawę relacjonował reporter tvnwarszawa.pl - Artur Węgrzynowicz.
W związku z tragicznymi wydarzeniami w miniony weekend - zmarł ratownik medyczny zaatakowany nożem przez pacjenta, któremu udział pomocy, głos zabrało wielu medyków, m.in. ratownik medyczny Karol Bączkowski, który na Linkedin napisał:
Medyk ma ratować, a nie pacyfikować, ale jak tak dalej pójdzie to będziemy chyba taksówkami do szpitala jeździć, bo nikt do tej pracy nie przyjdzie. Sam byłem atakowany wieje razy, to kpina z tego, co się dzieje. Na co czekacie drodzy politycy? Może się zamienimy fotelami… Zapraszam do karetki… Ministerstwo Zdrowia
Dzisiaj głos zabrała także dr n. med. Agnieszka Gorgoń-Komor, kardiolog, senator RP, która wyraziła sprzeciw wobec agresji skierowanej na medyków.
Również Polska Federacji Szpitali apeluje do obywateli o wspólne działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa personelu medycznego, zarówno udzielającego pomocy w domach pacjentów, w terenie, jak i w podmiotach leczniczych – szpitalach, poradniach i wszelkich innych miejscach.
Apelujemy także do wszystkich organów publicznych oraz do organizacji pozarządowych – uczestników systemu opieki zdrowotnej o wspólne działania przeciwko przemocy wobec pracowników medycznych.
W weekend zareagowała także minister zdrowia Izabela Leszczyna, która zapowiedziała zmiany legislacyjne, o czym pisaliśmy w poniższym materiale:
Natomiast dziś szefowa resortu zdrowia poinformowała o organizacji spotkania z ratownikami medycznymi. Bez wątpienia zmiany są potrzebne na cito.
--
źródło informacji: TVN24
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze