Wokół tematu aborcji krąży wiele mitów, ale także stygmatyzujących przekonań. Jednym z nich jest ten, że kobieta, która dokonała aborcji nie potrzebuje wsparcia psychologicznego. Jak jest w rzeczywistości? O tym rozmawiamy z Aleksandrą Stępień, psycholożką, psychotraumatolożką, która na co dzień wspiera kobiety po stracie.
Odkąd cała Polska usłyszała historię pani Joanny z Krakowa powróciła debata dotycząca aborcji. Pośród wielu głosów współczucia w obliczu skandalicznego potraktowania pani Joanny przez policję, ale także publikacji wrażliwych danych dotyczących zdrowia psychicznego, pojawiły się również głosy potępiające. Aborcja to z pewnością temat, który budzi wiele różnych emocji, ale zdecydowanie za mało mówi się o niej bez wartościowania i oceniania, a przecież aborcja była, jest i będzie.
Nina Nowak: spotkałam się z przekonaniem, że przecież kobieta, która zdecydowała się na aborcję nie potrzebuje wsparcia psychologa, czy tak rzeczywiście jest?
Aleksandra Stępień: myślę, że to jest przykład stygmatyzacji. Niezależnie od powodu, dla którego kobieta dokonała aborcji, może być tak, że potrzebuje wsparcia psychologicznego i równie dobrze może nie potrzebować. Są badania wskazujące, że w większości przypadków aborcja nie wpływa negatywnie na zdrowie psychiczne, ale pamiętajmy, że każda kobieta może inaczej zareagować. Natomiast właśnie powielając takie komentarze, jak ten, że kobieta po aborcji nie potrzebuje wsparcia, przyczyniamy się do tej stygmatyzacji. Tutaj warto zwrócić uwagę na to, że kobieta może mierzyć się np. nie tyle z emocjami związanymi z samą aborcją, co z presją społeczną. Wtedy mogą pojawić się emocje takie jak wstyd, poczucie winy, czasami może to być także poczucie winy związane z tym, że kobieta po aborcji poczuła ulgę. Może także się pojawić lęk, obawy o to, że nie zostanie zrozumiana, lęk przed wytykaniem palcami. Takie emocje mogą prowadzić do zamykania się w sobie i samotności.
NN: a czy po aborcji może pojawić się poczucie straty?
AS: oczywiście. Chciałbym tu mocno podkreślić, że niezależnie od tego, jaki jest powód, kobiety po aborcji również mogą odczuwać poczucie straty. Po aborcji, tak samo jak po poronieniu, mogą występować zmiany hormonalne, które zachodzą w ciele kobiety. Więc to jest normalne, że może się pojawić huśtawka nastrojów, może być labilność emocjonalna, może być też tak, że emocje będą skrajne, czyli np. z jednej strony może pojawić się ulga, z drugiej strony poczucie winy. Więc te emocje mają prawo się pojawić i ważne jest to, aby się im przyjrzeć, aby pozwolić sobie właśnie na bezpieczne wyrażenie tych emocji, czyli np. pozwolenie sobie na płacz, pozwolenie sobie na złość, pozwolenie sobie też na żal, który również może się pojawić.
NN: i wtedy warto skorzystać ze wsparcia psychologa?
AS: na pewno warto pozwolić sobie na przeżywanie emocji, również tych bardzo różnorodnych i czasem sprzecznych emocji. Natomiast po wsparcie psychologa warto sięgnąć w momencie, gdy no czujemy, że utrudnia to codzienne funkcjonowanie. Jeśli taki stan trwa już powyżej 2 tygodni to warto sięgnąć po wsparcie.
NN: jak wygląda praca psychologiczna z kobietą po aborcji?
AS: w dużej mierze zależy to od potrzeb osoby, która się do nas zgłasza. Niektóre kobiety mają potrzebę pewnego domknięcia, pożegnania się. Inne kobiety potrzebują zaopiekowania się lękiem, czy właśnie poczuciem stygmatyzacji, której doświadczają na co dzień. Jeszcze inne kobiety przychodzą z poczuciem osamotnienia i niezrozumienia, więc wiele zależy od tego, z czym dana osoba przychodzi. Interwencyjnie w pierwszej kolejności należy zadbać o bezpieczeństwo danej osoby, a następnie o sposoby regulacji emocji, czy właśnie sposoby otwierania się na wsparcie innych osób, bliskich osób, na poszukanie osób, które potrafią to zrozumieć. Bardzo ważne, dla osób w różnych, trudnych sytuacjach okołoporodowych znalezienie tego wsparcia, osób, które mają podobne doświadczenia.
NN: są grupy wsparcia dedykowane kobietom po aborcji?
AS: tak oczywiście są bezpieczne grupy wsparcia, natomiast warto mieć świadomość, że są także grupy udające grupy wsparcia, które są tak naprawdę antyaborcyjne. Na takich grupach znajduje się obok psychologa, osoba duchowna i w taka grupa często nie jest wolna od oceny, można otrzymać komunikat “pomożemy Ci teraz po tym złym czynie, jakim jest aborcja”. Ale jest także dużo bezpiecznych miejsc, w których kobiety mogą wymieniać się swoimi doświadczeniami, wspierać się wzajemnie.
NN: po poronieniu można okazać wsparcie mówiąc: przykro mi z powodu Twojej straty, a co powiedzieć, gdy bliska nam osoba dzieli się swoim doświadczeniem związanym z aborcją?
AS: przede wszystkim można się odnieść do tej drugiej osoby i zapytać: jak się czujesz? Czy chciałabyś mi o tym opowiedzieć? Czy potrzebujesz wsparcia? Bo pamiętajmy, że nie każda osoba będzie potrzebowała wsparcia i to jest w porządku. I znowu tutaj nie będziemy wartościować tego, każdy z nas ma różne zarówno doświadczenia, jak i przekonania, więc będą osoby, które nie będą potrzebowały tego wsparcia i to jest jak najbardziej ok.
Wsparcie psychologiczne można uzyskać za pośrednictwem telefonu wsparcia FEDERY Fundacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 20:00 pod numerem 22 635 93 92.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kobieto , pani psycholożko, co pani za zmyślone bajki opowiada? Skąd pani wiedzę czerpie z wikipedii? Artykuł pisany za kasę pełen kłamstwa i manipulacji.
Kobieto , pani psycholożko, co pani za zmyślone bajki opowiada? Skąd pani wiedzę czerpie z wikipedii? Artykuł pisany za kasę pełen kłamstwa i manipulacji.