Dotychczasowy prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Adam Niedzielski będzie nowym ministrem zdrowia - poinformował w czwartek premier Mateusz Morawiecki. Łukasz Szumowski ogłosił we wtorek rezygnację z funkcji szefa tego resortu.
- Wiele czynników wpłynęło na nasz los i działanie rządu - mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej po godz. 18 premier Mateusz Morawiecki, wymieniając przy tym epidemię koronawirusa czy sytuację na Białorusi.
- W tym momencie chcemy podziękować dwóm osobom, które przyczyniły się do tego, że sprawy związane z ochroną zdrowia oraz ze sprawami zagranicznymi były w dobrych rękach - mówił dziękując za pracę Łukaszowi Szumowskiemu i Jackowi Czaputowiczowi, ustępującym ze swoich stanowisk. Dziękował obu ministrom "za wysiłki i zaangażowanie, przebudowanie resortów tak, aby działały sprawniej".
Podsumowując pracę Łukasza Szumowskiego premier stwierdził, że ten "przygotował resort bardzo dobrze na drugą falę koronawirusa". - Jednocześnie zgłosił pewne nowe propozycje do realizacji - mówił. Wskazywał, że minister Szumowski złożył rezygnację dwa dni temu, w momencie, którego z jego punktu widzenia, lepiej by nie znalazł.
Jak poinformował, dalszymi pracami resortu pokieruje dotychczasowy prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Adam Niedzielski.
Polecamy ostatnie wywiady Polityki Zdrowotnej z A. Niedzielskim:
To osoba, której potrzebujemy
Premier wskazywał, że A. Niedzielski przez wiele lat pracuje w różnych obszarach administracji publicznej, a doświadczenie zbierał w ministerstwie finansów, NIK, min. sprawiedliwości, ZUS, a wreszcie w NFZ. - To osoba, której bardzo potrzebujemy, bo służba zdrowia w najbliższych miesiącach, kwartałach będzie w tym lepszym stanie mogła przetrwać druga falę koronawirusa im bardziej będziemy zmodernizowani - ocenił.
Jak mówił, nowy minister pomoże w dalszym ucyfrowieniu ochrony zdrowia. Podkreślał, ze gdy wreszcie COVID-19 minie, "przed ochroną zdrowia stoją dalsze wyzwania związane z jej usprawnianiem, modernizacją i czynienia jej bardziej racjonalną".
Premier wskazywał, że od wielu lat mamy bolączkę – zbyt małą liczbę lekarzy, ale jak przekonywał dzięki działaniom i decyzjom ministrów zdrowia PiS kształcimy o 70-80 proc. więcej lekarzy. Jednak jak zaznaczył, niezbędna jest także odpowiednia alokacja środków w systemie. Podkreślał, że "przyspieszenie tych procesów, właściwej alokacji środków, ale jednocześnie właściwego alokowania zasobów medycznych, kadrowych to będzie jedno z bardzo ważnych zadań nowego ministra".
- Jestem przekonany, że pan dr Niedzielski znakomicie poradzi sobie z tymi trudnymi wyzwaniami - ocenił szef rządu. - Będzie dobrym wsparciem dla rządu w takim reformowaniu służby zdrowia, aby Polacy byli z niej jak najbardziej zadowoleni - dodał.
- Adam Niedzielski ma moje pełne zaufanie, jak również kierownictwa politycznego (...) - zapewnił.
Pytany o wybór na stanowisko ministra zdrowia nie medyka, ale finansisty, M.Morawiecki zwracał uwagę, że w budżet na zdrowie jest ogromny i łącznie z prywatnymi wydatkami to ok. 140 mld zł rocznie. według niego odpowiednie zarządzanie tymi środkami to zadanie dla ekonomistów, finansistów, medyków i idealnie byłoby połączenie tych osób.
Premier zapewniał, że A. Niedzielski zna specyfikę funkcjonowania administracji, niedoskonałości działania wielkich instytucji jak ZUS, NFZ, ministerstwa i zna nieefektywności w systemie ochrony zdrowia. - Myślę że to będzie bardzo dobry minister - ocenił.
Premier podkreślał, że Niedzielski to wybitny finansista, znający bolączki także instytucji publicznych jak ZUS czy NFZ . Przypomniał, że w budżet na zdrowie jest ogromny i łącznie z prywatnymi wydatkami to ok. 140 mld zł rocznie. według niego odpowiednie zarządzanie tymi środkami to zadanie dla ekonomistów, finansistów, medyków i idealnie byłoby połączenie tych osób. Mówił o eliminowaniu niedoskonałości, przecieków, a także patologii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!