Czynniki ryzyka udarów mózgu występujące u dzieci są inne niż u dorosłych, to najczęściej np. wady serca czy zaburzenia krzepnięcia – mówi prof. Ilona Kopyta. Kilka dni temu do Uniwersyteckiego Szpitala w Zielonej Górze trafił 9-letni chłopiec z udarem.
Specjalistka podkreśla, że udar mózgu u dzieci jest zaliczany do chorób rzadkich, dlatego lekarze mogą go nie podejrzewać u małych pacjentów. Objawy udaru w populacji pediatrycznej są często niespecyficzne, co opóźnia diagnozę i wdrożenie skutecznego leczenia, a konsekwencje dla dziecka mogą być dramatyczne.
Polskie rekomendacje dotyczące diagnostyki i leczenia udaru mózgu u dzieci i młodzieży zostały opublikowane w 2023 r. w czasopiśmie Neurologia i Neurochirurgia Polska, a w 2024 r. w formie kompendium w „Standardach Medycznych Pediatria”. Stanowią one gotowe narzędzie dla lekarzy, wskazujące, jak postępować z pacjentem pediatrycznym w ostrej fazie udaru mózgu.
W środę, 22 października 2025 r., media poinformowały, że do Uniwersyteckiego Szpitala w Zielonej Górze trafił 9-letni chłopiec z ostrym niedokrwiennym udarem mózgu. Dziecko miało problemy z mową i osłabienie kończyn po prawej stronie ciała. Dzięki szybkiemu wdrożeniu diagnostyki oraz leczeniu trombolitycznemu objawy ustąpiły, a chłopiec odzyskał pełną sprawność.
– Udar mózgu u dzieci jest rzadki. W populacji pediatrycznej występuje od 3 do 13 przypadków na 100 tys. dzieci rocznie, czyli znacznie rzadziej niż u dorosłych, a w porównaniu z osobami starszymi – nawet 100 razy rzadziej – tłumaczy prof. Ilona Kopyta, neurolog dziecięca z Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik grupy GAPSER (Global Alliance for Pediatric Stroke Epidemiology and Resources).
Reklama
Specjalistka wyjaśnia, że w pediatrii udar mózgu dotyczy pacjentów od 29. doby życia do 18. roku życia. W tej grupie nieco ponad połowę stanowią udary krwotoczne, a resztę – niedokrwienne. U dorosłych proporcje te są odwrotne – ok. 20 proc. krwotoczne, 80 proc. niedokrwienne.
Najczęściej udary mózgu występują u noworodków, szczególnie wcześniaków, u dzieci w wieku 2–4 lat oraz u nastolatków. Każda grupa ma specyficzne czynniki ryzyka.
– Czynniki ryzyka u dzieci są inne niż u dorosłych. U dorosłych dominują m.in. nadciśnienie, cukrzyca, otyłość, nadużywanie alkoholu czy hipercholesterolemia. Można je kontrolować i zmniejszać ryzyko udaru. Natomiast u dzieci wiele czynników jest genetycznie uwarunkowanych – wady serca czy trombofilia noworodków – tłumaczy prof. Kopyta.
Reklama
U noworodków wady serca mogą powodować powstawanie skrzeplin blokujących naczynia mózgowe, a u dzieci w wieku 2–4 lat najczęstszą przyczyną są arteriopatie – uszkodzenia ściany tętnicy mózgowej, np. tętnicy środkowej lub szyjnej wewnętrznej, prowadzące do niedotlenienia mózgu. W tej grupie najczęściej występuje ogniskowa arteriopatia mózgowa (focal cerebral arteriopathy of childhood – FCA), najczęściej nabyta po infekcjach dróg oddechowych, np. po ospie wietrznej. Arteriopatia po ospie stanowi ok. 7 proc. wszystkich arteriopatii w udarze dziecięcym.
– Lepiej zaszczepić dziecko, aby uniknąć nie tylko samej choroby, ale i poważnych powikłań, takich jak zapalenie mózgu, rdzenia czy udar niedokrwienny – podkreśla neurolog.
Reklama
U nastolatków najczęstsze czynniki ryzyka to choroby zapalne oraz stosowanie używek. Badania obserwacyjne wskazują m.in., że amfetamina zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego, a kokaina – krwotocznego.
Rozpoznanie udaru u dzieci jest trudne – nawet u jednej trzeciej pacjentów przyczyny nie udaje się ustalić. Objawy zależą od wieku i lokalizacji udaru. U kilkulatków objawy są podobne do dorosłych: niedowład po jednej stronie ciała, zaburzenia mowy. U noworodków i niemowląt objawy są niespecyficzne, np. zaburzenia świadomości czy drgawki.
Pierwsze badania obrazowe (tomografia lub rezonans) są często wykonywane po ponad 20 godzinach od zachorowania, co wyklucza skuteczne leczenie przyczynowe (tromboliza lub trombektomia). Około 4% dzieci z udarem umiera w ostrej fazie choroby, szczególnie niemowlęta i małe dzieci z wadami serca.
Dzieci, które przeżyły ostrą fazę, w większości mają trwałe deficyty neurologiczne: osłabienie kończyn, pogorszenie zdolności poznawczych, trudności w nauce i koncentracji, a 10–15 proc. rozwija padaczkę poudarową.
Aby ułatwić szybkie rozpoznanie i leczenie udaru u dzieci i nastolatków, opracowano polskie rekomendacje z 2023 i 2024 r., obejmujące wszystkie specjalności związane z opieką nad dzieckiem: neurologię, hematologię, radiologię, neonatologię i kardiologię.
– Każdy lekarz zajmujący się dziećmi powinien znać te rekomendacje – podkreśla prof. Kopyta. – Szybka diagnostyka zwiększa szanse dziecka na skuteczne leczenie, takie jak tromboliza czy trombektomia. Trombolizę można stosować u dzieci od 16. roku życia zgodnie z charakterystyką leku, a u młodszych – off-label, po zgodzie rodzica.
Reklama
Dzięki tym procedurom lekarze z Zielonej Góry szybko podjęli leczenie u 9-letniego chłopca, co pozwoliło na pełne odzyskanie sprawności neurologicznej.
– Leczenie udaru u dzieci jest skuteczne, ale musi być zastosowane odpowiednio wcześnie. Dlatego tak ważna jest edukacja i popularyzacja wiedzy o udarach dziecięcych – podsumowuje prof. Kopyta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze